Nowy sezon, nowy aktor, nowy zwiastun, nowe problemy – zapowiedź 4. sezonu “Wiedźmina”
Kiedy do opinii publicznej dotarła informacja, kto zastąpi Henry’ego Cavilla, internet zawrzał. Jeśli ktoś tylko rzucił szybko okiem na nagłówek newsa, nie było tak źle. Przecież nowym wiedźminem będzie Hemsworth! Owszem, będzie, ale niestety nie Chris. Nawet nie Luke. Co to, to nie. Przyjrzyjmy się zatem bliżej Liamowi Hemwsorthowi w roli Geralta z Rivii.
Znany głównie z odgrywania jednej z najbardziej znienawidzonych postaci w ramach filmowych Igrzysk śmierci aktor będzie mieć przed sobą trudne zadanie.
Cokolwiek złego by nie powiedzieć o poprzednich sezonach serialu Netflixa, to wszyscy widzowie i krytycy byli zgodni co do jednego – Henry Cavill jako Geralt okazał się być obsadowym strzałem w dziesiątkę i najjaśniejszym punktem produkcji. Chociaż nikt nie wierzył w jego sukces na etapie pierwszych zapowiedzi (kiedy to Brytyjczyk wyglądał niczym budżetowa wersja Legolasa z Temu), to kiedy przyszło co do czego, okazało się, że Cavill momentalnie rozwiał wszystkie nasze wątpliwości. Wystarczyła jedna scena machania mieczem. Czy w przypadku Hemswortha będzie podobnie?
Czwarty, przedostatni już sezon serialu, zapowiadany jest jako mroczniejszy, bardziej skupiony na bohaterach i znacznie, znacznie droższy.
Wentylem bezpieczeństwa dla twórców okazała się być postać Ciri, której rola zostanie znacznie bardziej rozbudowana względem poprzednich sezonów. Czy producenci chcą w ten sposób zamaskować ewentualne zarzuty wysuwane względem nowego Geralta?
Początek końca Netflixowego Wiedźmina będziemy mogli zobaczyć na własne oczy już 30 października.
Źródło: YouTube
Zobacz więcej:
- Telewizor LG OLED B5 z super stosunkiem cena/jakość teraz dużo taniej! Okazja na 65 cali – gdzie?
- Niesamowita okazja na telewizor OLED 55 cali z Ambilight!
- Czy Timothée dostanie wreszcie Oscara? Pierwsze recenzje “Wielkiego Marty’ego” nie pozostawiają wątpliwości!
(71)

