Oto najlepsze otwarcie polskiego filmu od czasu pandemii. Zaskoczeni?
Że główny bohater (czy też bohaterka) tego tekstu będzie bić wszelkie możliwe rekordy, wiedzieliśmy chyba wszyscy. Ale że aż tak?

Filmowa Lalka w ciągu pierwszych kilku dni wyświetlania przyciągnęła do kina około 622 tysięcy widzów. Oznacza to, że wykręciła tym samym najlepszy wynik otwarcia polskiego filmu od czasów pandemii!
Deklasując również tym samym poprzedniego przodownika w tym temacie, a więc Listy do M.: Pożegnania i powroty. No i bardzo dobrze, bo Lalka jest od nich znacznie lepszym filmem. Nikt się nie spodziewał, prawda? Gwoli ścisłości – jest to jednak liczba nieco oszukana, na owe otwarcie złożyło się bowiem tym razem 5 dni, a nie standardowe 3. Lalka w przeciwieństwie do lwiej części współczesnych filmów, nie pojawiła się na ekranach kin w piątek, a w środę.

Wynik ten zapewne nie byłby możliwy gdyby głośna marketingowa “rywalizacja” z Lalką Netflixa, która wytworzyła nam coś na podobieństwo naszego rodzimego Barbenheimera.
Ja jestem po seansie i jednego i drugiego i, stety niestety, stwierdzam, że serialowa wersja Netflixa przypadła mi do gustu znacznie bardziej, nawet pomimo początkowej niechęci powodowej wrzuceniem utworu Creep do zapowiedzi. Ale wiecie, z Lalką jest jak z opinią. Każdy ma własną.
Źródło: Box Office Raport
Zobacz więcej:
(79)