Home Testy Monitory ASUS Test Asus PG27VQ 165Hz zakrzywiony monitor z G-Sync dla graczy PC i konsola
Test Asus PG27VQ 165Hz zakrzywiony monitor z G-Sync dla graczy PC i konsola

Test Asus PG27VQ 165Hz zakrzywiony monitor z G-Sync dla graczy PC i konsola

3.69K
2

Słowem wstępu

Asus zapewnia gwarancję na brak martwych pikseli przez 12 miesięcy.

Serię monitorów ROG Swift od Asusa poznaliśmy po raz pierwszy testując najszybszy w ofercie, bo aż 240Hz monitor PG258Q. Ekran wypadł świetnie i można by powiedzieć, że byłby wystarczającym narzędziem dla zawodowych graczy, ponieważ oferował praktycznie zerowe rozmycie obrazu i zerowe opóźnienie (input lag). Tak by było, gdyby nie fakt, że rozmiar ekranu i jego rozdzielczość zyskuje coraz większe znaczenie dla graczy. W ostatnich latach widać tutaj oczywistą tendencję wzrostową – użytkownicy chcą coraz większych ekranów, zapewniających lepsze pole widzenia. Granie w 4K w gry FPS jest jeszcze trudne, ze względu na wymaganą moc obliczeniową, jednak rozdzielczości takie jak 1440p (2560 x 1440) zaczynają się cieszyć coraz większą popularnością. Taką specyfikację oferuje właśnie bohater dzisiejszego testu jakim jest 27″ zakrzywiony monitor Asus PG27VQ. To 165 hertz’owy monitor, wyposażony w matrycę TN i technologię G-Sync.

(3687)

Maciej Koper Szef działu testów na HDTVPolska. Posiadacz certyfikatów ISF oraz THX. Zapraszam studia filmowe oraz osoby prywatne do profesjonalnej kalibracji swoich wyświetlaczy: www.skalibrujtv.pl

Comment(2)

  1. W tej cenie to lepiej Samsung CHG70 ,mamy wszystko to samo tylko 144Hz ale za to na matrycy VA i z HDR!!! Co prawda VA Zawsze bezie wolniejsza niż TN ale przy takim odświeżaniu i tak różnice się zacierają no ale kolory panie,kolory!! Mam podobny model tylko ze Full HD (poprzedza seria). Ewentualnie coś innego podobnego na VA bądź IPS. Dzis już nie ma sensu pchać się w TN to powinna być ostateczność ostateczności
  2. Tak swoja drogą chętnie przeczytałbym test na waszym portalu tego monitora .Na ile tak szybka matryca VA odstaje od TN-ek i czy warto np przy CSgo poświęcać kolory, za mniejsze smużenie