Home Testy Telewizory OLED LG LG OLED 65″ E8 | TEST | Telewizor 4K UHD, ThinQ z technologią Ultra HD Dolby Vision
LG OLED 65″ E8 | TEST | Telewizor 4K UHD, ThinQ z technologią Ultra HD Dolby Vision

LG OLED 65″ E8 | TEST | Telewizor 4K UHD, ThinQ z technologią Ultra HD Dolby Vision

14.29K
16

Słowem wstępu

Miłośnicy najwyższej jakości obrazu, którzy przedkładają ją ponad wszystko, sięgają bardzo często po telewizory LG OLED takie jak OLED55B8, czy OLED55C8. Wyświetlacze te są prawie identyczne, zarówno pod względem tego co na ekranie, jak i wykonania, czy też dołączonych akcesoriów, o czym możecie przeczytać w podlinkowanych testach. Nabywcy, którzy cenią design telewizora równie bardzo co jego obraz mają zaś do dyspozycji model W8 (tapetę), oraz E8. To właśnie ten drugi, o rozmiarze 65″, będzie bohaterem dzisiejszego testu!

Wygląd

Wykonanie ekranu od razu daje poczucie, że obcujemy z produktem z najwyższej półki. E8 to telewizor wykonany zgodnie z koncepcją obraz-na-szkle, co oznacza, że matryce umieszczono na warstwie przezroczystego tworzywa typu plexi-glass.

Podstawa tylko nieznacznie „podpiera” ekran, a warstwa plexi pomiędzy nią, a ekranem daje wrażenie, że wyświetlacz unosi się w powietrzu. Wygląda to bardzo efektownie w nowoczesnym wnętrzu.

Oczywiście telewizor możemy też powiesić. Bez podstawy prezentuje się równie dobrze.

Wyświetlacz jest bardzo smukły, jak widzimy na bocznym zdjęciu we wstępie. Od połowy wysokości w górę jest w zasadzie jak smartfon. Na dole umieszczono elektronikę i otwory montażowe VESA. Tu ważna uwaga – jeśli planujemy telewizor powiesić, to uchwyt musi być sztywny. Odpadają wszelkie systemy montażu na linkach. Złącza wychodzą na lewą stronę telewizora. Wszystkie złącza HDMI są kompatybilne z Ultra HD 18Gbps (maksimum specyfikacji 2.0).

Akcesoria

Pilot nie został poddany jakiejś znacznej zmianie przez ostatnie lata, choć zmieniono jego kolorystykę na bardziej elegancką i pasującą do wyświetlacza. Nie zmienił się także układ przycisków. Przypomnę, że kontroler posiada akcelerometr, który umożliwia kontrolę kursora na ekranie poprzez ruchy nadgarstka. To bardzo wygodna funkcjonalność, która została porzucona przez innych producentów, a u LG spisuje się świetnie.

Pilot posiada także wbudowany mikrofon, który ma bardzo ważne zadanie – wykonywać złożone polecenia głosowe. Funkcjonalność ta nazwana została przez producenta ThinQ i działa już teraz w języku polskim! Można by ją uznać, za konkurencję dla asystenta głosowego google, ale nie jest to poprawny tor myślenia, ponieważ obie funkcje zostaną zintegrowane w przyszłości, gdy tylko Google wyda asystenta w naszym języku.

Badana cecha:wynik:
WYMIARY EKRANU (bez podstawy)144,9 × 90,3 × 5,1cm
WYMIARY KARTONU160 × 101 × 18cm
ODCISK STOPY (minimalne wymiary mebla) × cm
WAGA (bez podstawy)26,6kg
OTWORY MONTAŻOWEVESA 300 x 200

