Serial „Pingwin” zdobył uznanie widzów i krytyków niemal od pierwszego odcinka. Mroczna, brutalna i znakomicie zrealizowana opowieść o walce o władzę w przestępczym podziemiu Gotham okazała się strzałem w dziesiątkę. W głównej roli błyszczy Colin Farrell, który swoją charyzmatyczną i przerażającą kreacją Ozzy’ego Cobblepota udowodnił, że jego postać zasługuje na coś więcej niż bycie tylko drugim planem w filmie o Batmanie.
Czy serial „Pingwin” wróci z 2. sezonem na Max? HBO analizuje przyszłość produkcji
Od początku „Pingwin” był pomyślany jako serial limitowany, z wyraźnie zaplanowaną strukturą fabularną i zakończeniem domykającym główny wątek. Showrunnerka Lauren LeFranc przyznała, że zespół twórców stworzył kompletny łuk narracyjny. Oznacza to, że historia Pingwina – przynajmniej na ten moment – została opowiedziana od początku do końca.
Jednak rosnąca popularność serialu i entuzjazm fanów mogą wpłynąć na zmianę planów. HBO, które od dłuższego czasu inwestuje w uniwersum Gotham stworzone przez Matta Reevesa, nie ignoruje faktu, że widzowie chcą więcej. Co więcej, sama LeFranc nie wyklucza powrotu do tego świata – pod jednym warunkiem: pomysł na kontynuację musi być „jeszcze bogatszy” niż to, co już pokazano.
Kluczową kwestią w kontekście ewentualnego drugiego sezonu będzie dostępność Colina Farrella. Aktor jest obecnie rozchwytywany w Hollywood, a jego napięty grafik często krzyżuje plany produkcyjne. Istnieje jednak pewna szansa – projekt „Sgt. Rock”, nad którym pracował, został opóźniony, co może stworzyć wolne okienko czasowe na ponowne wcielenie się w Pingwina.
Lauren LeFranc zaznaczyła, że chociaż fabuła obecnego sezonu została zamknięta, to cały czas analizuje potencjał ewentualnego rozwinięcia historii. Jeśli pojawi się odpowiednia koncepcja i Colin Farrell będzie dostępny, HBO może zdecydować się na zamówienie kolejnej serii.
Przyszłość Gotham pod znakiem zapytania, ale nie bez nadziei
„Pingwin” to jeden z kilku projektów osadzonych w świecie nowego Batmana. Równolegle rozwijane są inne tytuły związane z Gotham, które mają poszerzyć ten mroczny i brutalny świat. Nie ma więc wątpliwości, że zainteresowanie uniwersum Reevesa jest duże, a „The Penguin” może być jednym z jego filarów.
Choć na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia drugiego sezonu, wiele wskazuje na to, że drzwi pozostają uchylone. Jeśli tylko pojawi się świetny scenariusz i uda się dopiąć wszystkie harmonogramy – powrót Pingwina jest możliwy.
Źródło: Comic Book
Zobacz więcej:
-
- Co nowego na Netflix, SkyShowtime, Apple TV+? Najlepsze premiery tego tygodnia!
- Ukryta perełka na Netflix! Ten serial mogłeś przegapić. Nadrób koniecznie!
- Na Prime Video trafi prawdziwy HIT. Ten serial ma prawie 100% pozytywnych recenzji!
- GIGA dawka nowości w Disney+! Co obejrzymy w tym tygodniu?
- Osiem nominacji do Oscara – potężny film jest dostępny na Prime Video! “Istny majstersztyk”
