Home News Disney+ “Riverdale” trafi na Disney+! I to jako… animacja o zombie!
“Riverdale” trafi na Disney+! I to jako… animacja o zombie!

“Riverdale” trafi na Disney+! I to jako… animacja o zombie!

70
0

Nie tak dawno temu informowaliśmy Was, że przez tyle samo osób kochane, co nienawidzone Riverdale trafi na wielkie ekrany dzięki twórcom Spider-Verse. Teraz okazało się, że to wcale nie koniec nowości z Archiem i przyjaciółmi! 

serwis streaminowy Disney+ nowo

Znane przede wszystkim w formie Netflixowego serialu Riverdale trafi na inny streaming. I dodatkowo zmieni ikonicznych bohaterów w hordę umarlaków!

Afterlife With Archie, bo właśnie taki tytuł będzie nosił nowy serial, powstaje dla platformy Disney+. Jakby tego było mało, za sterami projektu stoi Roberto Aguirre-Sacasa, czyli showrunner serialu Netflixa oraz… twórca komiksowego pierwowzoru pod tym samym tytułem! Nowinę stanowi również fakt, że tym razem projekt będzie animacją. I to najprawdopodobniej taką z kategorią R. Co interesujące, tydzień temu na Disney+ pojawił się inny serial z chodzącymi trupami w rolach głównych. Marvel Zombies, bo właśnie o tę produkcję chodzi, nie zebrało może przesadnie optymistycznych recenzji, jednak tak szybkie ogłoszenie innego projektu o podobnej tematyce może sugerować, że włodarze studia wyciągnęli wnioski ze swojej porażki i są gotowi zrobić drugi raz to samo. Tylko że dobrze.

Afterlife WIth Archie-zombie

 

Komiksowe Afterlife With Archie to jedna z najciekawszych instalacji wywodzących się ze świata Riverdale i jednocześnie topowa seria grozy ostatnich lat.

Historia rozpoczyna się tyleż dramatycznie, co niepozornie. Kiedy ukochany pies Jugheada – Hot Dog, zostaje potrącony przez samochód, zrozpaczony chłopak zwraca się o pomoc do Sabriny Spellman, władającej czarną magią nastoletniej czarownicy. Wiedźma przywraca psiaka do życia. Niestety, nie tylko jego. Seria doczekała się dotychczas 10 zeszytów. Premiera ostatniego z nich miała miejsce w 2016 roku. Czy oznacza to, że serialowe Afterlife With Archie prześcignie scenariuszowo swoją literacką kanwę, podobnie jak było to w przypadku słynnej Gry o tron? Wielce prawdopodobne, jednak biorąc pod uwagę fakt, że w tym przypadku autor obydwu tworów to jedna i ta sama osoba, to o poziom nadchodzącego serialu możemy być raczej spokojni.

Źródło: variety 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(70)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x