Home News Gaming Sony pokazało moc na State of Play 2026! Wolverine, God of War i wielkie powroty
Sony pokazało moc na State of Play 2026! Wolverine, God of War i wielkie powroty

Sony pokazało moc na State of Play 2026! Wolverine, God of War i wielkie powroty

933
1

Fani PlayStation w końcu dostali pokaz, po którym trudno przejść obojętnie. Czerwcowe State of Play 2026 przyniosło mocne zapowiedzi, konkretny gameplay, powroty znanych marek i kilka niespodzianek, które od razu rozpaliły dyskusje. Sony przypomniało, że nadal potrafi zrobić konferencję, po której gracze naprawdę mają o czym rozmawiać.

State of Play 2026: pokaz z prawdziwego zdarzenia

Sony bardzo potrzebowało takiego wieczoru. Ostatnie miesiące wokół PlayStation były pełne pytań o duże gry, tempo premier i przyszłość najmocniejszych marek. Gracze czekali na konkrety, a nie kolejne krótkie zajawki bez dat, bez gameplayu i bez mocnego uderzenia. Tym razem było inaczej.

Czerwcowe State of Play 2026 miało dobre tempo, sporo dużych nazw i kilka momentów, które spokojnie można nazwać najważniejszymi zapowiedziami tego roku. Sony pokazało zarówno gry od swoich najmocniejszych marek, jak i tytuły od zewnętrznych partnerów, które mogą mocno namieszać w kalendarzu premier.

Największe emocje wzbudziły oczywiście Marvel’s Wolverine, God of War: Laufey, Until Dawn 2, Onimusha: Way of the Sword, Control Resonant i ILL. Ale to nie był pokaz oparty wyłącznie na kilku dużych tytułach. Dostaliśmy też powroty serii, które wielu graczy zna od lat, oraz produkcje, które mogą okazać się czarnymi końmi kolejnych miesięcy.

I właśnie dlatego ten pokaz PlayStation był tak mocny. Każdy mógł znaleźć tu coś dla siebie.

Daty premier gier ze State of Play 2026. Kiedy zagramy?

Jednym z najważniejszych elementów czerwcowego State of Play 2026 były daty premier. Sony nie pokazało wyłącznie efektownych trailerów, ale w kilku przypadkach podało też konkretne terminy debiutu. To ważne, bo druga połowa 2026 roku zaczyna wyglądać naprawdę ciasno.

  • Marvel’s Wolverine – 15 września 2026
  • Control Resonant – 24 września 2026
  • Onimusha: Way of the Sword – 25 września 2026
  • Rayman Legends Retold – 1 października 2026
  • Ace Combat 8: Wings of Theve – 2 października 2026
  • Tomb Raider: Legacy of Atlantis – 12 lutego 2027
  • Until Dawn 2 – 2027
  • ILL – 2027
  • God of War: Laufey – data premiery nie została jeszcze podana
  • Phantom Blade Zero – data premiery nie została jeszcze podana

Widać więc, że wrzesień i październik 2026 roku będą dla graczy naprawdę gorące. Wolverine, Control, Onimusha, Rayman i Ace Combat lądują bardzo blisko siebie, więc końcówka roku zapowiada się wyjątkowo mocno dla posiadaczy PS5.

Marvel’s Wolverine wygląda brutalnie, szybko i dokładnie tak, jak powinien

Największą gwiazdą pokazu był bez wątpienia Marvel’s Wolverine. Logan w końcu dostał materiał, który pokazuje, w jakim kierunku idzie Insomniac Games. I na ten moment wygląda to bardzo obiecująco.

To nie jest Spider-Man z pazurami. I bardzo dobrze.

Wolverine musi być cięższy, ostrzejszy i bardziej bezpośredni. Musi być mniej superbohaterskiej elegancji, a więcej brutalnej walki na krótkim dystansie. Najnowszy pokaz sugeruje, że twórcy doskonale rozumieją tę różnicę.

Walka wygląda dynamicznie, pazury robią robotę, a całość ma dużo bardziej agresywny klimat niż poprzednie gry Insomniac z uniwersum Marvela. Jeżeli finalna wersja utrzyma ten poziom energii, Marvel’s Wolverine może być jedną z najważniejszych premier PlayStation najbliższego czasu.

