Home Fachowa publicystyka i artykuły Czym jest PROFESJONALNA kalibracja telewizora / projektora / monitora ?

Czym jest PROFESJONALNA kalibracja telewizora / projektora / monitora ?

45.27K
140

W pierwszym artykule (Co to jest Kalibracja Telewizora? Jaki ustawienia są dobre i „naturalne”?) wyjaśniłem już co to jest kalibracja telewizora, jak wyglądają efekty i skąd biorą się ustawienia kalibracyjne. Osoby nie znające jeszcze zagadnienia zapraszam do lektury poprzedniego wpisu. Tutaj wyjaśnię jak powinna wyglądać profesjonalna kalibracja i czym różni się od amatorskich zabiegów.

Jaka kalibracja jest profesjonalna?

Słowo “kalibracja” staje się ostatnimi czasy rozmyte. Pracują na to osoby z branży sprzedażowej, które wprowadzają w tytuły aukcji, lub opisy na stronach informacje, że sprzedawany telewizor jest od razu skalibrowany. W gorszym przypadku mogą być sprzedawane ustawienia kalibracyjne lub wysyłane na e-mail. Bezcelowość tego drugiego przedstawiłem już w pierwszej części artykułu. Kalibracja musi dotyczyć konkretnego wyświetlacza (nie tego samego modelu – konkretnego egzemplarza). Przypomnijmy jak wygląda to od strony teoretycznej:

bez-nazwy-4

Jak widzimy na diagramie, do kalibracji potrzebne są urządzenia pomiarowe i “Twój” wyświetlacz. Sformułujmy zatem pierwszy warunek profesjonalnej kalibracji:

1. kalibracja MUSI dotyczyć KONKRETNEGO wyświetlacza, nie mogą to być ustawienia wzięte z drugiego TV, choćby tamten został skalibrowany najlepiej jak się da

Teraz jedna z ważniejszych kwestii i chyba najtrudniejszych jakie poruszę w tym tekście. Kalibracja musi zostać wykonana przyrządem o wysokiej precyzji pomiaru. Nie ma czegoś takiego jak kalibracja na oko. Dlaczego? Wyjaśnienia zacznę od tego co tak faktycznie reguluje kalibracja. Zasadniczo jest to:

  • funkcje obróbki obrazu i sprawdzenie toru wideo
  • poziom czerni i bieli
  • balans bieli (czyli innymi słowy odcień barwy białej, który ma być dokładnie odcieniem D65 na różnych poziomach jasności)
  • charakterystyka jasności, czyli tzw. gamma, odpowiadająca za przyrost luminancji kanałów RGB względem sygnału wejściowego
  • regulację gamutu, czyli precyzyjne ustawienie tego jak wygląda kolor czerwony, zielony, niebieski i jakie mieszanki z nich powstają

Powyższe rzeczy mogą brzmieć groźnie, bo i faktycznie są dosyć zaawansowane ;) Celem tego tekstu nie jest jednak omawianie ich. Chciałbym tylko zwrócić uwagę, że korekta parametryczna obrazu w nowoczesnych telewizorach jest w zasadzie rozbita na atomy i wygląd treści w ogromnej mierze zależy właśnie od ustawień kalibracyjnych. Żeby nie brzmiało to tak sucho to pokażę wam ile jest suwaków do regulacji obrazu w nowych Panasonic’ach. Nawet Panasonic za 1500zł ma te wszystkie regulatory! To zrzut z mojego programu do kalibracji ISF:
Dodany obrazek
Jak nietrudno zliczyć w telewizorze znajduje się przynajmniej 71 suwaków którymi regulujemy obraz. Każdy najmniejszy regulator jest cegiełką budującą obraz, a ocena jego wpływu osobno jest niemożliwa. Dlatego nie da się przeprowadzić poprawnie kalibracji na oko, a nawet zbliżyć się w ten sposób do rezultatów prawdziwej kalibracji. Przypominam, że to co nam się wyda dobre w danej chwili nie musi mieć nic wspólnego z tym co widział reżyser na swoim monitorze (a do tego dąży kalibracja, jak pisałem wcześniej).

