Kolejny “Venom” z Tomem Hardym w drodze na ekrany! Będzie lepiej, niż w przypadku 3 ostatnich razy?
Jaka była filmowa trylogia Venoma w live-action – wszyscy świetnie wiemy. Stojące za pomysłem całego łączonego uniwersum zorientowanego wokół Spider-Mana (z tym, że bez Spider-Mana) Sony po wszystkich tych Morbiusach i Kravenach poszło wreszcie po rozum do głowy i zdecydowało się cały swój kinowy światek ostatecznie zaorać. W momencie, kiedy ich aktorskie filmy zbierały absolutne cięgi, produkowane przez studio animacje z Milesem Moralesem w roli głównej wychwalał w niebogłosy praktycznie cały świat. Wniosek nasunął się im jeden.
Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności towarzyszące oraz fakt, że pomimo naprawdę fatalnych recenzji trylogia Venoma w box office poradziła sobie zaskakująco dobrze (nie ma się tutaj czemu dziwić, ten antybohater dla wielu fanów jest wręcz ikoną), Sony zdecydowało się stworzyć kolejny film o symbioncie z Tomem Hardym na pokładzie!
Tym razem chcą jednak zrobić to dobrze. W jaki sposób? A no taki, że nowy Venom nie będzie w żadnym wypadku Venomem 4, a zupełnie nową pełnometrażową animacją! Co do udziału Hardy’ego na ten moment nie wiadomo, jak duży miałby on być. Aktor film niemal na pewno wyprodukuje i wielce prawdopodobne (choć nadal nie pewne) jest, że udzieli również głosu tytułowemu bohaterowi – czy to Eddiemu Brockowi, czy też blobowi z kosmosu.
Reżyserami tego przedziwnego projektu zostali Zach Lipovsky i Adam B. Stein, czyli autorzy kinowego hitu Oszukać przeznaczenie: Więzy krwi.
Wiele wskazuje zatem na to, że nowy Venom otrzyma finalnie kategorię wiekową R. Na ten moment projekt nie ma jeszcze gotowego scenariusza, jednak biorąc pod uwagę wszystkie jego składowe elementy wiele wskazuje na to, że Sony w jakimś stopniu uda się powtórzyć sukces wybitnego Into the Spider-Verse. Trzymajmy zatem kciuki i kto wie, może za jakiś czas po raz pierwszy zobaczymy na kinowym ekranie naprawdę dobrego Venoma? Kto grał w Marvel’s Spider-Man 2 (a powinien, gra znajduje się bowiem od niedawna w abonamencie PS+) ten wie, że ten symbiont zasługuje na audiowizualną rekonwalescencję, jak mało kto.
Źródło: THR
Zobacz więcej:
(1)

