Home News SkyShowtime zaskakuje nowym filmem. Nic lepszego w ten weekend nie obejrzysz!
SkyShowtime zaskakuje nowym filmem. Nic lepszego w ten weekend nie obejrzysz!

SkyShowtime zaskakuje nowym filmem. Nic lepszego w ten weekend nie obejrzysz!

150
0

Mieliście kiedyś tak, że śledziliście wszystkie doniesienia z planu powstającej właśnie produkcji, czekaliście z utęsknieniem na datę premiery i wtem… słuch o niej zaginął? Ja przeżyłem to samo z bohaterem niniejszego tekstu. Na całe szczęście SkyShowtime zdecydowało się wreszcie wyciągnąć produkcję z niebytu i zaprezentować ją spragnionym wrażeń polskim widzom.

Heart Eyes-morderca

Heart Eyes, bo to o tym filmie mowa, wreszcie trafiło do serwisu SkyShowtime.

Pisząc “wreszcie” nie przesadzam ani trochę. Wszyscy spodziewaliśmy się zobaczyć go w kinach (bądź na streamingu) w lutym, kiedy to nowozelandzki slasher miał premierę na ekranach rozlokowanych w całej Ameryce Północnej. Europejscy dystrybutorzy uznali jednak, że horror, którego akcja toczy się w walentynki najlepiej będzie obejrzeć… na Halloween, czyli święto, którego oficjalnie nawet nie obchodzimy. Mimo wszystko, lepiej późno niż wcale. Gdyby nie SkyShowtime produkcji najprawdopodobniej nie obejrzelibyśmy legalnie na terenie naszego kraju nigdy. A byłaby to nieoszacowana strata, bo naprawdę jest co oglądać.

Heart Eyes-bohaterka

Heart Eyes to absolutnie szalona mieszanka komedii romantycznej i ociekającego krwią slashera.

Jesteście fanami nowych KrzykówZabawy w pochowanego i Abigail? Jeśli tak, to mam dla was dobre wieści. Heart Eyes wygląda jak zaginiona produkcja Radio Silence. Mało tego, to równocześnie jeden z najciekawszych slasherów ostatnich lat. Dzięki swojemu niecodziennemu mariażowi gatunkowemu każdy znajdzie w nim coś dla siebie – jest i strasznie i śmiesznie, a także i krwawo i romantycznie. Brzmi jak mieszanka wybuchowa? Macie absolutną rację. Czyż to nie wspaniałe? Bohaterowie są naprawdę możliwi do polubienia (co w przypadku filmu grozy nie jest tak oczywistą cechą), nagłe zakręty fabularne mają ręce i nogi, a morderstwa są równie brutalne, co kreatywne. Pamiętacie może taki slasher jak Moja krwawa walentynka? Miał górnika zabijającego swoje ofiary kilofem. Nie? Nic straconego, to w sumie bardzo podobny film, jeśli nie lepszy! Gwarantuję wam, że lepszego obrazu na ten weekend nie znajdziecie. Bądźcie dla siebie łaskawi i zafundujcie sobie ten szalony koktajl wrażeń. Nie pożałujecie. Możecie go też połączyć z Nowokainą. Pasują do siebie jak ulał.

Źródło: SkyShowtime 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(150)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x