Nawet Netflix nie posiada portfela bez dna. Właśnie przekonali się o tym wszyscy ci, którzy od lat czekali na jego historyczną produkcję z kosmicznym budżetem. Jak się okazało - zbyt kosmicznym.
Od lat mam w głowie listę filmów, które mam szczerą nadzieję, że ktoś wreszcie nakręci. Jednym z nich jest filmowa biografia jednego z najwybitniejszych muzyków w dziejach - Billy'ego Joela. Teraz okazało się, że taki projekt faktycznie powstaje. Moja radość z tego faktu okazała się być jednak przedwczesna.
Jeszcze niedawno tej produkcji wieszczono spektakularną porażkę, dziś mówi się o setkach milionów dolarów. Film o jednym z najwybitniejszych muzyków przyciąga tłumy mimo chłodnych reakcji po pierwszych pokazach. Wygląda na to, że widzowie mają zupełnie inne zdanie niż branża. Szczegóły w tekście.