Jest jeszcze jedno zagadnienie, które warto poruszyć – płyty do kalibracji. Płytą zasadniczo można wyregulować poprawnie trzy parametry i czwarty można “strzelać”. Są nimi – kontrast (contrast), jasność (brightness) i ostrość (sharpness). Próbować można odgadnąć kolor (color). Wiecie co jest jednak zabawne? Że kontrast, jasność i kolor są zazwyczaj ustawione dobrze już z fabryki. Problem jest natomiast z pozostałymi (w tym przypadku 68) parametrami, a tych nie da rady jednak ustawić na oko na płycie. Kalibracja na oko, albo na planszach nie jest zatem kalibracją w żadnym znaczeniu.

Jeśli któryś z czytelników ma wątpliwości co do powyższego to proponuję prosty eksperyment. Pokażmy ręką ile to jest metr, a następnie poprośmy kogoś by zmierzył o ile się pomyliliśmy. Pomyłka pewnie sięgnie 10%, a metrem posługujemy się przecież codziennie. Jak mamy więc zgadnąć jak wygląda odcień bieli D65, której pewnie w życiu na oczy nie widzieliśmy…? Jak “zmierzyć” okiem jasność 50% szarości przy założeniu gammy o wykładniku 2.35…?

Odpowiedź oczywiście brzmi nie da się. Da się natomiast ustawić to za pomocą porządnego sensora, oprogramowania i kilku innych urządzeń. O ile oprogramowanie, czy generator obrazu ma pomniejsze znaczenie, bo jest głównie kwestią wygody, tak usilnie zaznaczam profesjonalnego sensoraPostawmy zatem punkt drugi:

2. Profesjonalna kalibracja musi zostać wykonana przy użyciu BARDZO DOBREGO sensora (lista sensorów poniżej) 

Zasadniczo istnieją dwa typy sensorów – kolorymetry i spektrometry (spektroradiometry, spektrofotometry). Wyjaśnienie czym różni się jeden rodzaj instrument od drugiego jest poza zasięgiem tego artykułu. Kluczową informacją dla klienta jest jedynie to:

Kolorymetr samodzielnie nie jest adekwatnym urządzeniem do pomiaru barwy wyświetlacza

Przyczyna, skrótowo jest następująca – kolorymetr jest wrażliwy na widmo podświetlenia (czyli rozkład fal elektromagnetycznych, które generuje wyświetlacz). Kolorymetr nie zna tego rozkładu, bo ma tylko trzy filtry barwne. Z tego powodu dobrze działa na widmie do którego został przystosowany. Jednak wraz ze śmiercią telewizorów CRT i ew. starych LCD z lampą CCFL nie ma czegoś takiego jak standardowe widmo! Wyświetlacze mogą siać dowolnymi falami elektromagnetycznymi, mogą mieć wąskie piki w czerwieniach, mogą być szpiczaste na długościach wszystkich barw podstawowych (jak na przykład OLED’y, czy kropki kwantowe). Kolorymetr prawie zawsze myli się o znaczącą wartość.

Oczywiście stosuję tu pewne uproszczenia i nie zamierzam rzucać statystkami, tych jest dużo w internecie i każdy zainteresowany może sobie znaleźć. Odsyłam tylko do jednej, którą opublikowałem kiedyś: http://mva.pl/viewtopic.php?f=21&t=1227 kolorymetr wart 4000zł (DISCUS) pomylił się w tym przypadku o dużą wartość, zaś najpopularnieszy x-rite i1 D3 mierzył najlepiej w trybie przeznaczonym dla innego wyświetlacza. Co wy na to? Oczywiście nikt nie musi brać moich słów na wiarę. Zachęcam do czytania źródeł: http://lumita.com/site_media/work/whitepapers/files/xrite-wp-3a.pdf

Jakie zatem sensory dają bezwzględną pewność, że pomiar jest poprawny a nie przekręcony? Spektrometry! Lista poniżej:

Photoresearch PR-680 : PR-740
od. 50 000zł
Jeti Specbos 1211 (używany przeze mnie)
40 000zł
Konica Minolta CS2000a
ok. 100 000zł
Colorimetry Research CR-100
ok. 30 000zł
Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek Dodany obrazek

