Europejczycy odwracają się od kin! Nowe dane porażają.
Ostatnimi laty kina mają się naprawdę dobrze. Jeśli podczas pandemii wieszczono im jeszcze rychły koniec, to dziś ich przyszłość rysuje się w znacznie bardziej kolorowych barwach. No, przynajmniej poza Europą.
Choć praktycznie cały świat w roku kalendarzowym 2025 odnotował wzrost zarobków ze sprzedaży biletów, to Europa zdecydowała się niestety wypiąć z tego trendu.
Nie pytajcie, czemu tego typu dane zostały udostępnione w drugiej połowie 2026 roku. Najwidoczniej naprawdę długo i skrupulatnie je przeliczano. W ubiegłym roku w Europie sprzedano 4,4% mniej biletów niż w roku 2024. Ogólna sprzedaż wyniosła 873,2 miliona biletów, które dorzuciły do box office równowartość 6,9 miliarda Euro. Dużo? Dużo. Jest to jednak aż o 20% mniej dochodów w stosunku do roku poprzedzającego i aż 35% mniej względem cezury roku 2019 – czyli ostatniego przedpandemicznego.
Zarobki w Ameryce i reszcie świata rosną… ale pomału.
Sytuacja prezentuje się tam nieco lepiej niż u nas (w samych tylko Stanach przychody z kasy wzrosły o 1,5%, ale ilość sprzedanych biletów jakimś cudem spadła o 4,9%), ale i tak mogło być lepiej. I jest. Rok 2026 bije bowiem na ten moment wszelkie rekordy box office i nic nie wskazuje na to, żeby jego druga połowa miała wypaść inaczej. Innymi słowy – kino po pandemii odżywa, tylko że niespiesznie i niekoniecznie w Europie. Patrząc jednak na zarobki największych hitów pokroju Spider-Mana i Odysei, szczerze wierzę, że ten i kolejne lata będą coraz to lepsze. Te miliardy w box office nie biorą się przecież z powietrza.
Źródło: Screendaily
Zobacz więcej:
(60)

