Home News Konferencja Sony na E3 2018 – podsumowanie
Konferencja Sony na E3 2018 – podsumowanie

Konferencja Sony na E3 2018 – podsumowanie

526
0

W nocy o 3:30 nad ranem naszego czasu miała miejsce prezentacja Sony na E3. Co prawda firma powiedziała wcześniej czego należy się spodziewać, ale stawiała przede wszystkim na jakość, a przy okazji znalazła się przynajmniej jedna dużego kalibru niespodzianka.

Konferencji Sony przyświecała idea tego, aby nie zapowiadać odległych projektów ani nie starać się sypać niespodziankami z rękawa, lecz skupić się na istniejących tytułach i pozwolić im dłużej zaistnieć w trakcie wystąpienia, tak aby gracze mogli więcej dowiedzieć się o charakterze prezentowanych gier.

The Last of Us Part II

Pokaz najnowszej gry Naughty Dog otworzył instrumentalny występ autora soundtracku Gustavo Santaolalli na banjo , który odegrał główny temat muzyczny gry. Właściwa demonstracja zaczęła się od wstawki z Ellie jako dwudziestolatką w idylliczno-melancholijnej scenie z jej dziewczyną, która później płynnie przeszła w brutalne podrzynanie gardła jakiemuś zbirowi w głębi lasu. Dalszy fragment ukazywał sekwencję skradankową, która później przerodziła się w konfrontację z walką wręcz by następnie przybrać formę ucieczki i dalszego ukrywania się. Co ciekawe, twórcy dodali tutaj poruszanie się w pozycji leżącej. Oczywiście cała sceneria, oświetlenie i modele postaci były na najwyższym światowym poziomie. Niestety nie poznaliśmy daty premiery, choć wygląda jak kandydat na końcówkę roku 2019.

Ghost of Tsushima

Kolejnym punktem programu była nowa produkcja studia Sucker Punch znanego z Infamous, czyli Ghost of Tsushima. To osadzona w feudalnej Japonii gra akcji TPP z otwartym światem nawiązująca do czasów mongolskiej inwazji. Głównym bohaterem jest samuraj i wiadomo, że gra prominentnie używa jazdy konnej jako głównej mechaniki. Przy okazji wygląda bardzo zjawiskowo, szczególnie roślinność w postaci trawy, krzewów i drzew z osobno animowanymi liśćmi. Na uwagę zasługiwały także niezwykle nasycone kolory, które tworzyły bardzo artystyczne kompozycje (szczególnie czerwone liście). Walki także wyglądały na krwawe i satysfakcjonujące, a także bardzo dobrze animowane. Tutaj także nie otrzymaliśmy daty wydania.

Control

Control to gra od Remedy, twórców Alana Wake’a i Quantum Break. Jest to pierwszy tytuł od Maxa Payne’a 2, który zagości także na konsoli Sony po zakończeniu partnerstwa z Microsoftem. To kolejna strzelanina TPP, tym razem opierająca się nie na mocy telekinezy i z kobietą w roli głównej. Prezentowane fragmenty wyglądały bardzo interesująco, chociaż z drugiej strony można było odnieść wrażenie, że to remiks Quantum Break. Tytuł ma ukazać się w 2019 a wydawcą jest 505 Games (gra będzie dostępna także na Xbox One i PC).

Death Stranding

Wreszcie mieliśmy okazję przyjrzeć się najnowszej produkcji Hideo Kojimy. Otwierająca wstawka była bardzo mroczna i abstrakcyjna, do czego wszystkie poprzednie materiały związane z grą zdążyły nas przyzwyczaić. Rozgrywki sensu stricto pokazano niewiele, były to głównie sceny przerywnikowe na engine gry. Owszem, wyglądały bardzo interesująco, ale w zasadzie poza jedną eksploracyjną sceną z jakiegoś rodzaju przedziwnym urządzeniem do wykrywania fal widmowych nie ujrzeliśmy niczego definiującego charakter gry – ale jestem pewien, że o taką nutkę tajemnicy Kojimie chodziło. Mimo wszystko, na plus.

Nioh 2

Sequel świetnie ocenianej gry z gatunku Soulsborne w zasadzie ograniczył się do prerenderowanego filmiku, ale nikt się tego nie spodziewał. Nie wiadomo jednak na razie, kiedy należy się tej gry spodziewać.

Spider-Man

Nadchodzący Spider-Man od Insomniac ma szansę stać się tym, czym gry z serii Arkham dla Batmana. Świetnie animowana, chaotyczna walka z wieloma przeciwnikami na raz, wysokiej jakości filmowe przejścia oraz charakterne odzywki Petera Parkera. Wszystkie te elementy brylowały w trakcie pokazowego dema. Nie jestem ogromnym fanem Spider-Mana, ani nie trzeba być takowym, aby widzieć niezwykle wysokiej jakości grę. W Spider-Mana zagramy już 7 września tego roku.

Resident Evil 2 Remake

Resident Evil 2 jest moją pierwszą grą na PS1 i zważywszy na to, że remake części pierwszej (aż do fantastycznej siódmej odsłony gry) był moim ulubionym tytuł z tej serii, miałem wysokie oczekiwania. Produkcja Capcomu jest całkowicie nową wizją Raccoon City oraz tamtejszego komisariatu policji, a ujęcie rozgrywki nie jest z perspektywy FPP (jak w RE7) lecz TPP, bardziej w stylu RE4. Niemniej jednak całość wygląda bardzo mrocznie i klimatycznie, a także z ogromną dbałością o szczegóły. Remake drugiej części Residenta ukaże się już 25 stycznia 2019, także na Xbox One oraz PC.

Prezentacja Sony była średniej długości i nie było, poza Nioh 2, większych niespodzianek, ale dostarczyła dokładnie tego, na co liczyli fani – pokazu świetnie zapowiadających się sztandarowych gier, które nie zawiodły. Zarówno The Last of Us Part II, jak i Ghost of Tsushima to murowane hity, a nie inaczej sprawa wygląda z niebawem wychodzącym Spider-Manem. Z kolei Death Stranding wydaje się tytułem w którym Kojimie pozwolono na kompletnie wszystko, a rezultaty tego mogą być bardzo interesujące. Resident Evil 2 Remake także zapowiada się na niezwykle godny powrót do klasycznej odsłony serii. Ogólnie była to naprawdę dobra konferencja, chociaż pomimo tytułów wielkiego kalibru, nie było żadnych ogromnych objawień znienacka. Jednak jak wyznał prezes Sony Interactive Entertainment, Shawn Layden, nie było to intencją firmy. Zresztą, Sony jako lider tej generacji konsol, nie musiał – w przeciwieństwie do Microsoftu już nic udowadniać światu. Wystarczyło podtrzymać status quo i pokazać, że będzie w dość bliskiej przyszłości na co czekać.

(526)

Jakub Krawczyński Z wykształcenia anglista i pedagog - lubuje się w rąbniętej muzyce i alienujących filmach. Podobno zna się na grach i dlatego bezwstydnie przyznaje się do tego w notce o sobie, bo i tak ich nikt nie czyta.