Jump to content
MartesPL

Uwaga! Rękojmia według sklepu z RTV i AGD TV Philips

Recommended Posts

Witam serdecznie wszystkich, których dotknął problem wadliwego towaru zakupionego w sklepie z towarem RTV i AGD

Jako konsument wykorzystałem już praktycznie cała drogę prawą wynikającą z ustawy Art. 560. kc tj. Rękojmia której sklep, o którym mowa najwyraźniej nie uznaje. Opisze Wam historię mojego przypadku, by osoby chcące skorzystać z obowiązującego prawa były przygotowane na to co może się wydarzyć.

 

W grudniu ubiegłego roku zakupiłem przez internet Telewizor marki PHILIPS 65PUS8102 za kwotę prawie 7 tyś zł. Po około trzech miesiącach zdecydowałem się reklamować wyżej wymieniony sprzęt z uwagi na plamy oraz przebarwienia na matrycy, które nasilały się z każdym dniem. Skorzystałem z prawa rękojmi tj. odpowiedzialności sprzedawcy. Domagałem się wówczas  usunięcia wady poprzez naprawę (świadomie wybrałem naprawę a nie wymianę gdyż zostałem poinformowany, że sklep ma prawo zmienić pierwsze żądanie) i taką też zgodę sklep wyraził. Sprzętu nie miałem przez miesiąc – tak!!! tyle zajęła im „naprawa” usterki!!! W między czasie telewizor zaginął w akcji. Oznacza to, że podczas rozmów telefonicznych zarówno sklep jak i serwis nie potrafili ustalić lokalizacji mojego telewizora. Po przepychankach sprzęt w końcu wrócił. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo ponieważ po kolejnych 3 miesiącach wada ponownie stała się uciążliwa tym razem pojawiła się w innych miejscach a z czasem  nasilała się. Pojawiały się też dodatkowe usterki w postaci kratownicy na ekranie, co kompletnie uniemożliwiało swobodne korzystanie z telewizora. W listopadzie br. postanowiłem sprzęt reklamować ponownie. Telewizor nie miał jeszcze roku, a musiał wylądować kolejny raz na reklamacji.  Oczywiście druga reklamacja również została zgłoszona z tytułu  rękojmi, tym razem  wnosiłem o wymianę sprzętu na nowy. W tym wypadku byłem w pełni świadom  prawa, że przy drugiej reklamacji można skutecznie domagać się nowego sprzętu bądź odstąpienia od umowy. Telewizor został zabrany ponownie do serwisu. W ostatnim 14 dniu przypadającym ustawowo na odpowiedź - sklep wysłał sms-a z odmową o treści: „Reklamacja nr...Uprzejmie informujemy, ze oddalamy oczekiwanie wymiany. Możliwa jest bezpłatna naprawa towaru. Prosimy o decyzję" Jakie było moje zdziwienie na odpowiedź sklepu - chodzi mi zarówno o treść jak i formę odpowiedzi. SMS wysłany jak do kolegi a nie do klienta, który wnioskował na piśmie o reklamację z tytułu rękojmi z wyraźnym zaznaczeniem ,iż oczekuje odpowiedzi w takiej samej formie czyli NA PIŚMIE. Z tego co mi wiadomo jeśli jako kupujący określam jasno warunki komunikacji na linii konsument – sklep,  taka forma powinna być zachowana. Jednak w tym wypadku sklep ma to głęboko w poważaniu. Ponadto w moim piśmie jasno zaznaczyłem, że nie  wyrażam zgody na naprawę. Nie wyrażam i zdania nie zmienię, skoro pierwszy raz telewizor trafił do naprawy i autoryzowany serwis nie potrafił usunąć problemu to jaką ja mam pewność, że plamy nie pojawią się ponownie? Nie mam takiej gwarancji co więcej jeśli się na taką opcję zgodzę to co zrobię za pół roku czy rok z telewizorem? Przecież gwarancja w końcu się skończy a ja będę patrzył na plamę za 7 tys.zł

Jeśli ktoś lubi patrzeć w szare plamy to lepiej iść do galerii sztuki, wyjdzie dużo taniej.

