Skocz do zawartości
pmcomp

Wielki test kalibracji TV - czy to jest rzeczywiście potrzebne?

Polecane posty


Wczoraj był Maciek i zrobił kalibracje . Panasonic TX-L47ET60. Kalibracja trwała od 23-2 w nocy. Noc zarwana,ale naprawdę warto było. Teraz chce się oglądać nawet reklamy. Obraz i kolory super.Jeśli ktoś się zastanawia czy warto kalibrować telewizor , jest w błędzie. To trzeba zrobić. Pozdrawiam, szczegolnie Maćka -właściwy człowiek na właściwym miejscu.

  • Lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Maciek nadal masz w planach Discusa? Jak juz go bedziesz mial to kiedys na pewno sie umowie na kalibrajce :)

To już możesz :)

Kilka dni temu bardzo duży, wręcz przełomowy update całego sprzętu. Na pewno zasługuje na oddzielny temat, więc na razie pochwalę się tylko zdjęciami :>

imk9.jpg

Discus nie jest tu największym wydarzeniem...

kym5.jpg

Który sensor najfajniejszy? ;)

g4c1.jpg

  • Lubię 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Maciek nadal masz w planach Discusa? Jak juz go bedziesz mial to kiedys na pewno sie umowie na kalibrajce :)"

To już możesz :)

a co daje ten Discus że obecne kalibracje nie były dla @makakam warte przeprowadzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@klaus71: nie zrozumiales o co chodzi. Ja sobie sam kalibrowalem wczesniej TV uzywajac i1 display 2 ale robilem to czysto hobbystycznie, a poza tym juz go sprzedalem. Teraz Maciek wchodzi do swiatowej ligi (jesli chodzi o sprzet). Dlatego jest ostro. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

może nie zrozumiałem

ale jak rozumiem za pomocą Discus można lepiej skalibrować tv niż za pomocą czegoś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Discus to wieksza dokladnosc, odpornosc na temp. , mniejsza szansa na błąd pomiaru. Ale poza tym pojawil sie jeszcze specbos :)

Edytowano przez makakam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klaus, chodzi tu o dwie rzeczy, które szerzej opiszę w temacie poświęconym sprzętowi. Pierwsza to zakres stabilnych pomiarów discus'a, który pokrywa cały zakres od czerni do bieli, najlepszych telewizorów plazmowych. Druga to absolutna dokładność pomiaru, jaką zapewnia Specbos. Ta zabawka to jeden z referencyjnych spektrofotometrów. Cała branża filmowa używa sprzętu o właśnie takiej dokładności, więc nie można już lepiej skalibrować wyświetlacza niż tym :) W stosunku do i1 Display 2 jest to przepaść jeśli chodzi o pomiary. Zarówno o powtarzalność jak i o precyzję, tzn. co wyjdzie po uśrednieniu pomiarów z taniego kolorymetru. Mam i1 Display 2 u siebie i przekłamania dochodzą do CIEDE2000 = 8. Czyli ekran poprawnie ustawiony specbosem wygląda jak kompletnie nieskalibrowany okiem i1D2. Strach pomyśleć co by było w stosunku do Spyder'a ;)

Edytowano przez Maciej Koper

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli na moje rozumowanie jak robiles mi kalibracje na tamtym sprzecie a tym nowym maga byc roznice w ustawieniach .Czyli trzeba by sprawdzic czy tak samo wyjdzie czy bedzie inaczej bardziej dokladnie czy tak samo sprawdzalej na swoim tv .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak miałeś robiona kalibracje niezbyt dawno to się wstrzymaj. Ten wczesniejszy sprzęt jest OK.

Edytowano przez makakam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W stosunku do i1 Display 2 jest to przepaść jeśli chodzi o pomiary.