Premiera: 15 września 2026

God of War: Laufey to największe zaskoczenie pokazu

Jedną z największych niespodzianek State of Play 2026 był God of War: Laufey. Zamiast kolejnej historii skupionej na Kratosie dostajemy produkcję poświęconą Faye, czyli żonie Kratosa i matce Atreusa. To bardzo ciekawy ruch.

Świat God of War jest na tyle duży, że nie musi wiecznie opierać się wyłącznie na Kratosie. Laufey może pokazać zupełnie inną stronę tego uniwersum: bardziej magiczną, bardziej tajemniczą i opowiedzianą z perspektywy postaci, która do tej pory była dla graczy przede wszystkim legendą oraz ważnym elementem historii.

Najważniejsze pytanie brzmi: czy gracze zaakceptują God of War bez Kratosa w centrum wydarzeń?

Moim zdaniem potencjał jest ogromny. Jeśli Sony dobrze poprowadzi tę produkcję, może to być coś więcej niż zwykły spin-off. To może być bardzo ważne rozszerzenie mitologii całej serii.

Premiera: data premiery nie została jeszcze podana

Until Dawn 2 wraca tam, gdzie PlayStation świetnie czuje klimat horroru

Zapowiedź Until Dawn 2 to świetna wiadomość dla fanów interaktywnych horrorów. Pierwsza część do dziś ma status gry, którą najlepiej odpalało się wieczorem, najlepiej w kilka osób, najlepiej z kimś, kto krzyczy przy każdej głupiej decyzji bohaterów. I o to właśnie chodziło w Until Dawn.

To nie był klasyczny survival horror. To był interaktywny slasher, w którym największą bronią gracza była decyzja. Czasem dobra, czasem fatalna, czasem podjęta za późno. Druga część ma szansę wrócić do tego napięcia i ponownie zbudować klimat gry, w której każda rozmowa, wybór i reakcja mogą mieć znaczenie.

Jeżeli Until Dawn 2 utrzyma tempo, napięcie i atmosferę pierwszej odsłony, Sony może mieć bardzo mocny tytuł dla fanów horroru.

Premiera: 2027

Onimusha: Way of the Sword pokazuje, że Capcom nadal jest w świetnej formie

Onimusha: Way of the Sword wygląda jak gra, która wie, czym chce być. Samurajski klimat, demony, brutalna walka mieczem i styl, który od razu przyciąga uwagę.

Capcom od kilku lat jest w świetnej formie i widać, że umie wracać do swoich marek bez robienia z nich taniej nostalgii. Nowa Onimusha nie wygląda jak projekt „dla starych fanów i tyle”. Wygląda jak pełnoprawna, współczesna gra akcji, która chce przyciągnąć również nowych graczy.

To może być jedna z najmocniejszych premier dla osób, które lubią japońskie klimaty, dynamiczną walkę i mroczne fantasy.

Premiera: 25 września 2026

Control Resonant może być najbardziej nietypową grą całego pokazu

Remedy ma własny styl i bardzo dobrze było to widać przy Control Resonant. To studio od lat robi gry, które nie próbują wyglądać jak wszystko inne na rynku. Są dziwne, nerwowe, filmowe, momentami kompletnie odklejone, ale właśnie dzięki temu tak charakterystyczne.

Nowy Control zapowiada się jak powrót do tej atmosfery: paranormalne zjawiska, niepokojące lokacje, ciężki klimat i akcja, która miesza strzelanie z nadnaturalnymi mocami.

To może nie będzie największa gra sprzedażowo, ale bardzo możliwe, że będzie jedną z najczęściej omawianych. Remedy ma talent do tworzenia produkcji, które zostają w głowie długo po napisach końcowych.

Premiera: 24 września 2026

ILL wygląda obrzydliwie. I dokładnie dlatego może się udać

Wśród horrorów szczególnie mocno wyróżnił się ILL. To produkcja, która już samym materiałem potrafi wywołać dyskomfort. Mutacje, mięso, brud, ciężki klimat i atmosfera, przy której człowiek od razu wie, że to nie będzie lekki seans. I bardzo dobrze.

Rynek horrorów potrzebuje gier, które nie próbują być grzeczne. ILL wygląda jak tytuł dla osób, które chcą poczuć obrzydzenie, niepokój i prawdziwą presję. Jeśli gameplay dorówna warstwie wizualnej, może to być jeden z najgłośniejszych horrorów najbliższego czasu.

