“Może być tylko jeden”? Nie tym razem. Jeremy Irons dołącza do obsady filmu z Henrym Cavillem!
Remake kultowego Nieśmiertelnego nie ma może szczęścia do pracy na planie, ale do kompletowania wybitnej obsady – już jak najbardziej.
- Zobacz też: Telewizory OLED tańsze od LCD? Ten scenariusz właśnie się realizuje! Wielki spadki kosztów produkcji
Mimo że prace na planie zostały wstrzymane najprawdopodobniej aż do początku 2026 roku, kontuzja, która posłała Henry’ego Cavilla z planu prosto do domowego łóżka, nie przeszkodziła producentom w zatrudnieniu zdobywcy Oscara.
Takim oto sposobem do reżyserowanego przez Chada Stahelskiego Highlandera dołączył Jeremy Irons. Legendarny aktor wcieli się w jednego z dwóch głównych antagonistów tytułowego Nieśmiertelnego – przywódcę tajemniczego zakonu Strażników. Na ekranie będzie towarzyszyć mu nie lada śmietanka towarzyska: Russel Crowe, Dave Bautista, Karen Gillan i Djimon Hounsou. Produkcja powstaje dla wytwórni MGM. Ostatnim projektem Stahelskiego – twórcy Johna Wicka, pozostaje czwarta odsłona serii. 
Oryginalny Nieśmiertelny z Christopherem Lambertem i Seanem Connerym z 1986 roku jest współcześnie uznawany za jedną z najbardziej kultowych produkcji w dziejach kina.
Równie rozpoznawalny jest również sam jego soundtrack, przygotowany w całości przez nie kogo innego, a grupę Queen we własnej osobie. Jeśli przed premierą planowanego na 2027 rok remake’u chcecie zapoznać się z pierwszą częścią, to czeka ona na was do wypożyczenia na Primo Video. W ramach osłody oczekiwania możecie umilić sobie czas także seansami masy jej sequeli. Albo serialem telewizyjnym. Dla każdego coś miłego.
Źródło: thehollywoodreporter
Zobacz więcej:
- LG OLED B5 z 2025 roku w ekstra okazji! Raty zero i kod na kolejne zakupy
- Szukasz dobrego telewizora Mini LED? Ta marka się w nich specjalizuje! Hitowy HISENSE U7NQ aż 2000 zł taniej – gdzie?
- Zawsze mogło padać – “Młody Frankenstein” powraca!
(72)