Jak to wygląda w porównaniu ze spektrofotometrem X-Rite i1Pro ? Czy również jest przepaść, czy raczej nie przekłada się to na spektakularny (widoczny nawet dla wprawnego widza) efekt ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W ostatnich wpisach chwaliłem się nowym sprzętem jaki jest wykorzystywany teraz, przeze mnie, do kalibracji, jednak nie był to jeszcze finał zmian :) Ostatnio to nawet nie pochwaliłem się dokładnie co w mojej walizce się znalazło, no ale jakoś tak mam, że jak nie jestem do końca zadowolony to nie śpieszę się do udzielania informacji i tak było tym razem, ale po kolei. Zaopatrzyłem się w nowy spektrometr (a właściwie spektroradiometr). Jest to niemiecki JETI Specbos 1211. Tym samym jakość pomiarów przeniosła się do świata precyzji studyjnej, a nawet laboratoryjnej, bowiem urządzenia tej klasy są używane podczas badań fizycznych, czy biologicznych. Ostatnio nawet z narzeczoną mojego klienta (pozdrawiam), biolożką, porównywaliśmy pomiary ze spektrometru używanego na jej instytucie do badania roztworów i... okazało się, że nie są tak gęste jak z tego, który urzęduje w mojej walizce


Skąd więc to niezadowolenie?

Spektrometr który nabyłem jest jednym z najlepszych na świecie urządzeń do pomiaru barwy. Cała branża filmowa używa sprzętu o właśnie takiej dokładności, więc właściwie nie można już lepiej skalibrować wyświetlacza niż nim. Działa jednak w zbyt wąskim zakresie jasności jak na nowoczesne telewizory - pomiar kończy się na wartości 0,1 cd/m2, czyli takiej typowej czerni telewizora LCD rozjaśnionego na MAX. Poza tym bardzo niewygodny w takim użyciu. Pomiar niskich jasności trwa nawet 40 sekund. Niestety taka natura tych urządzeń. Są spektrometry, które schodzą z pomiarem niżej, nawet do 0,003 (czerń obecnej plazmy ZT60), ale cena ich cena przewyższa cenę mieszkania w Warszawie... poza tym, są wciąż powolne Dużo lepszym zastosowaniem dla spektrometru jest użycie go do przystosowania drugiego urządzenia - kolorymetru - do danego wyświetlacza. Kolorymetry są szybkie i schodzą nisko z pomiarem. Dlatego wciąż najlepiej działa tandem tych dwóch urządzeń.


Więc gdzie ten problem?

Problem miałem z kolorymetrem, który kupiłem do tandemu, był to również high-endowy produkt - basiccolor DISCUS, jednak nie satysfakcjonowała mnie jego szybkość. Po zmianie sprzętu wyszło tak, że stałem się wolniejszy w kalibracjach niż przed. Nie mogłem tego zaakceptować, więc poszedłem za ciosem, DISCUS poszedł pod młotek (wciąż nie znalazł nabywcy), a miejsce zajął najszybszy kolorymetr przenośny jaki do tej pory skonstruowano - Klein K-10A!


1425519_609100385819571_756059427_n.jpg

553110_609100432486233_1292515743_n.jpg

1402140_609100389152904_2037684209_o.jpg

1402266_609101085819501_632764244_o.jpg

904367_609100392486237_1628614888_o.jpg



Co to cacko potrafi?

Klein K-10A jest niezwykle szybkim i stabilnym urządzeniem. Mierzy aż do jasności 0,00006 cd/m2, czyli niżej niż widzi oko w naturalnych warunkach (czyt. nie w egipskiej ciemności). Jest szybki jak błyskawica! Pomiar planszy o niskiej jasności (np. 10% szarości) na nowoczesnej plazmie zajmował discusowi około 10-12 sekund, podobnie długo trzeba było czekać na wynik przy moim poprzednim kolorymetrze - i1 display 3. Klein natomiast zwraca pomiar po... nie wiem dokładnie jak szybko, bo nie sprawdziłem jeszcze w logu, ale w programie wyświetlają mi się aż 4 pomiary w JEDNEJ sekundzie. Można więc mówić o wzroście szybkości aż do 40 razy!


Najważniejsze jednak pytanie - jak odbija się to na jakości kalibracji, oprócz tego, że zabieg trwa krócej?