Po zasięgnięciu opinii prawnika z uwagi, iż sklep nie chce sprzętu wymienić na nowy, a ja nie zgadzam się na kolejną ,drugą już naprawę w przeciągu pół roku, poradzono mi abym wystosował  pismo odstąpienia od umowy gdzie ustawa mówi jasno:

 

art. 560 § 1.  Kodeksu cywilnego, mówi „Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.”                        Po 7 dniach otrzymałem w końcu odpowiedź na piśmie w brzmieniu:„Uprzejmie informujemy, że nie możemy uznać żądań w nim zawartych. Przypominamy, że stanowisko sprzedawcy zostało przedstawione. Nie zaszły dodatkowe okoliczności pozwalające na zmianę decyzji. Możliwa jest bezpłatna naprawa prosimy o decyzje.”

Najwyraźniej piszą o stanowisku z tego sms-a wysłanego jak do kolegi. Ponadto proponując mi naprawę ewidentnie przyznają, iż telewizor ma wadę. Dlatego też moja frustracja jest coraz większa ponieważ jako użytkownik nieużywanego sprzętu ponoszę koszty z tytułu opłat za telewizje, raty za towar którego nie używam już 2 miesiąc (sumując oba okresy reklamacyjne), wszelkie opłaty jak serwisy netflix, hbo, konta do xbox, itp. które są z góry opłacone a nie mogę z nich korzystać. W związku z tym, iż sprawa ciągnie się już prawie rok, moja wiedza na temat prawa rękojmi jest znacząca, tym samym mogę domniemywać „co autor miał na myśli” w tym przypadku sklep. Pisząc bowiem sms chyba zabrakło im miejsca na zawarcie zasadnej odpowiedzi dlaczego sugerują naprawę a nie wymianę.

I co o tym wszystkim myśleć? No właśnie myśleć, domyślać się, domniemywać... ponieważ sklep nie ma nikogo kompetentnego kto z szacunkiem podchodzi do konsumenta i jasno określa swoje stanowisko w kwestii reklamacji towaru. Ale cóż się dziwić, jako potencjalny klient towaru premium byłem ok., jak towar tylko trafił do mnie a sklep otrzymał pieniądze stałem się złem koniecznym. Sklep ewidentnie uchyla się od odpowiedzialności wynikającej z ww ustawy. Kpiną jest forma komunikacji sklepu z konsumentem, żenujący jest sposób załatwiani sprawy i spychologia decyzji na serwis, którego opinia mnie nie dotyczy w przypadku prawa rękojmi.

Wiadomość z ostatniej chwili ze strony sklepu. Oczywiście  sms-owa :

„nr.... Informujemy że z powodu braku decyzji zgłoszenie zostało zamknięte”

No i się zaczęło... moje ciśnienie jest u granic wytrzymałości.  Pierwszy sms ,że oczekiwanie wymaniany oddalają  i proponują naprawę dostarczono mi 6.12.2018 r. tego samego dnia sklep otrzymał odpowiedź ode mnie (skan oświadczenia). Pismo zawierało jasno określone moje stanowisko w sprawie, że nie wyrażam zgody na naprawę i w związku z tym, że nie chcą wymienić mi na nowy towar odstępuję od umowy żądając zwrotu gotówki. Wszystko poparte jest kodeksem cywilnym, który jasno mówi, że w momencie pierwszej naprawy wykonanej przez sklep konsument ma prawo żądać zwrotu kosztów a sklep nie może tego żądania zmienić. I co teraz? Sytuacja jest śmieszna bo sklep chce mi oddać mój wadliwy telewizor, ale on już nie jest mój, bo sklep otrzymał moje oświadczenie z odstąpieniem od umowy. Nie wiem czy teraz lepiej się śmiać czy płakać bo sytuacja zaczyna się robić komiczna. Tak czy inaczej dalsza rozmowa ze sklepem nie ma sensu. Koleje kroki jakie zostały przeze mnie podjęte to rzecznik praw konsumenta, a jeśli i to nie przyniesie rozstrzygnięcia, sprawa trafi na drogę sądową.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

