Ten film-perełka chowa się na Netflix i musisz o nim wiedzieć. Clint Eastwood w szczycie formy!
Czy można być w szczycie formy po 80? Jak się okazuje – można. A nawet po 90. Przynajmniej jeśli jest się nieśmiertelnym.

Przemytnik legendarnego Clinta Eastwooda z 2018 roku ponownie zawitał na platformę Netflix.
Czy warto go obejrzeć? Biorąc pod uwagę fakt, że wystąpiła w nim i wyreżyserowała go niemal 90 letnia gwiazda kina, to nawet z samego zdziwienia sądzę, że warto. Film opowiada historię dość wiekowego seniora (nawet jak na standardy panujące wśród dość wiekowych seniorów), który jako wciąż czynny zawodowa kierowca staje nagle granicy bankructwa. Nie za bardzo mogąc liczyć na pomoc ZUSu, decyduje się on na przyjecie propozycji równie lukratywnej, co nielegalnej pracy. Takim oto sposobem staje się nie do końca wtajemniczonym przemytnikiem narkotyków pracującym na usługi meksykańskiego kartelu. Jak widzicie na załączonym obrazku – metoda “na wnuczka” nadal działa i ma się dobrze.

Jeżeli podobał wam się ostatni film 95-letniego w tym momencie Eastwooda, a mianowicie Przysięgły nr 2, który czeka na was nadal na HBO Max, to również na Przemytniku powinniście bawić się naprawdę dobrze.
Poza Eastwoodem na ekranie zobaczycie rownież Bradleya Coopera (Narodziny gwiazdy), Laurence’a Fishburne’a (Matrix) i Michaela Peña (Bogowie ulicy).
Przemytnik czeka na was na Netflixie.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(1)