Testy syntetyczne

Badana cecha:wynik:
ROZDZIELCZOŚĆ I PRZEKĄTNA EKRANU3840×2160, 65″
TYP MATRYCYOLED (WRGB)
ODŚWIEŻANIE MATRYCY (min. 120Hz zalecane do oglądania sportu)120Hz
KONTRAST ANSI, BEZ WYGASZANIA (więcej – lepiej)∞:1
KONTRAST W FILMACH (więcej – lepiej)
  • średni: ∞:1
  • max: ∞:1
  • min: ∞:1
MAKSYMALNA JASNOŚĆ PO KALIBRACJI
  • SDR: 405 cd/m2
  • HDR: 800 cd/m2 (skrawek ekranu – L20)
POWŁOKA MATRYCYekran szklisty, mocno tłumiący odbicia
BŁĘDY ODDANIA BARW, PO KALIBRACJI (mniej – lepiej)
  • średnia dE: 0,6
  • maks. dE: 1,5
ŚREDNIA JASNOŚĆ EFEKTU HDR (więcej – lepiej, maks – 10 000cd/m2) 665 cd/m2
INPUT LAG (ważne dla graczy, mniej – lepiej)
  • 21 ms – tryb gra – 1080p60 (konsole)
  • 21 ms – tryb gra – 1080p60 + HDR (konsola PS4)
  • 21 ms – tryb gra – 4K + HDR (najnowsze wersje konsol Xbox One S, PS4 Pro)
PEŁNA ROZDZIELCZOŚC KOLORU – 4:4:4 (wyraźne czcionki, po podłączeniu PC)Tak (tryb PC – tylko 8 bitów)
OBSŁUGA 10 BITOWEGO KOLORUTak (w UHD)

Jakość obrazu

LG OLED E8 wykorzystuje najnowszą matrycę WRGB OLED, oraz procesor obrazu oznaczony jako Alpha 9. Stali użytkownicy portalu wiedzą już, że specyfikacja ta jest tożsama z modelem C8, który niedawno gościł w naszej redakcji. Oczywiście E8 także przetestowaliśmy według naszej procedury, ale potwierdziło to tylko nasze przypuszczenie o całkowitym braku różnic w obrazie pomiędzy wyświetlaczami. W związku z tym, osoby zainteresowane szczegółowym testem walorów LG E8 zapraszam do lektury:

>> Kontynuacja tekstu o jakości obrazu w teście: LG OLED55C8V <<

Za co lubimy telewizory OLED?

Budowa ekranu OLED vs LCD.

Zalety wyświetlaczy organicznych wynikają przede wszystkim z faktu jak generowany jest obraz. Każdy subpiksel jest niezależnie sterowaną diodą, czyli bezpośrednim źródłem światła. Oznacza to zdolność do uzyskania prawdziwej czerni (zerowej emisji światła), czyli czegoś, co w każdym z widzów budzi podziw. Kontrast jest bowiem najważniejszym kryterium jakości. Gdy czerń jest dobra, to mówimy ogólnie, że obraz jest dobry. Drugą zaletą są znacznie lepsze kąty widzenia, przy których nie spada nasycenie, ani nie zaburza się tonalność obrazu tak jak w telewizorach LCD. Więcej o zaletach (i wadach) technologii przeczytamy w temacie: Czym jest OLED i dlaczego tak bardzo go lubimy?

LG z serii 8 – najlepszy OLED do Ultra HD z HDR?

Najlepszy TV 2018 roku - wyniki!W tym roku uczestniczyliśmy i współorganizowaliśmy wydarzenie zwane „TV Shootout”, które odbywa się w Londynie za sprawą naszego przyjaciela Vincenta z portalu HDTVTest. LG C8 konfrontowany był tam m.in. z telewizorami OLED innych producentów, a także monitorami studyjnymi. Okazał się on zwycięzcą kategorii HDR, oferując najjaśniejszy (spośród OLED’ów) i najbardziej zbliżony do pierwowzoru (z monitora studyjnego) obraz. Pełny opis wydarzenia w temacie: Najlepszy TV 2018 roku w UK – wyniki! | UK TV Shotoout 2018 z udziałem HDTVPolska

Powidoki i wypalenia – okiem praktyka

Najczęściej poruszanym temat, o który w nieskończoność pytają użytkownicy, jest kwestia wypaleń. Tak, faktem jest, że matryca OLED ma niższą odporność na to zjawisko niż LCD, ale na przestrzeni lat na tyle jednak rozwinięto systemy kompensacji, że osobiście marginalizowałbym ten problem. Jeśli rozważamy użytkowanie telewizora przez zwyczajnego widza, który ogląda filmy, seriale, telewizję i gra po kilka godzin w weekendy to nie przejmowałbym się tym wcale. To nie jest tak jak z plazmami, że pasek od TVN24 potrafił się wypalić natychmiastowo.

