Home Strefa filmu Recenzje filmów kinowych i seriale Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie | RECENZJA | This is the way?
Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie | RECENZJA | This is the way?

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie | RECENZJA | This is the way?

1.95K
2

Czytałem ostatnio wywiad z reżyserem Bondów “Skyfall” i “Spectre”, Samem Mendesem, dla The Sunday Times. Filmowiec porównał kręcenie popularnej i kultowej serii, jaką są niewątpliwie filmy z agentem 007, do posady trenera reprezentacji Anglii w piłkę nożną. – Myślisz sobie, jeśli wygram, przetrwam, jeśli nie – będę pod pręgierzem. Nie odczuwasz tryumfu, to czysta walka o przetrwanie. Mam wrażenie, że dokładnie to samo można powiedzieć o serii Star Wars.

gwiezdne wojny skywalker odrodzenie recenzja

Może dobrze, że nie jestem fanatykiem “Gwiezdnych wojen”, bo nie znalazłem w Epizodzie IX zbyt wielu rzeczy, do których mógłbym się przyczepić. Nie wiem, co J.J. Abrams czuł kręcąc “Skywalker. Odrodzenie”, ale w moich oczach nie tylko wyszedł z tarczą, ale i z podniesioną głową.


Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie – recenzja filmu BEZ SPOILERÓW

Epizod IX stanowił dla mnie bardzo dobrą, 142-minutową sesję terapeutyczną po “Ostatnim Jedi” (którego nie miałem za zły film, ale nigdy fanem nie będę, a recenzowałem tutaj). I nie spodziewałbym się tego po J.J. Abramsie, którego zawsze postrzegałem w kategoriach zmyślnego rzemieślnika. Po seansie (ale już i w jego trakcie) miałem wręcz żal, że J.J. nie mógł zrealizować całej trylogii. Mimo wszystko zepchnął praktycznie wszystko, co było irytującego w “Ostatnim Jedi” do tego stopnia, że tamten film wydaje się teraz tylko mało istotnym odskokiem.

gwiezdne wojny skywalker odrodzenie recenzja

Epizod IX to nie tylko dla mnie najznakomitsze disneyowskie “Gwiezdne wojny”, ale i również jeden z lepszych “akcyjniaków”, jakie w tym roku widziałem. Nie jest to już remiks, a fan-serwis jest jedynie okazjonalny i bardzo daleki od nachalnego.

Abrams w udany sposób zawiązał cały nadrzędny wątek Kylo Rena i Rey, w sposób, który wynosi jakość tych postaci na najwyższy z całej serii poziom i nadaje ich istnieniu sens. Przy okazji motyw ich zmagań pozwolił mi zapomnieć o ich całkowitym spłaszczeniu w ostatniej odsłonie.

gwiezdne wojny skywalker odrodzenie recenzja

Przy okazji reżyser przywrócił kompletnie zatraconą chemię między Finnem i Poe’em, nadając ich postaciom po raz kolejny dynamiki w relacjach. Tutaj wszystko po prostu się klei, co też jest zasługą świetnego wplecenia C3PO i, ogólnie filmu, który stwarza poczucie przeżywania przygody i odkrycia. Mamy tutaj świetne tempo, a za fabułą nadążyć jest łatwo, a nawet gdy film nieco zwalnia, bo postaci się czymś rozpraszają, nie odbywa się to w sposób niekorzystny dla całości (patrzę na ciebie, kasyno z Canto Bight).

gwiezdne wojny skywalker odrodzenie recenzja

Palące pytania – tak, te sięgające czasów “Przebudzenia Mocy”, otrzymają odpowiedzi. Pozostaje oczywiście tutaj kwestia tego, czy przypadną wam one do gustu. Bez dwóch zdań mogą się jakiejś grupie fanów nie spodobać, gdyż ingerują w kanon poprzednich Epizodów spoza trylogii Abramsa/Johnsona, ale ja nie odczułem tutaj żadnego taniego zabiegu w stylu “zaakceptuj to i już”.

Od strony wizualnej natomiast film, który miałem okazję oglądać w IMAX 3D emanuje zewsząd rozmachem. Dotyczy on scenografii, kompozycji wizualnych polegających na interakcji światła i kolorów, jak i samych walk, tak na miecze świetlne, jak i gwiezdnych batalii z X-Wingami i Tie Fighterami. Artystyczną kulminacją filmu są między innymi sceny wokół wraku Gwiazdy Śmierci, które budziły we mnie skojarzenia z twórczością Denisa Villeneuve’a.

gwiezdne wojny skywalker odrodzenie recenzja

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie – podsumowanie i ocena filmu

“Skywalker. Odrodzenie” to bardzo udana korekta kursu, na jaki zboczył “Ostatni Jedi”. Film Abrams jest dla mnie dziełem kompletnym, zarówno jako samodzielny twór, jak również zwieńczenie całej trylogii. Przywraca on wszystko to, co doskonale funkcjonowało w “Przebudzeniu Mocy” oraz starego, “przygodowego ducha”, a jednocześnie nie jest już odtwórczy i ostatecznie oddaje sprawiedliwość postaciom Kylo Rena, Rey oraz Lei.

gwiezdne wojny skywalker odrodzenie recenzja

Film “Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” ma swoją przedpremierę 18 grudnia, a właściwa premiera przewidziana jest na 19 grudnia.

Ocena filmu: 5/6


Więcej na temat Gwiezdnych Wojen:

Jeśli interesuje Cię Adam Driver (Kylo Ren), przeczytaj również:

(1952)

Jakub Krawczyński Fascynuje mnie świat filmu, technologii i popkultury ogólnie, a poza dobrym kinem samym w sobie, doceniam także świetną jakość obrazu - tak w grach, jak i filmach.

2
Dodaj komentarz

avatar
0 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
0 Komentuj autorów
Autorzy ostatnich komentarzy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o