@MartesPL

Niestety tak to często bywa z tymi sklepami. Wszystko jest w porządku dopóki sprzęt jest sprawny. Problemy się rozpoczynają jak coś zaczyna szwankować, a sklep ma problem/nie wie jakie spoczywają na nim obowiązki gdy ktoś zgłasza wadę z tytułu rękojmii. Pozostaje faktycznie tylko UOKiK, pewnie rzecznik wyśle list w Twoim imieniu do sklepu z próbą ugody i informacją, że jeśli odmówią prawa odstąpienia od umowy, to sprawa trafi do sądu. Tu sklep może zmienić zdanie, bo jak przegrają (a jest według mnie wysoka szansa) to poniosą dodatkowe koszty postępowania procesowego.

Edited by Subman
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

czyli potwierdza się opinia że lepiej kupować w dużych sieciach bo tam po prostu wiedzą kiedy odpuścić i łatwiej wywalczyć swoje

Share this post


Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Subman napisał:

@MartesPL

Niestety tak to często bywa z tymi sklepami. Wszystko jest w porządku dopóki sprzęt jest sprawny. Problemy się rozpoczynają jak coś zaczyna szwankować, a sklep ma problem/nie wie jakie spoczywają na nim obowiązki gdy ktoś zgłasza wadę z tytułu rękojmii. Pozostaje faktycznie tylko UOKiK, pewnie rzecznik wyśle list w Twoim imieniu do sklepu z próbą ugody i informacją, że jeśli odmówią prawa odstąpienia od umowy, to sprawa trafi do sądu. Tu sklep może zmienić zdanie, bo jak przegrają (a jest według mnie wysoka szansa) to poniosą dodatkowe koszty postępowania procesowego.

Dokładnie tak jak piszesz, rzecznik w tym tygodniu wysłał do nich pismo i czekam na rozwój wydarzeń. Ciekawi mnie też kwestia dotycząca dzisiejszego sms-a, że moja sprawa została zakończona w mniemaniu sklepu i telewizor ma do mnie wrócić w takim stanie jak pojechał. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz jak oni chcą zwrócić telewizor skoro nie jest on już moją własnością bo w oświadczeniu zasadnie odstąpiłem od umowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również nauczony doświadczeniem wolę kupować drogie sprzęty w dużych sieciówkach, licząc się z tym że czasem płacę za towar więcej.

Nie znaczy to że tam jest idealnie gładki proces reklamacyjny, ale mimo wszystko jest on znacznie łatwiejszy niż u prywatnych, małych sprzedawców.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było nie kupować tego dziadostwa jakim jest Philips? Wiadomo że każdy sprzęt każdego producenta może się popsuć, ale dziwnym trafem u Philipsa zdarza się to często. Natomiast jak już Philips się popsuje to serwis jest skandaliczny, bo będzie Ci wmawiał że sprzęt jest sprawny mimo że ma widoczne gołym okiem wady. Serwisant jak przyjeżdża do domu to oczywiście wszystko pięknie, stwierdza że wada jest ewidentna i zabiera na serwis, gdzie później się okazuje że jednak TV jest sprawny. Pisałem o tym wielokrotnie na tym forum, to mnie posądzano o to że 'przesadzam i wyolbrzymiam'. Nikt kto nie miał do czynienia osobiście z serwisem Philipsa i próbował reklamować ten TV nie wie ile to kosztuje nerwów. 

Co do Twojego przypadku to skonsultuj się z miejskim rzecznikiem konsumenta. Jeżeli TV był naprawiany już raz i dalej ma tą samą wadę, to jest to raczej prosty przypadek do wygrania. Trochę się będziesz musiał namęczyć i nachodzić, ale obstawiam że na 99% odzyskasz kasę. 