Co roku moja firma kalibruje kilkaset telewizorów OLED różnych producentów i wypalonego pasa TVN24 nie spotkaliśmy jeszcze wcale. Z powidokami trafiały się pojedyncze przypadki, głównie dotyczący osób, które grają codziennie w jeden tytuł przez bardzo długi czas. Nie powiem zatem, że temat wypaleń nie istnieje, ale bez dwóch zdań na forach jest zbyt mocno spotęgowany i daje złudzenie, że jest to jakaś plaga i duże zagrożenie. W rzeczywistości są dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce, którzy korzystają ze swoich ekranów OLED i nie wiedzą nawet, że taki problem może istnieć. Nie uznaję więc tego za istotne zagadnienie chyba, że jak napisałem, ktoś jest zapalonym graczem i traktuje TV bardziej jako monitor. Ponadto z doświadczenia wiem (także z forum), że firma LG pozytywnie rozpatruje ewentualne reklamacje z tym związane.

System webOS z technologią sztucznej inteligencji ThinQ AI

Od kilku lat firma LG rozwija swoją koncepcję systemu operacyjnego, zwanego webOS. Dotychczas platforma nosiła numery (w ubiegłym roku – 3.5). W najnowszej odsłonie, jaką znajdziemy w E8, system nazywa się webOS ThinQ AI. AI to skrót od sztucznej inteligencji (artificial inteligence), która jest zapowiadana jako największa systemowa innowacja w tym roku. Zanim jednak przejdziemy do omawiania tej funkcji, zacznijmy od ogólnego spojrzenia na platformę webOS. Jest to jeden z naszych ulubionych systemów operacyjnych, który dzięki zamkniętej budowie działa bardzo stabilnie (na pewno bardziej niż Android), a możliwości które oferuje są bardzo duże. O samym systemie pisaliśmy już dużo, więc wystarczy odszukać na portalu. W roku ubiegłym Wiesław Kowalczyk z LG Polska opowiedział nam o zmianach w wersji 3.0.

Powyższy materiał jest wstępem do tematu, ponieważ to co zmieniło się rok później (w 2017) to już raczej kosmetyka. Najbardziej istotną zmianą była możliwość parowania przyciska numerycznego (od 0 do 9) z aplikacją. Dzięki temu możemy uzyskać szybki dostęp do najczęściej używanych programów.

Dodana została także funkcja „Moja treść” (po lewej stronie ekranu), dzięki której możemy przeglądać zawartość sparowanych z telewizorem smartfonów. Wystarczy, że zainstalujemy odpowiednią aplikację (iOS, Android), a telewizor będzie miał przez cały czas dostęp do naszych zdjęć i filmów. Będziemy mogli usiąść więc ze znajomymi i oglądać pliki multimedialne bez konieczności wyciągania smartfona z kieszeni. No może nie do końca bez wyciągania, bo każde żądanie dostępu musi być autoryzowane przez użytkownika. Pozostałe, pomniejsze zmiany opisaliśmy w temacie: Co nowego w webOS w wersji 3.5 w telewizorach LG na 2017 rok? Odsyłam tam, w celu dalszej lektury.

Sztuczna inteligencja

Technologia sztucznej inteligencji LG ThinQ to możliwość komunikacji z telewizorem za pomocą języka naturalnego. Zamiast wydawać konkretne komendy, możemy liczyć na rozumienie normalnej mowy. System webOS ThinQ AI posiada zdolność maszynowego uczenia się, więc z czasem coraz lepiej rozumie wydawane mu polecenia. Listę predefiniowanych komend znajdziemy od razu w systemie:

Jak widzimy są wśród nich polecenia, których wykonanie pilotem byłoby dużo bardziej skomplikowane i zajęło więcej czasu, a to tylko wierzchołek góry lodowej. W przyszłości planowana jest integracja z Asystentem Google, która pozwoli na sterowanie urządzeniami w otoczeniu (IoT).

Nie omieszkałem przetestować jak sprawdza się w chwili obecnej AI i jeśli chodzi o rozpoznawanie języka polskiego to szło mu naprawdę dobrze, choć czasem za bardzo starał się spolszczać wyrazy. Mam wrażenie, że technologia Google jest w tej chwili lepsza pod tym względem. Jednak na telewizorach w języku polskim póki co jej nie znajdziemy. Być może w momencie integracji sprawa ulegnie poprawie.

Niemniej polecenia były wykonywane bardzo sprawnie i szybko. Jeśli rozważyć same wstępnie zaprogramowane komendy to myślę, że można by powiedzieć, że technologia działa idealnie, ale… to już było wcześniej. Sprawdźmy, czy TV radzi sobie z nieco udziwnioną wymową. Zacznijmy od „Dawaj Netflix!”

I to nie stanowiło dla telewizora problemu. Poprawnie rozpoznał zdanie i włączył aplikację Netflix. Efekt fajny, aczkolwiek w tym przypadku prościej pewnie byłoby wcisnąć po prostu klawisz na pilocie. Z użytkowego punktu widzenia dużo ciekawsze byłoby, gdyby AI potrafiło np. uruchomić konkretny serial w Netflixie, ale niestety tak złożonej komendy TV nie jest jeszcze w stanie przetworzyć.

A zatem czy technologia AI jest przełomem w obsłudze telewizora? Nie wiem czy posunąłbym się do aż tak śmiałego stwierdzenia. Z pewnością jest to krok w bardzo dobrą stronę, jednak brakuje lepszej integracji z aplikacjami dostępnymi w telewizorze (jak chociażby z Netflix’em). Najprawdopodobniej wiele w tym temacie zostanie uzupełnione, ponieważ w języku angielskim (na targach CES) widzieliśmy demo. Firmie LG należą się gromkie brawa za to, że jako jedyna w Polsce wprowadziła na start własny pomysł na AI, który działa w języki polskim. Domyślam się jaki to musiał być wyczyn patrząc na to co zrobiła konkurencja czyli nic na ten moment ;-).

LG OLED uznany przez branżę wideo

Najlepszą rekomendacją jaka może istnieć dla telewizora to chyba docenienie go nie tylko przez konsumentów, ale i przez profesjonalistów pracujących z obrazem. Mniej więcej takie historie tyczą się telewizorów OLED LG z serii 8. Producent zaimplementował w tym roku funkcję 3D LUT, o której już pisaliśmy. W związku z tym ekrany są chętnie nabywane przez studia filmowe, gdzie pracują w roli monitora do podglądu produkowanych filmów. Przykład takiego zastosowania można podziwiać na miniaturze po prawo, gdzie dwa egzemplarze LG 65″ E8 pracują w siedzibie TVP S.A. w roli ekranów do finalnego monitoringu treści w różnych formatach (SDR, HDR10, HLG). Możliwość postawienia sobie w domu ekranu z potencjałem do prac studyjnych to duże wyróżnienie.

Jakość dźwięku

Seria „E”, od dwóch generacji telewizorów, kojarzyła się nam z soundbarem wbudowanym w podstawę telewizora. Tegoroczny model jest pierwszym, który został zaprojektowany inaczej, w związku z użyciem „przezroczystego” designu. Moc głośników teoretycznie nie uległa zmianie, gdyż nadal wynosi 60W (w tym 20W mocy głośnika niskotonowego). Konfiguracja kanałów to nadal 4.2. Odnoszę jednak wrażenie, że jakość dźwięku uległa nieznacznemu pogorszeniu ze względu na inne ustawienie głośników. W E8 znajdują się one na plecach telewizora. Szkoda, że pod tym względem trochę pogorszono telewizor, bo soundbar wbudowany w E7 sobie akurat bardzo ceniłem, choć aż tak dobry jak duże zewnętrzne soundbary (które zawsze można dokupić) też nie był. W LG chwali się za też wsparcie formatów DTS i Dolby Atmos. Telewizor krótko mówiąc „łyka wszystko” jeśli chodzi o dźwięk.

