Home Testy Konsole PUBG – do trzech patchów sztuka? (Game Preview na Xbox One X)
PUBG – do trzech patchów sztuka? (Game Preview na Xbox One X)

PUBG – do trzech patchów sztuka? (Game Preview na Xbox One X)

845
0

Ciężko o większy fenomen w świecie gier w kończącym się już roku 2017 niż PUBG. Tytuł ten nie potrzebowałby nawet wydania na Xbox One, aby cieszyć się niemalejącą sławą. A jednak właśnie wyszedł na konsolę Microsoftu. Pytanie tylko – jak daleko mu do akceptowalnej formy, zważywszy, że to wersja w tzw. wczesnym dostępie? Przekonajcie się sami…

Gatunek battle royal(e) wziął gamingowy światek szturmem – PUBG jest jego głównym proponentem i rozszedł się już w ponad 30-milionowym nakładzie (PC + Xbox One). Idea ogromnej ilości graczy (tutaj: 100) rzuconych sobie nawzajem na „pożarcie” na gigantycznych mapach (na PC są teraz dwie, tutaj: jedna) z całym wyposażeniem zbieranym od zera po drodze, niewątpliwie budzi skojarzenia z Igrzyskami Śmierci. Tyle, że o ile tamten film mógł kogoś przyciągnąć miłym, łagodnym licem Jennifer Lawrence, to PUBG jest szorstki niczym Clint Eastwood w Brudnym Harrym. A na dodatek z częstą czkawką.

PUBG Xbox One X

PlayerUnknown’s Battlegrounds, bo taka jest pełna nazwa, to gra, która nie wymaga już żadnego przedstawienia. Na Xbox One (także z usprawnieniami na Xbox One X wraz z dyn. rozdz. od 1080p po 4K oraz HDR) dostępna jest od dwóch tygodni w ramach Game Preview, czyli programu wczesnego dostępu dla tej konsoli. Z racji takiego stanu, nie należy PUBG oceniać niczym pełnoprawnej pozycji, a early access jako taki istnieje na konsoli Microsoftu od ponad 2 lat, więc nie jest to żaden niebezpieczny precedens płacenia za bubel. Zresztą, żeby każdy „bubel” był taki miodny…

PUBG Xbox One X

Konsolowy PUBG otrzymał do tej pory już trzy (o ile nie straciłem rachuby) aktualizacje. Do tej pory w edycji na Xbox One szwankowała głównie płynność, stabilność i kod sieciowy. Ja miałem okazję przyjrzeć się, jak PUBG działa na Xbox One X. Graficznie nie ma jakichś wielkich fajerwerków, ale zważywszy na monumentalny rozmiar dostępnej mapy, nie powinno to dziwić. Uważam też, że w żaden sposób szata graficzna gry nie powinna być już usprawniona. Priorytetem dla deweloperów winna być teraz stabilność kodu sieciowego i zapewnienie „żelaznych” 30 FPS oraz niezmienionego framepacingu.

PUBG Xbox One X

Zmienność warunków gry przy każdej sesji uniemożliwia dokładną analizę techniczną, ale PUBG mierzy w 30 FPS, które czasami jest osiągane, głównie gdy nie bierzemy udziału w walkach, tylko przemierzamy mapę. Najgorszym momentem jest ładowanie mapy, gdzie w trakcie tego procesu wszyscy połączeni gracze biegają w lobby w oczekiwaniu na początek meczu. Drugim newralgicznym momentem jest początkowy zrzut samolotem, z doczytującymi się na naszych oczach teksturami, a trzecim natomiast jest moment stykania się naszej postaci na spadochronie z ziemią. Na pierwszy rzut oka może robić to strasznie niekorzystne wrażenie, choć dalej jest zupełnie inaczej, co oczywiście nie znaczy, że idealnie.

PUBG wprowadza na konsolę zupełnie nowy rodzaj rozgrywki, pozbawionej jakichkolwiek wskaźników przeciwników na mapie czy magnetycznego przyciągania celownika do wroga. Pełna rozmachu mapa z urozmaiconym architektonicznie terenem, po której możemy biegać całymi minutami nie napotykając po drodze żywej duszy to niewątpliwe novum.

PUBG Xbox One X

Obcując z PUBG od razu możemy poczuć ten survivalistyczny klimat, nawet jeśli dosłownie wszystkiego – z racji dużej ilości klawiszy ich kombinacji oraz przeskakiwania po interfejsach – musimy się nauczyć. A przy okazji gra nie robi niczego, byśmy cokolwiek – choćby nawet absolutne podstawy – opanowali. Jest w tym oczywiście spora doza frajdy, aczkolwiek uważam, że menusy i ich zachowanie można jeszcze na Xboksie usprawnić. Z drugiej strony po wgłębieniu się w kilka niuansów związanych ze sterowaniem, należy przyznać, że wymyślono całkiem sensowny rozkład przycisków pod pada.

W zasadzie to najgorszym wrogiem PUBG jest framepacing (czyli płynność wyświetlanych w jednej sekundzie klatek) – przeszkadza w strzelaniu, nawet gdy zachodzimy kogoś, kto nas się w ogóle nie spodziewa, przeszkadza w podnoszeniu przedmiotów, wchodzeniu do budynków, a także wchodzeniu do pojazdów i ostatecznie – nawigowaniu po ekwipunku i podejmowaniu szybkich decyzji. Niejednokrotnie właśnie przez techniczną czkawkę gry w tym aspekcie, możemy zginąć kompletnie nie z naszej winy. Inną przeszkadzajką jest tzw. rubberbanding, czyli efekt niespodziewanego przeskakiwania postaci do przodu bądź cofania ich – związany z niestabilnością kodu sieciowego. Jest on szczególnie ewidentny na samym początku gry (i dotyczy to także nadal PC-tów), ale i w losowych momentach w trakcie meczów może także dawać się we znaki.

