Coś MEGA MOCNEGO dla fanów Predatora. Wielki filmowy hit czeka na Netflix!
Macie ochotę na powrót do klimatu “Predatora”? Netflix może mieć coś w sam raz! Oto film nr 1 w TOP 10.
Wszystkie recenzowane filmy i seriale oglądamy na najnowszym telewizorze OLED z Dolby Vision / HDR10+ oraz w systemie audio Dolby Atmos. Dzięki temu widzimy każdy detal obrazu i wychwytujemy nawet drobne niedociągnięcia – tak, jak chciał tego reżyser. Nasze opinie są pełne szczegółów, które doceni każdy prawdziwy kinoman.
Serial “Rooster” jest dostępny na HBO Max w jakości 4K i z obsługą dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.
Recenzja najnowszego filmu na Netflix: “Maszyna wojenna”
Kiedy Netflix ogłosił, że Alan Ritchson – znany przede wszystkim jako Jack Reacher – tym razem wcieli się w rekruta ścigającego kosmiczną maszynę śmierci, byliśmy sceptyczni. Militarno-kosmiczne science fiction to gatunek rzadki, ryzykowny i wdzięczny tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę wie, co robi. Na szczęście reżyser Patrick Hughes wie. I choć „Maszyna wojenna” nie jest filmem bez skazy, dostarcza solidnej porcji adrenaliny.
Historia zaczyna się z rozmachem i bez zbędnych wstępów. Bezimienny sierżant, w programie rekrutacyjnym oznaczony numerem 81, trafia na afgańską misję, w której ginie jego brat. Obciążony winą i traumą, postanawia spełnić złożoną obietnicę: dostać się do elitarnych Rangersów, tak jak obaj kiedyś marzyli. Wstępuje do programu i mimo wątpliwości przełożonych co do jego stanu psychicznego, dociera do finałowego ćwiczenia. Kiedy jednak żołnierze odnajdują tajemniczy wrak, nie wiedzą jeszcze, że właśnie obudzili coś z kosmosu.
Zachęcamy do sprawdzenia naszych recenzji najnowszych filmów i seriali w kinach oraz na VoD:
- ZOBACZ: Serial “Rooster” na HBO Max – Steve Carell w życiowej formie! RECENZJA
- ZOBACZ: Prawdziwa jazda bez trzymanki, która dostarcza mnóstwa skrajnych emocji. Oceniamy film “Dobry chłopiec”!
- ZOBACZ: HBO Max zaskoczyło. Takiego serialu jeszcze nie było! O czym jest “Chętni na seks”?
- ZOBACZ: Gwiazdorska obsada i wiele niespodzianek. Recenzujemy polskim film “Pojedynek”!
- ZOBACZ: Hollywoodzka produkcja, ale w odcinkach! Recenzujemy 2. sezon “Monarch: Dziedzictwo potworów” na Apple TV
Alan Ritchson jest idealnie skrojony do tej roli i nie chodzi tylko o imponującą sylwetkę. Kiedy milczy, jesteśmy z nim. Kiedy biegnie, czujemy zmęczenie w jego kościach. Szkoda jednak, że w finale, gdy film oczekuje od niego większego emocjonalnego rozmachu, ta formuła nieco kuleje. Dennis Quaid jako sierżant major Sheridan pełni klasyczną funkcję surowego mentora i robi to z należytą powagą, choć nie ma tu przestrzeni na kreację wybitną. Stephan James jako Żołnierz 7 to jedna z mocniejszych postaci drugoplanowych – jego relacja z „Osiemdziesiątką jedynką” wnosi do filmu odrobinę prawdziwego ciepła.
Patrick Hughes, twórca „Niezniszczalnych 3” i „Bodyguarda Zawodowca”, udowadnia, że rozumie gatunek od podszewki. Buduje napięcie scena po scenie, sprytnie wplatając sprawdzone chwyty narracyjne. Oczywiście „Maszyna wojenna” to gatunkowy miks: widać tu inspiracje „Predatorem”, elementami „Obcego” Jamesa Camerona, a nawet „Top Gun”. Te nawiązania sprawiają, że film zyskuje specyficzny urok, mimo wyczuwalnej miejscami wtórności.
Scenariusz napisany wspólnie z Jamesem Beaufortem ma jednak jedną poważną wadę: zbyt wcześnie odsłania karty. Najlepszą wersją tej historii byłby film, który dłużej trzyma widza w niepewności co do natury zagrożenia. Zamiast tego dostajemy wyjaśnienie, które przedwcześnie sugeruje zakończenie, przez co na pewnym etapie seansu emocje opadają. Trzeba jednak przyznać, że pierwsza konfrontacja z maszyną to prawdziwy majstersztyk. Hughes buduje napięcie metodycznie. Szczególnie wyróżnia się scena przeprawy przez rwący potok przy użyciu liny – jest dynamiczna, nakręcona z brawurą, a Ritchson wykonał w niej dużą część kaskaderskich wyczynów osobiście. Film ma kategorię R i w pełni na nią zasługuje: po przejściu maszyny zostają jedynie poćwiartowane ciała.
Choć „Maszyna wojenna” powstała dla platformy streamingowej, wizualnie w niczym nie ustępuje wielkim produkcjom kinowym. Zdjęcia realizowane w plenerach Nowej Zelandii i Australii robią ogromne wrażenie – surowe krajobrazy świetnie budują klimat, a jakość 4K UHD z Dolby Vision pozwala w pełni docenić warstwę wizualną, nawet w licznych scenach nocnych. Miejscami można dostrzec pewne braki w CGI, ale ostatecznie film broni się pod względem technicznym. Szczególnie dotyczy to sfery audio w formacie Dolby Atmos; dźwięk jest świetnie rozplanowany w przestrzeni, dynamiczny i „soczysty”. Przypomina to inną produkcję Netflixa, „Na Zachodzie bez zmian”, gdzie sekwencje dźwiękowe do dziś stanowią benchmark dla systemów kina domowego.
„Maszyna wojenna” to film, który zaczyna się doskonale, w środku trzyma poziom, a kończy nieco poniżej swojego potencjału, nie mając odwagi odejść od utartych schematów. A jednak ogląda się go z zapartym tchem. Hughes ma wrodzony talent do budowania akcji, a Ritchson potrafi podnieść poziom widowiska nawet wtedy, gdy scenariusz go zawodzi. Jeśli lubicie militarne science fiction w stylu „Predatora”, jest to najlepsza propozycja w tym gatunku od lat. Film jest już dostępny online na platformie Netflix.
Zobacz więcej:
- Ważny kanał z prestiżowymi wyścigami ZA DARMO w otwartym oknie Polsat Box i Netii! Jak oglądać?
- Popularny kanał zmieni nazwę w Polsce! KRRiT dała zgodę
- Duże stacje CANAL+ mogą nadal nadawać w Polsce! Jest kluczowa decyzja KRRiT
- Znane kanały z filmami dostępne w Polsce będą miały nowe nazwy! Gdzie je znaleźć?
- Popularna platforma online dodała ponad 30 kanałów Polsatu! Ile za dostęp?