Podsumowanie i ocena

LG E8 jest kolejnym ekranem OLED, który zachwyca świetnym obrazem zarówno SDR jak i HDR. To samo można było jednak napisać o niższej serii – C8 i z tego względu postanowiłem odesłać właśnie do testu modelu niższego, w akapitach dotyczących jakości obrazu. Po zgaszeniu światła oba te telewizory są w zasadzie identyczne. Zaletą E8 jest odważniejszy design, wykonany w technice ekran-na-szkle. Telewizor wygląda imponująco, ponieważ warstwa przezroczystego tworzywa pomiędzy ekranem a podstawą jest w zasadzie niewidzialna i daje wrażenie ekranu lewitującego w powietrzu. Świetny wybór dla estetów. Niestety takie wykonanie wymusiło przeniesienie głośników na tył telewizora, co mam wrażenie, że pogorszyło jakość dźwięku w stosunku do modelu ubiegłorocznego. Zabrakło też dużego aluminiowego pilota z E7. Zamiast niego dostajemy klasyczny kontroler, chociaż nadal posiada on funkcjonalność żyroskopu. W tym roku linia E8 nie odróżnia się więc tak bardzo od C, czy B, jednak cena w momencie debiutu jest także wyraźnie niższa. Wybieramy zatem pomiędzy takim lub innym wykonaniem ekranu. Szkoda, że w line-upie 2018 w Polsce nie ma także serii „G”, która posiada i soundbar i większy pilot. W tym roku bardziej by się przydała niż E8 ponieważ znacznie odróżnia się od niższych braci.

Telewizory LG OLED na 2018 rok nie różnią się szczególnie, w kwestii jakości obrazu, od tych z 2017 roku. Postęp w tej materii jest właściwie marginalny. Sprowadza się on do kilku specyficznych funkcji. Pierwsza z nich to dynamiczne mapowanie tonów, które jest troszeczkę lepiej dopracowane (stąd nazwa LG HDR Pro) i co ważniejsze dostępne w trybie „Gra” pod konsole. Jest też nowy procesor α9, ale w praktyce nie wprowadza on różnic w jakości obróbki sygnału. Wprowadza za to funkcjonalność kalibracji 3D LUT, która niestety na ten moment nie działa jeszcze poprawnie, ale użytkownicy domowi nie muszą na nią czekać, ponieważ wierność odwzorowania barw po kalibracji metodą klasyczną jest właściwie wzorcowa. Znacznie większą różnicą jest nowy system webOS ThinQ z technologią AI, o którym możecie przeczytać w powyższych akapitach. Posiada umiejętność rozumienia języka naturalnego, co znacznie upraszcza wykonywanie niektórych czynności. Co najważniejsze rozumie w języku polskim. Dzięki temu możemy wypowiadać złożone komendy do pilota, zamiast przedzierać się przez menu i wpisywać je na przyciskach kontrolera. Nie powiem może jeszcze, że jest to rewolucja w używaniu telewizora, ale wszystko ku temu będzie zmierzać szczególnie, gdy przyjdzie czas integracji systemu AI z Asystentem Google.

Poza tym warto wspomnieć prawdy, które są uniwersalne od czasu istnienia tej technologii na rynku – bezwzględnie dobra czerń i kontrast, który daje niezapomniane seanse w warunkach kinowych, oraz rewelacyjne kąty widzenia. Ekrany OLED są jedynymi oferującymi te walory na tak wysokim poziomie. Oprócz tego mają bardzo dobrą sprawność w grach, filmach, serialach, a także sporcie. W zasadzie dla każdego coś dobrego. Warto tutaj zaznaczyć też, że telewizory organiczne LG są najlepszymi do zastosowania w mocno naświetlonych pomieszczeniach (ze względu na stabilność swojego poziomu jasności). Kwestie OLED vs LCD każdy musi rozważyć osobno, biorąc pod uwagę całą zawartość testu, a nie samo podsumowanie, dlatego z premedytacją ominę to zagadnie :). Ocena jak widzicie nie jest referencją ale tylko ze względu na to, że dla mnie najbardziej kompletnym telewizorem pod względem jakości obrazu oraz walorów multimedialnych a przy tym zachowując niezłą cenę jest model C8. Model E8 posiada zdecydowanie wyższą cenę nie posiadając przy tym zdecydowanych przewag, które by ją uzasadniały jak to było w przypadku modelu E7 (lepszy pilot, wbudowany soundbar). Z całą pewnością jest to model dla tych użytkowników, którzy chcą się wyróżnić na tle tłumu a za to zawsze trzeba dopłacić i to nie tylko w przypadku telewizorów :-).

PLUSY

  • Nowoczesny, wyróżniający się design, doskonałe wykonanie
  • Perfekcyjna czerń i kontrast nieosiągalna dla telewizorów LCD oraz Plazm
  • Doskonałe kąty widzenia, nie do porównania z technologią LCD
  • Technologia ThinQ AI rozumiejąca komendy w języku naturalnym – polskim!
  • Rewelacyjna żywotność panelu OLED (100 000 godzin)
  • Bogate pokrycie szerokiej palety barw (100% DCI)
  • Bardzo wierne oddanie barw w trybie SDR (zwłaszcza po kalibracji)
  • Wsparcie dla technologii Dolby Atmos
  • Obsługa wszystkich formatów HDR: HDR10, HLG, Dolby Vision
  • Świetnej jakości tryby fabryczne obrazu i bogate możliwości kalibracji
  • Matryca 120Hz z doskonałym upłynniaczem (TruMotion)
  • Certyfikat Ultra HD Premium
  • System webOS ThinQ AI
  • Wysoka jasność 400 nitów w SDR dostępna aż do 70% wypełnienia ekranu – bardzo dobry telewizor do oglądania w dzień
  • Obsługa sygnału 1080p 120Hz z komputera
  • Pełna obsługa HEVC 4K – pliki, telewizja naziemna i satelitarna
  • Niewielki input lag dla graczy zarówno w 4K HDR jak i Full HD
  • Obsługa YouTube z HDR

MINUSY

  • Brak wyraźnego postępu w kwestii jakości obrazu od ubiegłego roku
  • Pomniejsze niuanse technologiczne (wyszczególnione w tekście)
  • W stosunku do zeszłego roku: brak soundbara i aluminiowego pilota (chociaż uzasadnia to niższa cena)

Cena referencyjna: LG OLED55E8: 12 999 zł, LG OLED65E8: 18 999 zł

Sprzęt do testów dostarczyła firma LG


Przeczytaj artykuł odnośnie ocen oraz wyróżnień na HDTVPolska.com:

Jak testujemy wyświetlacze na HDTVPolska.com? Czemu testy wyświetlaczy są najbardziej profesjonalne w Polsce i jedne z najlepszych na świecie?


Ekrany biorące udział w naszych testach są profesjonalnie skalibrowane i przygotowane przez http://skalibrujtv.pl/. To daje nam pewność, że wyciągnęliśmy z nich maksimum możliwości! Jak kalibrujemy? Przeczytaj „Czym jest PROFESJONALNA kalibracja telewizora / projektora / monitora?” oraz „Test kalibracji”.

(14287)

Maciej Koper Szef działu testów na HDTVPolska. Posiadacz certyfikatów ISF oraz THX. Zapraszam studia filmowe oraz osoby prywatne do profesjonalnej kalibracji swoich wyświetlaczy: www.skalibrujtv.pl

Comment(16)

  1. W temacie oledów i wypaleń to ja mam już drugi telewizor OLED LG serii 6 , zarówno pierwszy jak i drugi został wypalony przez TVN24 i też wymieniam go z rękojmi. Więc jak ktoś pisze że skalibrował setki i tysiące oledów i nic takiego nie widział to mija się z rzeczywistością bo to pewnikiem nowe TV które pracują powiedzmy miesiąc , a wypalenia występują dopiero po około roku.

