Telewizja POKONANA. To koniec? W przyszłości będziemy oglądali co innego
Streaming właśnie przełamał historyczną barierę – po raz pierwszy w USA jego udział w oglądalności na dużym ekranie przewyższył tradycyjną telewizję. To milowy krok, który pokazuje, jak zmienia się sposób, w jaki odbieramy treści. Szczegóły? Znajdziesz je poniżej – wraz z porównaniem do sytuacji w Polsce.
Streaming wygrywa z telewizją w USA
W maju 2025 roku streaming osiągnął w Stanach Zjednoczonych 44,8 % udziału w całkowitej oglądalności na ekranach telewizyjnych – wynika z danych firmy Nielsen. To więcej niż łączny udział telewizji kablowej (24,1 %) i naziemnej (20,1 %), które razem dały 44,2 %. Jeszcze cztery lata temu taka zmiana wydawała się odległa – od 2021 roku udział streamingu w USA wzrósł aż o 71%, podczas gdy kablówka i telewizja naziemna sukcesywnie tracą widzów.
Najpopularniejszą platformą streamingową jest YouTube – z 12,5% udziału w czasie oglądania. Na drugim miejscu plasuje się Netflix z 7,5%, a za nimi m.in. Prime Video, Disney+ i Hulu. Coraz większe znaczenie zyskują też bezpłatne platformy z reklamami, jak Pluto TV czy Tubi – tzw. FAST (Free Ad-supported Streaming TV), które już odpowiadają za 5,7% rynku. Ten trend to jasny sygnał, że odbiorcy chcą oglądać „po swojemu” – gdzie chcą, kiedy chcą i bez ramówki.

Jak wygląda sytuacja w Polsce?
Choć rewolucja streamingowa trwa, Polska wciąż trzyma się klasycznego modelu. Według danych Nielsena, w styczniu 2024 roku streaming odpowiadał za zaledwie 8,2% oglądalności na ekranach telewizorów. Dla porównania – telewizja naziemna i kablowa nadal miały ponad 80% udziału. To duża różnica w stosunku do USA, ale dynamika zmian jest widoczna: z miesiąca na miesiąc streaming w Polsce notuje wzrosty.
Największą popularnością w Polsce cieszą się Netflix, HBO Max, Player, Canal+ online oraz CDA. Usługi te nie tylko zyskują nowych użytkowników, ale też coraz częściej oferują własne treści lokalne i premiery kinowe. Z danych wynika, że przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce korzysta już z ponad dwóch serwisów streamingowych, a udział Pay TV w całkowitym rynku mediów płatnych nadal wynosi ok. 60%. Jednak tempo wzrostu VOD jest stałe – przychody z tego segmentu wzrosły o 12% w 2024 roku, a prognozy na kolejne lata wskazują dalszy wzrost, choć już nie tak dynamiczny.

Co dalej z mediami? Czy tradycyjna telewizja ma jeszcze przyszłość?
Zmiana nawyków odbiorców zmusza rynek do adaptacji. Reklamodawcy przenoszą coraz większe budżety do przestrzeni cyfrowej – głównie dlatego, że streaming pozwala na precyzyjne targetowanie reklam i lepsze zrozumienie preferencji widzów. Coraz więcej treści powstaje wyłącznie dla platform VOD, a wielkie premiery kinowe coraz częściej mają swoją drugą premierę właśnie tam – czasem niemal równocześnie.
Eksperci wskazują, że przyszłość to model hybrydowy: część odbiorców zostanie przy telewizji linearnej (np. dla wydarzeń na żywo – sport, newsy), ale większość przejdzie na model on-demand. W Polsce proces ten może potrwać jeszcze kilka lat, ale nie ma wątpliwości – zmiana już trwa. Telewizja może nie zniknie całkowicie, ale jej złote czasy są najwyraźniej za nami. Streaming nie tyle ją “zabił”, co… wymusił na niej nowe zasady gry.

Źródło: Satkurier
Zobacz więcej:
- Wrócimy do Śródziemia! Film, na który świat czeka długie lata, POTWIERDZONY!
- Film, który poruszył cały świat ponownie w kinach! Nie możesz przegapić tego seansu!
- Wielka gratka dla fanów piłki nożnej. Najważniejsze mecze na żywo w nowej usłudze!
- Tu obejrzysz najlepsze filmy i seriale w lecie. Dwa popularne kanały ujawniły ramówkę!
- To będzie pierwszy monitor o takiej specyfikacji. Idzie nowa era w gamingu?