Oscarowy film od DZIŚ na Netflix! 97% krytyków gorąco poleca!
Mieliście kiedyś ochotę przeżyć święta w lutym? Jeśli tak, to Netflix przygotował pozycję specjalnie dla was.
- Zobacz też: Na taką wersję “Kill Billa” czekaliśmy jakieś 20 lat! “Kill Bill: The Whole Bloody Affair” – recenzja
Na platformę właśnie zawitało Przesilenie zimowe Alexandra Payne’a, czyli jeden z najlepszych filmów ostatnich lat, któremu w 2024 roku udało się zgarnąć Oscara dla najlepszej aktorki drugoplanowej.
Samych nominacji miał co prawda znacznie więcej (w tym za najlepszy film), ale dobre i to! Jeżeli w trakcie seansu Eternity. Wybieram ciebie, które od niedawna jest już na Apple TV, zastanawialiście się, skąd też wzięła się występująca w nim Da’Vine Joy Randolph, to spieszę donieść, że stąd. Chociaż Payne ma na swoim koncie takie tytuły jak Pomniejszenie, Nebraska i Spadkobiercy, to właśnie Przesilenie zimowe stanowi jego opus magnum. Dlaczego?
Głównym winnym jest stylizacja. Przesilenie zimowe wygląda jak zaginiona produkcja stworzona w latach 70., a nie film współczesny, mający imitować atmosferę tamtych czasów.
Czyli coś pokroju Czarownicy miłości. Jeżeli jesteście ciekawi, jak wyglądałoby połączenie Stowarzyszenia umarłych poetów, Lśnienia i Full Metal Jacket, to już dłużej nie musicie się nad tym głowic. Wystarczy, że odpalicie dzisiejszego wieczora Netflixa i dacie porwać się magii świąt. Pal licho, że jakieś 2 miesiące za późno.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
(2180)

