Ten niepozorny thriller ma status kultowego. Prime Video usunie go już 13 października!
Pewnie zdążyliście już zauważyć, że moja miłość do Dana Stevensa nie zna granic. Jeśli jesteście ciekawi, skąd ten podejrzanie utalentowany Brytyjczyk pojawił się w mainstreamie, to spieszę donieść, że wszystkiemu winien był właśnie ten film!

Gość (The Guest) Adama Wingarda czeka na was na Prime Video jeszcze przez tydzień! Korzystajcie, póki możecie!
Co ciekawe, jego oficjalny opis na platformie brzmi następująco: “Ma urok i czar rodem z Downton Abbey. Kto nie wpuściłby Dan’a Stevens’a do swojego domu?“. Ja bym go na pewno nie wypuścił ze swojego domu. Mało tego, brzmi to tak, jakbym sam to napisał. Niestety nie napisałem. A szkoda… Może wtedy nie byłoby tu tych zupełnie zbędnych apostrofów.

Gość to… sensacyjny thriller w klimacie neo-westernu z nutką slashera. Nie żartuję.
Film opowiada o byłym żołnierzu, który decyduje się odwiedzić rodzinę swojego zmarłego podczas misji kolegi z wojska. Kiedy relacje między tajemniczym przybyszem o zabójczo przeszywającym spojrzeniu a domownikami zaczynają się zacieśniać, w okolicznym miasteczku dochodzi do serii tajemniczych morderstw… Przypadek?

Gość okazał się być przepustką do międzynarodowej sławy dla Dana Stevensa.
Jeśli spodoba wam się on w roli tajemniczego Davida, to szczerze polecam wam takie tytuły z nim jak: Wampirzyce, Legion (czyli najlepszy serial w dziejach telewizji), netflixowe Eurovision Song Contest: Historia zespołu Fire Saga, Ich bin dein Mensch (w którym to gra mówiącego po niemiecku androida – ma on też oczywiście polski tytuł, ale że znam niemiecki, to się pochwalę), Godzillę i Konga: Nowe imperium (jest tam najbardziej czadowym kolesiem w dziejach kolesi, ma nawet hawajską koszulę!), Abigail i Kukułkę (wspominałem już, jak pięknie Stevens mówi po niemiecku?).

Jeśli film przypadnie wam do gustu, to mam dla was dobrą wiadomość – Adam Wingard właśnie zaprezentował światu Eliminację (Onslaught), czyli nową opowieść osadzoną w tym samym świecie, co Gość!
Już wkrótce będziecie mogli obejrzeć ją w ramach Splat!FilmFest. Przynajmniej jeśli mieszkacie w Warszawie. W tej produkcji Stevens oczywiście również się pojawia. Ale w nieco innej roli niż ostatnim razem…

Tak czy inaczej, Gość czeka na was na Prime Video. Oglądajcie, póki możecie! Zaręczam, że dzięki temu wreszcie zrozumiecie moją miłość do Dana Stevensa! Chłop nie dość, że jest bowiem przepiękny, to dodatkowo również diabelnie utalentowany.
Źródło: Prime Video
Zobacz więcej: