Ten film może być numerem 1 na Prime Video. Padła data premiery włoskiego dramatu!
Oczywiście, jeśli faktycznie się na nim pojawi. Ale bądźmy przez chwilę dobrej myśli i udzielmy Amazonowi choćby minimalnego kredytu zaufania.
Produkcja nosi tytuł Kochaj mnie, kochaj mnie (nie mówcie tylko tego do lustra nocą 3 razy) i wszystko wskazuje na to, że będzie to początek nowej wspaniałej przygody.
Jest to bowiem adaptacja pierwszej z czterech książek pióra Stefanii S. Jeśli wszystko pójdzie dobrze (czyli będziemy oglądać część pierwszą) to już wkrótce będziemy obejrzeć na Prime Video całą tetralogię! Ależ ubaw, prawda?
Jeżeli jesteście fanami opowieści o młodych, bogatych i na dodatek włoskich ludziach, to z całą pewnością jest to tytuł dla was. Szczególnie jeśli sami jesteście młodzi. A na dodatek zaliczacie się do “książkar”.
Bogatymi Włochami jednak być nie musicie. Jest duża szansa, że film spodoba wam się i bez tego. Fabuła prezentuje się następująco: June przeprowadza się do Włoch, by zacząć wszystko od nowa po śmierci swojego brata. W nowej, elitarnej szkole poznaje Jamesa – niebezpiecznego szkolnego tyrana zamieszanego w nielegalne walki MMA (nie miałem pojęcia, że MMA jest nielegalne we Włoszech, ale niech będzie), który ją fascynuje. Zaczyna jednak spotykać się z jego najlepszym przyjacielem Willem, idealnym uczniem i wzorem do naśladowania. Szybko okazuje się jednak, że pozory mylą, a June odkrywa, że nikt w jej szkole nie jest tym, za kogo się podaje – każdy skrywa jakiś sekret. Gdy napięcie rośnie, a ukryte prawdy wychodzą na jaw, June musi zdecydować, do kogo naprawdę należy jej serce. Innymi słowy – Young adult pełną gębą.
Kochaj mnie, kochaj mnie zadebiutuje na Prime Video już 13. lutego, w sam raz na walentynki.
Źródło: Prime Video
Zobacz więcej:
(144)