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, efel napisał:

Było nie kupować tego dziadostwa jakim jest Philips? Wiadomo że każdy sprzęt każdego producenta może się popsuć, ale dziwnym trafem u Philipsa zdarza się to często. Natomiast jak już Philips się popsuje to serwis jest skandaliczny, bo będzie Ci wmawiał że sprzęt jest sprawny mimo że ma widoczne gołym okiem wady. Serwisant jak przyjeżdża do domu to oczywiście wszystko pięknie, stwierdza że wada jest ewidentna i zabiera na serwis, gdzie później się okazuje że jednak TV jest sprawny. Pisałem o tym wielokrotnie na tym forum, to mnie posądzano o to że 'przesadzam i wyolbrzymiam'. Nikt kto nie miał do czynienia osobiście z serwisem Philipsa i próbował reklamować ten TV nie wie ile to kosztuje nerwów. 

Co do Twojego przypadku to skonsultuj się z miejskim rzecznikiem konsumenta. Jeżeli TV był naprawiany już raz i dalej ma tą samą wadę, to jest to raczej prosty przypadek do wygrania. Trochę się będziesz musiał namęczyć i nachodzić, ale obstawiam że na 99% odzyskasz kasę. 

Jest dokładnie tak jak mówisz totalna porażka, to był mój pierwszy i ostatni zakup TV marki Philips, dopiero po zakupie dowiedziałem się, że to tak naprawdę nie jest już ta marka.

Aktualnie rzecznik zajął się sprawą ale efekt jest taki, że na święta zostałem bez sprzętu i zamiast kevina będę oglądał choinkę. Sprzęt "premium" dobry żart.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na stronie serwisu taki status mogę przeczytać, tylko jak odebrać coś co już nie jest moją własnością skoro odstąpiłem od umowy? Takie cyrki proszę Państwa w naszym pięknym kraju.

Model sprzętu: Philips 65PUS8102/12
Status zlecenia: W realizacji
Aktywność: Dostawa (oczekująca)
Opis naprawy: Zwrot bez naprawy, zgodnie z decyzją sprzedawcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Było nie kupować tego dziadostwa jakim jest Philips? Wiadomo że każdy sprzęt każdego producenta może się popsuć, ale dziwnym trafem u Philipsa zdarza się to często. Natomiast jak już Philips się popsuje to serwis jest skandaliczny, bo będzie Ci wmawiał że sprzęt jest sprawny mimo że ma widoczne gołym okiem wady. Serwisant jak przyjeżdża do domu to oczywiście wszystko pięknie, stwierdza że wada jest ewidentna i zabiera na serwis, gdzie później się okazuje że jednak TV jest sprawny. Pisałem o tym wielokrotnie na tym forum, to mnie posądzano o to że 'przesadzam i wyolbrzymiam'. Nikt kto nie miał do czynienia osobiście z serwisem Philipsa i próbował reklamować ten TV nie wie ile to kosztuje nerwów. 
Co do Twojego przypadku to skonsultuj się z miejskim rzecznikiem konsumenta. Jeżeli TV był naprawiany już raz i dalej ma tą samą wadę, to jest to raczej prosty przypadek do wygrania. Trochę się będziesz musiał namęczyć i nachodzić, ale obstawiam że na 99% odzyskasz kasę. 
Aha. Totalna bzdura. To ja to samo mogę powiedzieć o serwisie Samsunga jeśli chodzi o TV i Lodówke, to co przeszedłem i usłyszałem od sklepu i samego serwisu to porażka. A zakup był w sieciówce E..R..A dopisz sobie gdzie.
Także wiesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja zostałem w podobnej sytuacji potraktowany uczciwie przez sklep internetowy. Laptop Lenovo, po pół roku padła płyta główna, naprawiony z rękojmi choć z przebojami (serwis nie chciał naprawiać bo wewnątrz obudowy pękły plastiki (typowa usterka tego modelu), ja wymieniłem palmrest za 150 pln, a serwis laptopa). Kolejna usterka po kolejnym roku (touchpad i matryca), i wtedy dostałem zwrot gotówki z prośbą o zakup w ich sklepie innego sprzętu. I to ja rozumiem. Sklepik to al-to. Natomiast nie polecam avansu, lecą w kulki....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 21.12.2018 o 15:28, smietans napisał:

Aha. Totalna bzdura. To ja to samo mogę powiedzieć o serwisie Samsunga jeśli chodzi o TV i Lodówke, to co przeszedłem i usłyszałem od sklepu i samego serwisu to porażka. A zakup był w sieciówce E..R..A dopisz sobie gdzie.
Także wiesz.

