Home News Gaming PS5 i Xbox coraz droższe, a sprzedaż runęła. Tak źle nie było od lat
PS5 i Xbox coraz droższe, a sprzedaż runęła. Tak źle nie było od lat

PS5 i Xbox coraz droższe, a sprzedaż runęła. Tak źle nie było od lat

0
0

Rynek konsol w USA wysłał bardzo wyraźny sygnał ostrzegawczy. Według danych Circany Xbox zaliczył najgorszy maj w historii pod względem liczby sprzedanych konsol, a PlayStation odnotowało najsłabszy maj od 2000 roku. Problem nie polega na tym, że gracze nagle przestali grać. Problem polega na tym, że sprzęt do grania jest coraz droższy, a cierpliwość klientów najwyraźniej zaczyna się kończyć.

  • Rynek: USA
  • Okres: maj 2026
  • Xbox: najgorszy maj w historii pod względem liczby sprzedanych konsol
  • PlayStation: najgorszy maj od 2000 roku
  • PS5: spadek sprzedaży sztuk o 58% rok do roku
  • Średnia cena sprzętu gamingowego: 502 dolary
  • Rok wcześniej: 440 dolarów

PS5 i Xbox z historycznie słabym majem. Gracze zaczęli liczyć pieniądze?

Przez lata rynek konsol działał według dość prostego schematu. Nowa generacja startowała drogo, potem z czasem sprzęt taniał, pojawiały się bundle, promocje i wersje slim. Gracz, który nie kupował konsoli na premierę, mógł liczyć, że po kilku latach zapłaci mniej.

W tej generacji coś się wywróciło. PlayStation 5 i Xbox Series X|S nie tylko nie stały się wyraźnie tańsze, ale w wielu przypadkach są dziś droższe niż na starcie. I właśnie teraz widać, że gracze mogą mieć tego dość.

Według danych Circany maj 2026 był fatalny dla klasycznych konsol w USA. Xbox zanotował najgorszy maj w historii pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy, a PlayStation najgorszy maj od 2000 roku. Sprzedaż PS5 w sztukach spadła aż o 58% rok do roku.

Średnia cena sprzętu urosła do 502 dolarów

Najważniejszy kontekst to ceny. Circana wskazuje, że średnia cena zapłacona za nowy sprzęt do grania w USA wyniosła w maju 502 dolary. Rok wcześniej było to 440 dolarów, więc mówimy o wzroście o 14% rok do roku.

Jeszcze mocniej wygląda to przy konkretnych platformach. Średnia cena PS5 wzrosła rok do roku o 33%, do 672 dolarów. Xbox Series poszedł w górę o 22%, do 524 dolarów. Przy takich kwotach trudno się dziwić, że część graczy po prostu odkłada zakup albo czeka na naprawdę dużą promocję.

Xbox dostanie kolejną podwyżkę

Sytuację dodatkowo zaostrza Microsoft. Firma oficjalnie zapowiedziała kolejne globalne podwyżki cen konsol Xbox od 1 sierpnia 2026 roku. Modele 512 GB zdrożeją o 100 dolarów, a modele 1 TB o 150 dolarów. Microsoft wycofuje też model 2 TB.

To oznacza, że Xbox Series X z napędem ma kosztować w USA 799,99 dolara. To aż o 300 dolarów więcej niż cena startowa tej konsoli w 2020 roku. W przypadku sprzętu, który jest na rynku od kilku lat, taki ruch wygląda dla graczy po prostu źle.

Konsole miały tanieć. Tymczasem robią się coraz droższe

To jest sedno problemu. Gracze nie patrzą wyłącznie na wykresy Circany. Patrzą na własny portfel. Jeśli sprzęt po sześciu latach od premiery kosztuje więcej niż na start, to coś w tej generacji przestało działać po staremu.

Producenci tłumaczą podwyżki kosztami komponentów, pamięci, magazynów danych, inflacją i sytuacją na rynku elektroniki. To są realne argumenty, ale dla klienta końcowego liczy się finalna cena. A ta coraz częściej wygląda jak bariera, nie jak zaproszenie do grania.

Nintendo Switch 2 ciągnie rynek, ale PS5 i Xbox cierpią

Co ciekawe, cały rynek hardware w USA nie wygląda fatalnie, bo mocno pomaga Nintendo Switch 2. Według danych Circany Switch 2 był w maju 2026 najlepiej sprzedającą się platformą sprzętową w USA zarówno pod względem liczby sztuk, jak i wartości sprzedaży.

To ważny szczegół. Gracze nie przestali kupować sprzętu jako takiego. Po prostu wybierają to, co jest nowe, świeże i daje im poczucie sensownej wartości. Problem PS5 i Xboxa polega na tym, że obie platformy są już głęboko w cyklu życia, a zamiast wyraźnych obniżek dostają kolejne wzrosty cen.

