Albo się smucić, wybierzcie sami. Choć wierzę, że gorzej niż w przypadku Krzyku 7 to raczej nie będzie, to pytanie mam jedno - po co to ciągnąć bez żadnego konkretnego pomysłu? A no tak, pieniądze...
Chociaż jedna jaskółka wiosny nie czyni, to z całą pewnością nawet ona da nam całą masę użytecznych informacji, które doprowadzą nas ostatecznie do naprawdę pozytywnych wniosków!
Fani slasherów bardzo mocno liczyli na to, że siódma część „Krzyku” z 2026 roku będzie wielkim powrotem do formy. Najwięcej zarabia, ale czy jest też najlepszy?
W ubiegły piątek (a nawet czwartek jeśli liczyć pokazy przedpremierowe) na ekrany kin całego świata trafiła siódma część Krzyku, czyli legendarnej slasherowej serii zapoczątkowanej 30 lat temu. Był to debiut z kilku powodów wprost niezwykły.
Kulisy produkcji "Krzyku 7" to istny horror i jednocześnie świetny materiał na osobny film. Teraz, po wielu perturbacjach, zdaje się, że obraz wreszcie wyszedł na prostą.
Horror "Krzyk 6", który jeszcze do niedawna można było oglądać wyłącznie w kinach, otrzymał datę premiery na Netflix! Film zadebiutuje na tej platformie w Polsce już na początku lipca.