W moim przypadku winny jest sklep jak i serwis, spychologia jeden na drugiego. Sklep myśli, że jest ponad prawem zwracają sprzęt bez naprawy, wymiany, czy zwrotu pieniędzy. Oczywiście go nie odbiorę bo nie mam nawet takich podstaw, skoro od umowy wedle prawa odstąpiłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniu dzisiejszym sklep otrzymał wezwanie od rzecznika. Pismo dotyczy podjęcia stanowiska w celu polubownego zwrotu pieniędzy, czekamy więc na dalszy rozwój wydarzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, llukk napisał:

W jakim sklepie kupowałeś?

Też jestem ciekaw jaki to sklep, bo trudno jednoznacznie określić nazwę z Twoich postów. Wydedukowałem, że chyba chodzi o RtvEuroAgd, napisz wprost pełną nazwę. Dzisiaj jest w nim nocna promocja i fajne ceny na tv ale jak to ten sklep to strach się bać ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MartesPL napisał:

Będąc na Twoim miejscu, gdybym miał obawy wybrałbym inny ?

Już się przekonałem, że czasami lepiej zapłacić więcej ale kupić w pewniejszym sklepie i spać spokojnie. Jak to mówią "co tanie - to drogie".

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniu dzisiejszym, otrzymałem telefon, że jutro mogą przywieźć mój telewizor Philips 65PUS8102 po prawie dwóch miesiącach, w stanie w jakim pojechał czyli z plamami i innymi usterkami. Oczywiście nie wyraziłem zgody na jego odbiór, gdzie my żyjemy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, MartesPL napisał:

W dniu dzisiejszym, otrzymałem telefon, że jutro mogą przywieźć mój telewizor Philips 65PUS8102 po prawie dwóch miesiącach, w stanie w jakim pojechał czyli z plamami i innymi usterkami. Oczywiście nie wyraziłem zgody na jego odbiór, gdzie my żyjemy!

Z tego co kojarzę, to nie możesz go nie przyjąć z powrotem. Tzn nie możesz odstąpić od umowy, w przypadku gdy sprzedawca się na to nie zgadza i odrzuca Twoje roszczenie. Przyjmij sprzęt, idź do miejskiego rzecznika konsumentów w Twoim regionie i prowadź dalej batalię. Tak jak pisałem wcześniej, jeżeli raz już naprawiano Ci TV, usterka wystąpiła ponownie i teraz nagle odrzucają reklamację, to jest to sprawa z którą rzecznik Ci pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 9.01.2019 o 10:40, efel napisał:

Z tego co kojarzę, to nie możesz go nie przyjąć z powrotem. Tzn nie możesz odstąpić od umowy, w przypadku gdy sprzedawca się na to nie zgadza i odrzuca Twoje roszczenie. Przyjmij sprzęt, idź do miejskiego rzecznika konsumentów w Twoim regionie i prowadź dalej batalię. Tak jak pisałem wcześniej, jeżeli raz już naprawiano Ci TV, usterka wystąpiła ponownie i teraz nagle odrzucają reklamację, to jest to sprawa z którą rzecznik Ci pomoże.