Powyższe sensory są tym czym robi się PROFESJONALNĄ kalibrację. Sensorem do półprofesjonalnego zastosowania, który też częściej mówi prawdę niż kłamie jest jeszcze:

X-rite i1 Pro 2
ok. 6 800zł
Dodany obrazek

Kolorymetry zaś… są świetnym uzupełnieniem tańszych spektrometrów, niczym więcej. Za tańsze uważam Jeti Specbos 1211 (ok 40 000zł) i Colorimetr Research CR250 (ok. 30 000zł) spektrometry te doskonale mierzą jasne odcienie barw, zaś ich zakres pomiaru szybko się kończy i wspomaga się je kolorymetrem. Lista najpopularniejszych kolorymetrów z komentarzem:

Spyder 4
ok. 500zł
Spyder 5
ok. 600zł
i1 Display 3
ok. 800zł
Spectracal C6
ok. 1600zł
Dodany obrazek

Jeden z najbardziej amatorskich sensorów, którego błędy na podstawowych widmach wyświetlaczy są potężne. Ponadto mało precyzyjny w cieniach i podatny na temperaturę. Rozrzut w pomiarach między takimi samymi sensorami był znaczący.

Dodany obrazek

Jeden z najbardziej amatorskich sensorów, którego błędy na podstawowych widmach wyświetlaczy są potężne. Ponadto mało precyzyjny w cieniach i podatny na temperaturę

Dodany obrazek

Kolorymetr o niezłym stosunku ceny do jakości. Błędy na różnych widmach nie są ogromne, aczkolwiek często wyraźne. Mierzy niskie jasności, ale nie wystarczająco do oledów czy najnowszych plazm.

Dodany obrazek

Taki sam kolorymetr jak z lewej, jednak firmowany przez Spectracal. Posiada dodatkowe profile do pomiarów, ale wypada podobnie jak wersja zwykła. W dalszym tekście link do jego testu.

Klein K-10A (w mojej walizce)
ok. 28 000zł
Colorimetry Research CR-100
ok. 19 000zł
X-rite i1 Display 2
ok. 400zł
Colormunki (kolorymetr)
ok. 600zł
Dodany obrazek

Najszybszy kolorymetr, niepodatny na temperaturę, mierzący skrajnie niskie jasności. Pozwala się programować do spektrometru. Dlatego gości w mojej walizce. Wady? Cena.

Dodany obrazek

Alternatywa dla Kleina K-10A od niedawno powstałej firmy Colorimetry Research. Jest trochę wolniejszy i ma trochę gorszą precyzję w cieniach, ale i znacznie niższą cenę

Dodany obrazek

Przestarzały model x-rite. Obecnie nie nadaje się do kalibracji ze względu na brak korekcji dla widm spotykanych w nowych wyświetlaczach.  Rozrzut w pomiarach między takimi samymi sensorami był znaczący. Pomiar to czysta loteria.

Dodany obrazek

Występuje w wersji spektrometru o niewielkiej precyzji, oraz kolorymetru o konstrukcji podobnej do x-rite i1 display 3.

Zapamiętajmy więc: chcąc mieć zrobioną w pełni profesjonalną kalibrację szukajmy fachowca posiadające spektrometr i najlepiej z pierwszej grupy urządzeń.

Bardziej dociekliwych, bądź niezgadzających się z moim tekstem zapraszam do lektury artykułu napisanego przez instruktora firmy THX: http://www.tlvexp.ca/2012/04/do-calibration-tables-really-work-for-tri-stim-devices/2/ w artykule tym znajdziemy test bardzo modnego ostatnio kolorymetru Spectracal C6.

(45270)

Maciej Koper Szef działu testów na HDTVPolska. Posiadacz certyfikatów ISF oraz THX. Zapraszam studia filmowe oraz osoby prywatne do profesjonalnej kalibracji swoich wyświetlaczy: www.skalibrujtv.pl

140
Dodaj komentarz

avatar
0 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
0 Komentuj autorów
Autorzy ostatnich komentarzy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o