Home News Grozi wstrzymanie produkcji paneli OLED
Grozi wstrzymanie produkcji paneli OLED

Grozi wstrzymanie produkcji paneli OLED

9.10K
2

W zeszłym tygodniu doszło do dyplomatycznych spięć między Japonią i Korea. W ich wyniku zagrożona jest ciągłość produkcji paneli OLED.

Sprawa sporna dotyczy decyzji koreańskiego Sądu Najwyższego, który zarządził wypłacenie reparacji za przymuszenie Koreańczyków do pracy dla japońskich fabrykach (m.in. Nippon Steel) w trakcie drugiej wojny światowej. Japonia jest zdania, że sprawa ta została rozwiązana w 1965 roku, gdy obydwa państwa odnowiły stosunki dyplomatyczne.

OLED

Japonia w odwecie objęła restrykcjami eksport pewnych materiałów, w tym fluorowanego polimidu – niezbędnego do produkcji OLED. Kraj Kwitnącej Wiśni wytwarza, w skali światowej, około 90% tej substancji. Jeśli tworzywa nie zostaną dostarczone koreańskim producentom, prace w niektórych fabrykach mogą zostać wstrzymane z końcem lipca.

Nie sprecyzowano, czy sytuacja ta grozi firmom takim, jak Samsung i LG. Ten drugi z koncernów mógłby obejść sankcje poprzez swoją fabrykę OLED w Guangzhou w Chinach. Produkcja w niej ma się jednak rozpocząć dopiero w trzecim kwartale tego roku. W założeniu miała się ona przyczynić do zwiększenia nakładów produkcji LG Display, lecz jeśli inne fabryki LG będą musiały wstrzymać prace, firma może znaleźć się w trudnym położeniu.


ZOBACZ TAKŻE: Ceny telewizorów OLED mogą wkrótce spaść na stałe


Źródło: Yonhap News, Business Korea

(9095)

Jakub Krawczyński Gram od 1991, kocham moje hobby więc mam wszystkie konsole. Niemniej fascynuje mnie świat filmu, technologii i popkultury ogólnie, a poza dobrym kinem samym w sobie, doceniam także świetną jakość obrazu - tak w grach, jak i filmach.

Comment(2)

  1. Cytat

     

    A niech sobie wstrzymują, przyspieszy to wprowadzenie microLED-ów jako znaczne lepszy standard. OLED ze swoim wypalaniem i tak nie ma szans w czasach, kiedy to jasność 4 do 10 tys. nitów robi się realna. A standardem już niebawem będzie przynajmniej te 2-3 tys. nitów. Dla microLED 4 tys. nitów to pestka. 10 tys. nitów w TV realne. Japonia po raz kolejny staje się motorem postępu poprzez swoje decyzje 🙂.

  2. Ten mityczny Micro-Led jak lekarstwo na całe zło ,pal licho ze nie ma go na rynku i trzeba czekać czekać czekać nie wiadomo ile .4 tysiące nitów "realne". Szkoda ze w telewizorach w cenie domu