Książka Mary Shelley cieszy się ostatnimi laty wśród twórców filmowych nie lada zainteresowaniem. Jakiś czas temu kina i ceremonie rozdania nagród zdominowały Biedne istoty Jorgosa Lantimosa, a już za chwilę na Netflixie pojawi się Frankenstein Guillermo del Toro. To jednak nie koniec listy.
"Le Mans '66" (tyt. oryg. "Ford v Ferrari" to nowy film Jamesa Mangolda. Czy reżyser "Logana" poradził sobie w zupełnie innym gatunku? Miałem okazję obejrzeć film w IMAX i z chęcią na to pytanie odpowiem.