Home News Gaming “AC Black Flag Resynced” oficjalnie – co się zmieniło i przede wszystkim, za ile?
“AC Black Flag Resynced” oficjalnie – co się zmieniło i przede wszystkim, za ile?

“AC Black Flag Resynced” oficjalnie – co się zmieniło i przede wszystkim, za ile?

4
0

Ubisoft podzielił się wreszcie pierwszym oficjalnym spojrzeniem na nowe-stare Assassin’s Creed. Czy będzie to gratka dla wszystkich fanów serii, czy może jedynie dla tych, którzy w oryginał nigdy nie grali? Sprawdźmy to!

kadr z gry "Assassin's Creed Black Flag Resynced"
kadr z gry “Assassin’s Creed Black Flag Resynced”

Assassin’s Creed Black Flag Resynced wpłynie na nasze wody już 9. lipca.

Już w tym miejscu należy jednak zadać sobie pytanie – czy odświeżanie w pełni grywalnej produkcji sprzed raptem 13 lat ma w ogóle sens? Biorąc pod uwagę fakt, że AC IV do dziś uznawana jest przez wielu za najlepszą odsłonę serii o skrytobójcach (w tym mnie) – zapewne ma. Pytanie tylko, czy za takie pieniądze…? W wersji cyfrowej na PS5 nowy Black Flag kosztuje 280 złotych za wersję podstawową i 300 za edycję Deluxe. Dużo, mało? Z jednej strony, biorąc pod uwagę fakt, że jest to produkcja na jakieś 100 godzin rozgrywki – w sam raz. Z drugiej jednak – oryginalny Black Flag kosztuje w tym momencie (bez promocji) jedynie 90 złotych… Za co w takim razie mielibyśmy dopłacać?

kadr z gry "Assassin's Creed Black Flag Resynced"
porównanie graficzne “AC IV” i “Resynced”

Black Flag Resynced nie jest do końca ani remakiem, ani remasterem, tylko… czymś pomiędzy. Albo po prostu remasterem z plusem. Bądź remakiem z minusem.

Naturalnie, gra może pochwalić się znacznie poprawioną oprawą wizualną i obsługą 60-klatek na dzień dobry. I gdyby była klasycznym remasterem to tutaj zapewne różnice by się zakończyły. Ale nie tym razem. Resynced zostało bowiem wzbogacone m.in. o: dynamiczne warunki pogodowe (szczególnie te morskie) rodem z Shadows, zdynamizowany system walki oparty na kontrach, ulepszony parkour i ponad 6 godzin zupełnie nowego kontentu fabularnego, za którego stworzenie odpowiadają scenarzyści oryginału. Bohaterowie drugoplanowi tacy jak Czarnobrody i Stede Bonnet dostaną rozbudowane wątki poboczne, do gry wejdzie 3 nowych oficerów, misje śledzenia zostaną przebudowane, Kawka uzyska alternatywne tryby ognia, w trybie skradania się będziemy mogli kucać, a na swoją łajbę zabierzemy teraz małpkę bądź puchatego kotka. Potencjalne cięcia w rozszerzeniu? Brak trybu multiplayer (o nie) oraz DLC Freedom Cry.

Ogólnie – wygląda to naprawdę nieźle. Pytanie tylko, czy jeśli mieliśmy przyjemność obcować z oryginalnym Black Flagiem, to zakup Resynced ma w ogóle sens…? Będąc szczerym – nie mam pojęcia. I będę zastanawiać się nad tym aż do 9. lipca.

Źródło: Ubisoft 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(4)

5 1 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x