Różnice powstają głównie ze względu na nowy spektrometr, który jest nieporównywalnie dokładniejszy od, wcześniej używanego, i1 Pro. Nie można jednak mówić o przepaściach. Różnice są często subtelne, aczkolwiek zauważalne. W niektórych przypadkach są większe (dE2000 > 2) i daje to już zauważalną poprawę. Jeżeli od naszego spotkania minęło więcej niż rok to warto się teraz zainteresować rekalibracją! Sprzęt takiego kalibru, oraz doświadczenie zebrane przez ostatnie lata daje gwarancję, że usługa jest przeprowadzona najlepiej jak się da. Sprzęt jest przecież ogniwem, które zawsze limituje jakość uzyskanych rezultatów. Dla mnie oznacza to też spokojniejszy sen. Zawsze chciałem mieć referencyjny sprzęt. Teraz wiem, że niczego lepszego, niż to co mam w walizce, nie można już posiąść, ani lepiej zrobić kalibracji. Jestem usatysfakcjonowany ;)


s2qi.jpg

ymrv.jpg

tu jedno z porównań sprzętu względem spektrometru JETI. Przeprowadzone zostało na studyjnym wyświetlaczu Dolby PRM-4200. To, że i1 Display 3 wpasował się całkiem nieźle w pomiar jest w tym wypadku czystą loterią. Wyświetlacz ma podświetlenie RGB, i1 w ogóle nie posiada trybu pod to. Pomiar został przeprowadzony z korekcją White LED. Pamiętajcie, że dE2000 mało wybacza. Popularniejsza dE76 byłaby dużo wyższa!


5l67.jpg


tuvs.jpg


Spektrometr - jak sama nazwa wskazuje - mierzy spektrum światła. Powyższy obrazek to wynik pomiaru spektrometrem i1 Pro, który próbkuje światło co 10nm. Zwróćmy uwagę o ile bardziej szczegółowy jest pomiar JETI, który próbkuje co 1nm:


2zq1.jpg

  • Lubię 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piękny sprzęcik ... marzenie. Gratulacje.

Wracając do moich wątpliwości: czyli dla "domowej zabawy" tandem i1 Display Pro i i1Pro powinny wystarczyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A cóż to znaczy czy wystarczy? ;)

Na pewno jest to milowy krok przed wszystkie zabawki typu spyder, i1 display 2, czy sam i1 display pro. Generalnie takiemu i1 pro można już ufać bardziej niż własnemu oku, ale czy wystarczy? Ja sobie teraz już nie wyobrażam używania i1 pro jako referencji, ale jeśli szukasz czegoś w normalnej cenie to taki tandem jaki napisałeś na pewno będzie najlepszym wyborem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z przyjemnością informuję, że od połowy lutego bieżącego roku SkalibrujTV.pl przynależy do zespołu kalibratorów certyfikowanych przez ISF (Imaging Science Foundation) :)

Profil firmy na oficjalnej stronie ISF znajduje się pod adresem: https://www.imagingscience.com/dealerpage.php?id=9721

Pełną listę dilerów znajdziemy natomiast tu: https://www.imagingscience.com/dealers.php?search=Poland

ISF jest organizacją szkolącą i skupiającą wokół siebie ekspertów w dziedzinie nauki o obrazowaniu. Proces certyfikacji wymaga kilkudniowego szkolenia za granicą, oraz zdania egzaminu końcowego. Certyfikaty ISF są cenione za granicą (uznaje się je za kalibratorskie "prawo jazdy"), u nas w kraju świadomość na ten temat jest trochę mniejsza. Osobiście, jako doświadczony kalibrator, który przez lata zgłębiał wiedzę teoretyczną, nie oczekiwałem, że wyniosę coś ze szkolenia i właściwie nie pomyliłem się. Procedury, które obecnie stosuje, wypracowane przy współpracy z dużo bardziej wymagającym przemysłem profesjonalnym, przekraczają to czego można się dowiedzieć na kursie i to znacznie. Dlatego też dla Was, użytkowników, nic się nie zmieni, oprócz tego, że w raportach pojawi się logo ISF, na które miło popatrzeć :)

kuy4.png

Edytowano przez Maciej Koper
  • Lubię 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też gratuluję certyfikatu i sprzętu i dziękuję za kalibrację. Po lekturze tego wątku mam jeszcze parę pytań ale żeby nie zanudzać wysłałem je na PW.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×