PUBG Xbox One X

Oprócz tych mankamentów, uważam PUBG za tytuł z fenomenalnym potencjałem, nawet w obecnej postaci. Początkowo może dać on wam niesamowicie dużo frajdy w rozgrywce solo, choć z czasem niewątpliwie będziecie chcieli sięgnąć po tryby drużynowe, albo jako duo, tudzież w składach czteroosobowych. Póki co mamy jedynie serwery z dowolnym trybem widoku – TPP i FPP przy braku tych, które wymuszają tą drugą perspektywę. To właśnie rozgrywka drużynowa daje w zasadzie nieskończoną ilość scenariuszy bitewnych oraz zapewnia poczucie współpracy na skalę nieosiągalną w jakiejkolwiek innej grze na rynku, nawet Battlefront, Battlefield czy Halo (Rainbow Six Siege to inna skala i bajka). Spora ilość różnorodnego arsenału wraz z bardzo dużą ilością modyfikacji także sprawi, że będziecie chcieli eksperymentować z różnymi kombinacjami pod dane okoliczności.PUBG Xbox One X

Innymi plusami PUBG jest m.in. multum szans na ciekawe akcje drużynowe z odciąganiem uwagi, kompletna immersja gracza (która wynagradza nasłuchiwanie kroków) oraz konieczność posiadania oczu dookoła głowy. Ponadto, losowe ostrzały moździerzem i zawężanie się pola gry w niesamowitym stopniu wzbogacają dynamikę rozgrywki. Oprócz tego obecność pojazdów – jakkolwiek kiepsko niekiedy się zachowujących i z toporną mechaniką wsiadania – także dodaje wszystkiemu kolorytu. Czy będziemy jak najszybciej oddalać się przed zmniejszającym się polem bitwy i może zdążymy? Czy może postaramy się porządnie przeczesać teren w nadziei na to, że znajdziemy jakąś rozklekotaną Dacię? – takie dylematy stoją przed graczami w PUBG bardzo często.

PUBG Xbox One X

W chwili obecnej PUBG czeka jeszcze spora droga, zanim tytuł ten osiągnie status 1.0 i tym samym wyjdzie poza wczesny dostęp na Xbox One. Zasady rozgrywki, sam pomysł na grę oraz jej skala wprowadzają niesamowity powiew świeżości do konsolowego światka. Miejmy tylko nadzieję, że przy niedawnej zmianie swojego statusu na pełnoprawne wydanie na PC, deweloperzy z Bluehole będą mogli przeznaczyć więcej czasu i oddelegować więcej osób, aby szybko doprowadziło edycję Xboksową do oficjalnego wydania. W kwestii grafiki nie oczekuję już nic więcej – liczę po prostu na to, że gra zachowa stały framepacing i w przynajmniej 95% przypadków (zostawmy sobie margines na czynnik losowy) utrzyma stałe 30 FPS. Być może pchnięcie rozdzielczości do 4K, aby sensowniej wyglądała na odbiornikach UHD jest tutaj także problemem i ciekawe czy nie lepiej po prostu byłoby zrzucić ją do 1080p, ale zmaksymalizować płynność.

PUBG Xbox One X

W chwili obecnej PUBG nie kosztuje jakichś dużych pieniędzy, bo cena w Microsoft Store to 129,99 PLN. Jeśli spora grupa Twoich kolegów gra w PUBG, a masz otwarty umysł i oczekujesz czegoś świeżego, przy pewnej dozie tolerancji względem technicznych niedociągnięć (nieco przesadzonych ze strony niektórych osób w Internecie), to śmiało grę – nawet w obecnym stanie – mogę polecić. Prawdopodobnie edycja 1.0 zostanie oddana do użytku w czasie od 4 do 6 miesięcy, więc należy też mieć to na uwadze. Trzy wydane do tej pory patche poprawiły w zauważalny, choć może nie gigantyczny sposób płynność, a i wprowadziły usprawnienia interfejsu oraz dały możliwość rozpoczęcia rozgrywki drużynowej w składach 2- i 3-osobowych bez dodatkowego matchmakingu. W praktyce znaczy to tyle, że jeśli jest was w grupie (np. party chacie na Xbox Live) akurat trzech graczy, to możecie w takim składzie rywalizować z ekipami czteroosobowymi bez konieczności czekania aż przypisze wam czwartego, losowego gracza.

PUBG Xbox One X

Przed PUBG spora droga do akceptowalnego stanu technicznego, ale pod tą fasadą kryje się niesamowicie miodna i żywotna gra na setki, jeśli nie tysiące godzin ze znajomymi. Ja czuję się przekonany – czekam jedynie na lepsze czasy framepacingu i kodu sieciowego.

(845)

Jakub Krawczyński Z wykształcenia anglista i pedagog - lubuje się w rąbniętej muzyce i alienujących filmach. Podobno zna się na grach i dlatego bezwstydnie przyznaje się do tego w notce o sobie, bo i tak ich nikt nie czyta.