Nowe „28 lat później” będzie hitem! Oceny krytyków nie pozostawiają wątpliwości – za chwilę premiera!
Wszystko wskazuje na to, że jeśli podobało wam się poprzednie 28 lat później, to i sequel/prequel/interquel/midquel do was trafi. To dobra wiadomość i zarazem – zła wiadomość.
Pierwsze pokazy przedpremierowe filmu 28 lat poźniej: Część druga – Świątynia kości (ależ ten tytuł jest długi) miały już miejsce. Prasa co do jednego jest zgodna – produkcja utrzymuje poziom swojej poprzedniczki.
Więc jeśli podobało wam się poprzednie 28 lat później, to i tym razem powinniście bawić się na seansie naprawdę dobrze. Jeśli nie… to tym razem może być co prawda odrobinkę lepiej, film jest bowiem nieco mniej szalony, ale diametralnie swojego zdania raczej i tak nie zmienicie. Oznacza to mniej więcej tyle, że seria 28 lat później powoli przechodzi transformację w Avatara Jamesa Camerona. Co jeszcze sądzą krytycy?
Na ten moment film może poszczycić się aż 94% pozytywnych recenzji w serwisie RT. I jest to średnia złożona aż z 96 ocen krytyków! Poprzednik ma aktualnie 89% pozytywnych recenzji, ale ich ilość jest znacznie znacznie większa.
Statystyka działa w takim razie na korzyść nowego horroru z zombie w roli głównej. Na razie. Film bardziej niż opowieścią o hordach nieumarłych ma być jednak traktatem filozoficznym o ludziach w czasie apokalipsy, a także rozliczeniem z religijnym fanatyzmem. Produkcja wciąż ma być niebywale brutalna, jednak klimatem znacznie bliżej jest jej do folkowych horrorów z nieco spokojniejszym tematem narracji. Jako najjaśniejsze punkty obrazu wymieniani są jednak aktorzy, którym udało się (ponownie) stworzyć zapadające w pamięć ekranowe charaktery. Wady? Film cierpi podobno na syndrom środkowej części trylogii, przez co bardziej niż autonomiczny twór, przywodzi na myśl pomost pomiędzy pierwszym filmem, a trzecim, na który będziemy musieli chwilę jeszcze poczekać.
Na Świątynię Kości za długo na szczęście nie poczekamy. Film trafi do polskich kin już w najbliższy piątek.
Źródło: RT
Zobacz więcej:
(112)

