Myślę, że nie. Choć zapewne nikt z nas go nawet nie widział, to chyba trudno byłoby znaleść kogoś, kogo zdziwiłaby jego obecność na nie do końca zaszczytnym pierwszym miejscu.
Węże to takie polskie Złote Maliny, czyli anty-nagrody filmowe. Zamiast nagradzać najlepszych z najlepszych, powstały one po to, aby stygmatyzować najgorszych z najgorszych. Oczywiście - z lekkim przymrużeniem oka!
Węże to polski odpowiednik Złotych Malin. Nagrody przyznawane najgorszym polskim filmom, odbijającym się widowni czkawką przez cały miniony rok. Tegoroczną edycję wydarzenia zdominowała jedna produkcja.