PS5 nadal sprzedaje się lepiej niż Xbox, ale alarm jest oczywisty

Nie oznacza to, że PlayStation nagle znalazło się w takiej samej sytuacji jak Xbox. PS5 wciąż ma znacznie silniejszą pozycję rynkową i lepszą rozpoznawalność wśród graczy. Ale spadek sprzedaży sztuk o 58% rok do roku jest sygnałem, którego nie da się zignorować.

Jeżeli nawet PlayStation ma najsłabszy maj od czasów PS2, to problem nie dotyczy jednej firmy. Dotyczy całego modelu cenowego obecnej generacji.

GTA 6 może pomóc, ale też obnażyć problem

Nad całym rynkiem wisi jeszcze jeden gigantyczny temat: Grand Theft Auto VI. To gra, która może zmusić miliony osób do zakupu nowego sprzętu, szczególnie jeśli ktoś nadal siedzi na poprzedniej generacji albo odkładał przesiadkę.

Problem w tym, że GTA 6 pojawi się w momencie, gdy wejście w obecne konsole jest droższe niż kiedykolwiek. The Verge zwraca uwagę, że premiera GTA VI wypada fatalnie z perspektywy konsumenckiej, bo ceny PS5 i Xboxów są dziś wyższe, niż wielu graczy mogło zakładać kilka lat po premierze generacji.

Czy gracze czekają na promocje?

Bardzo możliwe. Przy takich cenach wielu klientów nie kupuje sprzętu impulsywnie. Czekają na bundle, czarny piątek, premierę dużej gry albo nowy model. Tyle że jeśli bazowe ceny stale rosną, promocje przestają wyglądać tak atrakcyjnie jak kiedyś.

To może być początek nowego etapu rynku konsol. Nie takiego, w którym sprzęt automatycznie tanieje z czasem, ale takiego, w którym gracze muszą polować na okazje, śledzić ceny i liczyć, czy zakup w ogóle ma sens.

Największy przegrany? Xbox

Xbox jest w najtrudniejszym położeniu. Sprzęt Microsoftu od dawna ma problem z dynamiką sprzedaży, a kolejne podwyżki nie pomagają. Jeśli konsola, która miała walczyć ceną, dostępnością i Game Passem, zaczyna kosztować coraz więcej, to argumenty zakupowe robią się słabsze.

Dodatkowo Microsoft coraz mocniej stawia na strategię „Xbox wszędzie”, czyli granie na PC, w chmurze i innych urządzeniach. To wygodne dla ekosystemu, ale może osłabiać potrzebę kupowania samej konsoli.

Koniec bezkarnego podnoszenia cen?

Majowe dane mogą być dla Sony i Microsoftu zimnym prysznicem. Wydaje się, że gracze przez jakiś czas akceptowali kolejne korekty cen, braki promocji i droższe warianty sprzętu. Ale w końcu każdy rynek ma granicę.

Jeśli konsola jest starsza, droga, a do tego nie dostaje wyraźnej obniżki, to część klientów po prostu wstrzymuje decyzję. Nie dlatego, że nie chce grać. Tylko dlatego, że zaczyna kalkulować.

Rynek konsol w 2026 roku wygląda dziwnie

Nintendo Switch 2 rośnie, PlayStation traci impet, Xbox notuje rekordowo słaby maj, a średnie ceny sprzętu idą w górę. Do tego na horyzoncie jest GTA 6, które może wywołać nową falę zakupów, ale też jeszcze mocniej pokaże, jak drogie stało się wejście w granie na aktualnym sprzęcie.

To nie wygląda jak klasyczny koniec generacji. To wygląda jak rynek, który przestał działać według dawnych zasad.

PS5 i Xbox zaliczyły w maju 2026 roku historycznie słabe wyniki sprzedaży w USA. Xbox miał najgorszy maj w historii, PlayStation najgorszy maj od 2000 roku, a średnia cena nowego sprzętu gamingowego wzrosła do 502 dolarów. Gracze najwyraźniej zaczęli mówić producentom: sprawdzam.

Źródło: Circan

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News


Zobacz więcej:

(0)

0 0 głos
Article Rating
Redakcja Redakcja HDTVPolska to zespół pasjonatów nowych technologii, którzy każdego dnia dostarczają najświeższe newsy ze świata telewizorów, sprzętu RTV, gamingu i rozrywki. Śledzimy dla Was najważniejsze premiery, zmiany na rynku, promocje oraz wydarzenia branżowe – zawsze z pierwszej ręki i w przystępnej formie. Nasze krótkie newsy powstają szybko, rzetelnie i z myślą o Waszej wygodzie. Niezależnie od tego, czy interesuje Cię nowy model TV, aktualizacja oprogramowania, czy kolejny hit na platformach streamingowych – Redakcja HDTVPolska codziennie czuwa, by nic Cię nie ominęło!
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x