Thriller z 1999 roku nagłym hitem na Netflix! Polacy rzucili się na amerykański film!
Za każdym razem, kiedy widzę, że na streamingu zaczyna trendować film, który w żadnym wypadku nowością nie jest i ma już swoje lata na karku (czyli jak ja), to mimowolnie zaczynam się uśmiechać. Nawet jeśli słyszę o nim po raz pierwszy w życiu.
- Zobacz też: Wyjątkowy serial kryminalny rodem z Walii nadciąga do Polski. Będzie tylko w jednym serwisie!
Podwójne zagrożenie właśnie stało się drugim najchętniej oglądanym filmem w Polsce. Całkiem nieźle, biorąc pod uwagę fakt, ze jedyny tytuł, który widzowie oglądają chętniej od tego thrillera z 1999 roku, to świeżynka o tytule Maszyna do zabijania.
Opis fabuły Podwójnego zagrożenia prezentuje się następująco: Libby trafia do więzienia za zamordowanie męża. Gdy wychodzi na wolność odkrywa, że małżonek żyje, więc postanawia się na nim zemścić. Domyślcie się sami, na ile jej mąż faktycznie był odpowiedzialny za jej nieregulaminową odsiadkę, a na ile kobiecie najzwyczajniej w świecie puściły nerwy. Ale chłopu źle z oczu patrzyło, trzeba przyznać….
W głównych rolach zobaczycie na ekranie Ashley Judd (Gorączka) oraz Tommy’ego Lee Jonesa (Ścigany). W rolę wyrodnego męża wcielił się natomiast Bruce Greenwood, którego możecie znać m.in. z netflixowej Zagłady domu Usherów.
Dlaczego tytuł wywindował się na Netflix aż tak? Nie mam bladego pojęcia. Prawdopodobnie dlatego, że jest to dobry film. Tylko tyle i aż tyle. Cóż, jest tylko jeden sposób, żeby się o tym przekonać. Mówią na niego – wieczorny seans z Netflixem.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(316)

