Ten film od Netflix ma podbić świat! Padła data premiery spin-offu „Pewnego razu… w Hollywood”!
Przyznam się szczerze, że nie mam bladego pojęcia, w którym momencie włodarze Netflixa zdążyli przemianować serial na film pełnometrażowy, ale nie to w tej zabawie jest najważniejsze. Najbardziej liczy się bowiem to, że wszystko wskazuje na to, że obejrzymy go znacznie szybciej, niż początkowo sądziliśmy!
Zdjęcia do The Adventures of Cliff Booth zakończyły się w grudniu. Sierpniowa data premiery zdaje się być zatem dość prawdopodobna!
Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że mamy tutaj jednak do czynienia z filmem pełnometrażowym, który jakkolwiek długi by nie był, do metrażu nawet miniserialu raczej nie doskoczy. Z jednej strony – szkoda, że nie będziemy mogli pobyć z bohaterami nieco dłużej, z drugiej jednak – pozostaje nam nadzieja, że produkcję uda się ostatecznie być może obejrzeć nawet w kinie! Gdybyśmy mieszkali w Stanach owo prawdopodobieństwo byłoby naprawdę wysokie. Żyjemy jednak w Polsce (na dobre i na złe). Biorąc pod uwagę fakt, że ostatnimi czasy również w naszym kraju Netflix i kina dogadują się ze sobą zaskakująco dobrze (patrz akcja z filmami należącymi do platformy, które zostały nominowane do Oscara), to w świetle tym posiadanie nadziei na premierę na wielkim ekranie wydaje się nie być aż tak irracjonalne.
The Adventures of Cliff Booth to spin-off/sequel Pewnego razu… w Hollywood, traktujący o losach ikonicznego kaskadera odgrywanego przez Brada Pitta.
Produkcja brzmi trochę jak projekt marzeń – scenariusz napisany przez Quentina przeniesie na mały ekran bowiem nie kto inny, jak sam David Fincher, który z Netflixem ostatnimi laty żyje za pan brat. Szczegóły fabularne projektu na razie nie są znane. Wiadomo tylko to, że akcja produkcji przeniesie nas tym razem prosto do lat 70.
Źródło: World of Reel
Zobacz więcej:
(87)