  2. 58 minut temu, abart68 napisał:

    W temacie oledów i wypaleń to ja mam już drugi telewizor OLED LG serii 6 , zarówno pierwszy jak i drugi został wypalony przez TVN24 i też wymieniam go z rękojmi. Więc jak ktoś pisze że skalibrował setki i tysiące oledów i nic takiego nie widział to mija się z rzeczywistością bo to pewnikiem nowe TV które pracują powiedzmy miesiąc , a wypalenia występują dopiero po około roku.

    Jak często leci TVN24 u Ciebie? Chodzi o to jak często oglądałeś ten kanał, że powstały wypalenia. Godzinę dziennie, raz na jakiś czas? Czy kilka godzin dziennie leci tak po prostu?

  3. Dnia 30.09.2018 o 19:53, abart68 napisał:

    W temacie oledów i wypaleń to ja mam już drugi telewizor OLED LG serii 6 , zarówno pierwszy jak i drugi został wypalony przez TVN24 i też wymieniam go z rękojmi. Więc jak ktoś pisze że skalibrował setki i tysiące oledów i nic takiego nie widział to mija się z rzeczywistością bo to pewnikiem nowe TV które pracują powiedzmy miesiąc , a wypalenia występują dopiero po około roku.

    Sam jestem ciekawy bo mam 65E6 już prawie 2 lata, jak często oglądasz ten kanał ?

  4. Dnia 30.09.2018 o 20:53, wasikk napisał:

    Jak często leci TVN24 u Ciebie? Chodzi o to jak często oglądałeś ten kanał, że powstały wypalenia. Godzinę dziennie, raz na jakiś czas? Czy kilka godzin dziennie leci tak po prostu?

    do 3-4 godzin nie non stop

  5. 5 godzin temu, abart68 napisał:

    do 3-4 godzin nie non stop

    Podobno następne serie czyli 7 i 8 są już bardziej odporne na wypalenia...

  6. Właśnie próbuje rozwiązać umowę sprzedaży ze sklepem Kino-w domu z Łodzi ale o ile pierwszy telewizor wymienili z tytułu rekojmi

    to teraz unikają podjęcia korespondencji .

  7. Od mojego zakupu  LG 65E6V pojawiło się trochę nowości, również u konkurencji. Na telewizor nie patrzę przez lupę, ale widzę i wiem dlaczego mam telewizor jaki mam. Jest parę rzeczy, które mnie irytują (nie obraz) i ta ciągota do zmian. Poczytałem testy, ale może ktoś mi jeszcze doradzi - czy i na co zmienić? Finansowo może nie wyjść źle bo mam jeszcze 3 lata rozszerzonej gwarancji, ale im później tym gorzej. (Design jest dla mnie ważny).

  8. Vincent opublikował właśnie swoją recenzję E8. Nie obyło się bez żartów :) 

     

     

  9. Dnia 30.09.2018 o 19:53, abart68 napisał:

    W temacie oledów i wypaleń to ja mam już drugi telewizor OLED LG serii 6 , zarówno pierwszy jak i drugi został wypalony przez TVN24 i też wymieniam go z rękojmi. Więc jak ktoś pisze że skalibrował setki i tysiące oledów i nic takiego nie widział to mija się z rzeczywistością bo to pewnikiem nowe TV które pracują powiedzmy miesiąc , a wypalenia występują dopiero po około roku.

    Nie potrafię zrozumieć dlaczego nie przestrzega się użytkowników przed wypaleniem i utrwaleniem obrazu ???

  10. Nie wiem jak to jest z wypaleniem ale podejrzewam, że to kwestia ustawień i "kalibracji".

    Z pewnością "paski"  i stałe logo kanału może powodować zmiany nawet na klasycznym kineskopie.

    W moim przypadku zatrzymałem się na e910 i jest katowany od 2-lat po 10-14 godzin na dobę ale na różnych źródłach i nie widać żadnych deformacji barwowych czy pixelowych;

    tym samym myślę, że ustawienia obrazu + zmienne źródła = recepta na jakość obrazu, z pewnością nie ilość przepracowanych godzin.