W środę 1. kwietnia WIELKI HIT na Disney+! Takiego klasyka nie chcesz przegapić!
Chociaż pewnie nie zauważyliście nawet, że tytuł opuścił jakiś czas temu Disney+, to i tak spieszę donieść, że znów na niego powrócił! A na Wielkanoc film takiej długości naprawdę może się przydać!
- Zobacz też: Kwiecień w SkyShowtime oficjalnie – wśród filmowych zapowiedzi premiera z Pedro Pascalem
Ten hit naprawdę jest wielki. 1. kwietnia, jednak nie w ramach żartu, na Disney+ ponownie zawita King Kong Petera Jacksona z 2005 roku!
Jeśli zawsze marzyliście o tym, żeby ozdabiać pisanki przy produkcji trwającej 3 godziny i 7 minut, to już za chwilę wasze marzenia będą mogły się spełnić! Właśnie tyle trwa bowiem prawdopodobnie najbardziej kompetentna filmowa opowieść o trudach bycia wielką małpą i zgubnym wpływie Jacka Blacka na lokalne ekosystemy. Najpierw Minecraft, potem Anakonda, a teraz to. Może to jego trzeba winić za wyginięcie dinozaurów?!
King Kong z 2005 to klasyka kina przygodowego. Nie ma w tym jednak nic dziwnego. Za jego stworzenie odpowiada w końcu reżyser Władcy pierścieni i Martwicy mózgu!
Akcja tej wersji King Konga zabierze was prosto w lata 30. XX wieku. Bankrutujący reżyser i głodująca aktorka wyruszają na tajemniczą Wyspę Czaszki, by nagrać film swojego życia, ponieważ w Nowym Jorku panuje wtedy wielki kryzys. Co mogłoby pójść nie tak? Gdyby pozostawili małpkę na wyspie – zapewne niewiele. Ale sami wiecie, jacy są Amerykanie… W głównych rolach poza Jackiem Blackiem zobaczycie również nagrodzonego Oscarem (ale nie za to) Adriena Brody’ego i Naomi Watts. Jeśli po tym seansie nadal będzie wam mało czasu ekranowego spędzonego wspólnie z wielką małpą, to dla urozmaicenia tematycznego i jednocześnie porównania krytycznego szczerze polecam wam Konga: Wyspę Czaszki z 2017 roku. Możecie się zaskoczyć. Produkcja czeka na was na Netflixie, HBO Max i Amazon Prime Video. Czyli praktycznie – wszędzie.
Źródło: Disney+
Zobacz więcej:
(10347)