Witam, właśnie rzecznik już zajął się sprawą i to on kazał sprzętu nie odbierać gdyż praktycznie nie jest on już moją własnością, z uwagi na fakt, że moje odstąpienie od umowy było zasadne. Wydaję mi się, że piszesz odnośnie zwykłego zgłoszenia gwarancyjnego. Rzecznik wysłał pismo do sklepu z informacją o polubowne załatwienie sprawy tj. zwrot moich pieniędzy w przeciwnym wypadku sprawa trafi na drogę sądową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na konkurencyjnym forum, również wysyp tego tv z plamami jak widać Philips dalej nie poradził sobie z tym problemem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszła odpowiedź sklepu na pismo rzecznika, niestety sprzedawca w dalszym ciągu unika odpowiedzialności przerzucając winę na ekspertyzę serwisu, że plamy na ekranie to nie jest wada własna produktu, tylko jest to użytkowanie telewizora w niewłaściwych warunkach.
Teraz nasuwa się pytanie jakie to są niewłaściwe warunki? Skoro telewizor użytkowany był w domu, gdzie przy zakupie widniała informacja o tym, że nie można go użytkować w warunkach domowych i wreszcie kto w moim domu dokonał pomiaru tych "niewłaściwych warunków"?
Ciekawe jest też to, że pierwszą reklamację z plamami nie uznają jako wady natomiast do drugiej reklamacji się przyznają a to z tego powodu, że zgłoszona była więcej niż jedna wada, dodatkowo kratownica etc.
To jest śmiechu warte, sklep zrzuca winę na serwis/producenta a Philips gra głupiego, że to nie jest wada telewizora. SKANDAL!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety sklep jak widać prowadzi politykę unikania odpowiedzialności za sprzedany towar oraz robi klienta w balona. Sam miałem bardzo podobną historię z tym samym sklepem. Jeżeli tylko to możliwe trzeba występować na drogę postępowania sądowego i tępić takie praktyki dochodzac należnych nam praw. 

PS. Sam sklep w przyszłości omijać najlepiej szerokim łukiem i uprzedzać innych o ich skandalicznym podejściu do klienta, no  chyba, że lubimy tego typu "przygody" .

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Xisiek napisał:

Niestety sklep jak widać prowadzi politykę unikania odpowiedzialności za sprzedany towar oraz robi klienta w balona. Sam miałem bardzo podobną historię z tym samym sklepem. Jeżeli tylko to możliwe trzeba występować na drogę postępowania sądowego i tępić takie praktyki dochodzac należnych nam praw. 

PS. Sam sklep w przyszłości omijać najlepiej szerokim łukiem i uprzedzać innych o ich skandalicznym podejściu do klienta, no  chyba, że lubimy tego typu "przygody" .

Zgadza się, dokładnie tak.

Rzecznik wysłał kolejne pismo bo nadal podtrzymuje swoje stanowisko, że sklep działa niezgodnie z obowiązującym prawem. Jeśli po raz kolejny to nie przyniesie efektu, sprawa trafia na drogę sądową.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, MartesPL napisał:

Zgadza się, dokładnie tak.

Rzecznik wysłał kolejne pismo bo nadal podtrzymuje swoje stanowisko, że sklep działa niezgodnie z obowiązującym prawem. Jeśli po raz kolejny to nie przyniesie efektu, sprawa trafia na drogę sądową.

Sklep utrudnia Ci jak może bo ma do tego prawo niestety. Będziesz się rypał po sądach teraz. Najtrudniej będzie Ci wysłać TV do rzeczoznawcy, bo będziesz musiał zapłacić za to, znaleźć odpowiedniego itp. Nie napisałeś wielkimi literami jaki to wspaniały sklep, który jest tak bardzo anty-konsumencki. Moim zdaniem trzeba to piętnować. Informuj nas jak będzie ta sprawa się toczyła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, efel napisał:

Sklep utrudnia Ci jak może bo ma do tego prawo niestety. Będziesz się rypał po sądach teraz. Najtrudniej będzie Ci wysłać TV do rzeczoznawcy, bo będziesz musiał zapłacić za to, znaleźć odpowiedniego itp. Nie napisałeś wielkimi literami jaki to wspaniały sklep, który jest tak bardzo anty-konsumencki. Moim zdaniem trzeba to piętnować. Informuj nas jak będzie ta sprawa się toczyła.

Nie wiem czy ma prawo, art 556.2 kc w tym przypadku ma zastosowanie. Dodatkowo jest SMS z inf że mogą nieodpłatnie naprawić, czyli do wady się przyznają jednak nie uznają art 560 par 1 w całości, tzn jego ostatnie zdanie jest przez nich pomijane " Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady. "

 

Edited by witek_p
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...