Wraca „The Grand Tour”! Legendarni prowadzący zostali zastąpieni!
Wygląda na to, że The Grand Tour podzieli losy kultowego Top Gear. Po tym, jak Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May zrezygnowali wspólnie ze współpracy z Amazonem (powodem miałaby jakoby być niechęć względem wymogu recenzowania samochodów elektrycznych), włodarze studia podjęli decyzję o zastąpieniu Wielkiej Trójki nowymi prezenterami. Jak skończyło się to poprzednio, wszyscy świetnie wiemy.
Nowymi prowadzącymi The Grand Tour zostali Francis Bourgeois, Thomas Holland oraz James Engelsman. Czyli kolejno – influencer oraz dwóch YouTuberów.
Aby oddać sprawiedliwość całej trójce – Bourgeois zajmuje się publikowaniem treści motoryzacyjnych, był także inżynierem, pracującym dla Rolls Royce’a. Holland z wykształcenia jest dziennikarzem, a Engelsman, z którym wspólnie tworzą kanał na YT o tematyce samochodowej o nazwie Throttle House z ponad 3 milionami subskrybentów na koncie … cóż, jest aktywny medialnie. Tylko tyle i aż tyle. W gwoli ścisłości, poprzedni prowadzący The Grand Tour z wykształcenia byli dziennikarzem, didżejem oraz pianistą. Nie to przecież liczyło się w tej zabawie, a charakterystyczna chemia. Miło, że Amazon nie wziął prowadzących prosto z łapanki, tylko osoby faktycznie zainteresowane żywo motoryzacją, jednak ostatecznie może się to okazać ostatnim gwoździem do ich trumny. The Grand Tour i Top Gear z łatwością trafiały bowiem również do samochodowych laików. Gdyby nie oni, odniesienie sukcesu medialnego na aż taką skalę, byłoby dla tych formatów nieosiągalne.
Wiele wskazuje na to, że The Grand Tour podzieli los Top Gear. Dostaniemy sezon albo dwa z nowymi prowadzącymi (którzy pewnie wymienią się pomiędzy nimi) po czym o show słuch zaginie. A szkoda.
Taka już jednak kolej rzeczy. Trzeba czasem wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. A wspomnień nikt nam przecież nie zabierze. Szczególnie, że poprzednie sezony The Grand Tour, w tym epizod w Polsce, nigdzie się raczej nie wybierają.
Źródło: informacja prasowa
Zobacz więcej:
(289)

