Hitowy film DC błyskawicznie trafił na HBO Max! W czerwcu był jeszcze w kinach!
Czy uda mu się tutaj odzyskać choć odrobinę swojego horrendalnie wysokiego budżetu, który niestety wtopił podczas premiery kinowej? Cóż, jest tylko jeden sposób, aby się przekonać!

Supergirl czeka już na was na HBO Max.
Oznacza to, że przez szalone 7 dni (albo po prostu kolejny tydzień) będziecie mogli zafundować sobie podwójny seans jej i Supermana. Potem nasz ulubiony trykociarz wybierze się bowiem na wyprawę na planetę znaną jako Netflix i zostawi nas ze swoją nieco młodszą i krnąbrniejszą kuzynką. To moment, w którym zaczynacie panikować.

Supergirl zadebiutowała w kinach w czerwcu i szybko stała się jedną z największych box-office’owych porażek roku.
Film wtopił między 50 a 100 milionami dolarów. Dla porównania, niektóre produkcje niesławnego Sony-Verse poradziły sobie w kinach lepiej. Auć. Czy Supergirl zasłużyła na takie traktowanie? Nie. Ani trochę. Nie jest to może najlepszy film superbohaterski ostatnich lat i do bólu przywodzi on na myśl filmy Marvela z drugiej fazy rozwoju (albo po prostu Strażników Galaktyki z Temu), ale złym nazwać go nie potrafię. Osobiście wystawiłem mu jakieś 6/10, ponieważ uważam, że pomimo scenariuszowego chaosu ma on serducho po właściwej stronie i odpowiednie emocjonalne tąpnięcie. No, może poza pierwszym aktem, który jest tak źle zmontowany, jakby na plan został zaproszony Maciej Kawulski. Poziom Supermana to to nie jest. Ale z pewnością nie jest aż tak źle, jak wskazywałyby na to jego zarobki. Szczerze zachęcam was do seansu i przekonania się o tym na własnej skórze.
Źródło: HBO Max
Zobacz więcej:
(649)