Home News Kino Nowy film scenarzysty “Siedem” to prawdziwy horror. 0% pozytywnych recenzji mówi samo za siebie.
Nowy film scenarzysty “Siedem” to prawdziwy horror. 0% pozytywnych recenzji mówi samo za siebie.

Nowy film scenarzysty “Siedem” to prawdziwy horror. 0% pozytywnych recenzji mówi samo za siebie.

1
0

Na ekrany kin (na ten moment tylko tych amerykańskich) niedawno trafił film pt. Psycho Killer. Nie byłoby w tym niczego szczególnie interesującego, gdyby nie fakt, że za scenariusz do filmu opowiada Andrew Kevin Walker, czyli autor skryptu do kultowego Siedem Davida Finchera, a także tak udanych filmów jak Jeździec bez głowy z roku 1999, czy Wilkolak z roku 2010. Tym razem jednak o udanym tytule mówić w żadnym wypadku nie sposób.

poster filmu Psycho Killer

Na ten moment Psycho Killer może poszczycić się okrągłymi 0% pozytywnych recenzji od krytyków w serwisie Rotten Tomatoes, co czyni go jednym z najgorzej ocenianych filmów w dziejach.

Głosy widowni okazały się być nieco bardziej przychylne, choć wciąż tragiczne, film poleca bowiem jedynie (albo w tej sytuacji “aż”) 33% ankietowanych. Psycho Killer opowiada historię policjantki tropiącej mordercę, który zabił jej męża. Z jednej strony – nie jest to może najbardziej oryginalny opis fabuły w dziejach kina, jednak z drugiej – tego typu produkcje to praktycznie samograje. Nasuwa się zatem pytanie – co tutaj poszło nie tak?

kadr z filmu Psycho Killer

Zacznijmy od tego, że za reżyserię filmu wziął się producent Gavin Polone, który nigdy wcześniej nie odpowiadał za pełnometrażowy film fabularny. I wszystko wskazuje na to, że nigdy później już też za niego nie odpowie.

Krytycy twierdzą, że Psycho Killer, mimo iż traktuje się niesamowicie na poważnie, w rzeczywistości jest niezamierzoną autoparodią. Są oni zdania, że film ten jest najgłupszym i najbardziej konwencjonalnym przedstawicielem swojego gatunku od wielu, wielu lat, naznaczonym taką ilością dziur fabularnych, że zamiast na kinowe ekrany, nadaje się jedynie prosto na śmietnik. Innymi słowy – jest źle w najgorszym tego słowa znaczeniu. To znaczy – nudno. Biorąc pod uwagę niebywale negatywny odbiór produkcji, na polską premierę kinową raczej nie mamy co liczyć. To co, robimy zakłady, który streaming kupi prawa do dystrybuowania tego potworka od 20th Century Studios w Polsce?

Źródło: RT

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(1)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x