Premiera: 2027

Tomb Raider, Rayman, Ace Combat i Phantom Blade Zero – Sony pokazało też wielkie powroty

State of Play 2026 nie opierało się wyłącznie na największych markach PlayStation. Ważną częścią pokazu były też powroty i gry, które celują w zupełnie różne grupy graczy.

Tomb Raider Legacy of Atlantis wygląda jak powrót Lary Croft do klasycznej przygody. Eksploracja, tajemnica, akcja i klimat wielkiej wyprawy. Jeśli twórcy dobrze połączą nowoczesną oprawę z duchem starszych odsłon, fani serii mogą dostać coś naprawdę wartego uwagi.

Premiera: 12 lutego 2027

Rayman Legends Retold to z kolei zapowiedź, która od razu uderza w nostalgię. Rayman przez lata był jedną z najbardziej lubianych platformówkowych marek, a jego długa nieobecność zwyczajnie bolała. Powrót tej serii może być świetnym ruchem, szczególnie jeśli gra zachowa tempo, humor i styl, za które gracze pokochali wcześniejsze odsłony.

Premiera: 1 października 2026

Ace Combat 8 trafia w zupełnie inną publiczność. Szybkie odrzutowce, widowiskowe starcia, lotnicza adrenalina i klimat wielkiej wojny w powietrzu. Seria ma bardzo wiernych fanów i nowa odsłona może mocno ich rozgrzać.

Do tego dochodzi Phantom Blade Zero, które nadal wygląda jak jedna z najbardziej efektownych gier akcji w produkcji. Szybka walka, świetne animacje i styl, który od razu robi wrażenie. Ten tytuł może jeszcze mocno zaskoczyć.

Premiera: 2 października 2026

State of Play 2026 pokazało, że PlayStation nadal ma czym uderzyć

Nie każdy pokaz Sony z ostatnich lat zostawiał po sobie dobre wrażenie. Czasami brakowało konkretów. Czasami brakowało gameplayu. Czasami brakowało dużych nazw, które faktycznie elektryzują graczy.

Tym razem Sony złożyło konferencję, która miała sens od początku do końca.

Były duże single-playery. Były horrory. Była akcja. Były japońskie gry. Były powroty znanych marek. Były materiały, które można było faktycznie zapamiętać, a nie tylko odhaczyć na liście.

Najważniejsze gry pokazu:

  • Marvel’s Wolverine
  • God of War: Laufey
  • Until Dawn 2
  • Onimusha: Way of the Sword
  • Control Resonant
  • ILL
  • Tomb Raider Legacy of Atlantis
  • Rayman Legends Retold
  • Phantom Blade Zero
  • Ace Combat 8

To był pokaz, po którym fani PlayStation w końcu mogą powiedzieć: dobra, coś się dzieje. Warto kupić PS5 Pro aby wykorzystać pełną moc swoich telewizorów.

Nie wszystko musi trafić do każdego. Jedni wybiorą Wolverine’a. Inni będą czekać na God of War. Ktoś inny najbardziej zapamięta Onimushę, Control albo ILL. I to jest największa siła tej konferencji: było z czego wybierać.

Która gra wygrała State of Play 2026?

Wolverine był największą gwiazdą wieczoru. God of War: Laufey okazał się największym zaskoczeniem. Onimusha pokazała siłę Capcomu. Until Dawn 2 przypomniało, że PlayStation świetnie rozumie horror. Control Resonant i ILL dorzuciły do tego mroczniejszy, bardziej autorski klimat.

I właśnie dlatego po tym pokazie można się spierać o zwycięzcę.

Dla jednych będzie nim Logan, bo wreszcie zobaczyli grę z pazurem. Dla innych Laufey, bo Sony pokazało odwagę w rozwijaniu świata God of War. Dla kolejnych Onimusha, bo Capcom wygląda dziś jak wydawca, który naprawdę umie odświeżać klasykę.

A Wy co kupiliście najbardziej po State of Play 2026? Wolverine, God of War, Until Dawn 2, Onimusha, Control, a może zupełnie inny tytuł?


Zobacz więcej:

(933)

0 0 głos
Article Rating
Piotr "Gmeru" Gmerek Redaktor naczelny HDTVPolska. Posiadacz THX Certified Level 2. Członek polskiego oddziału SMPTE. Maniak najwyższej jakości obrazu. Poniżej 4K nie schodzę ;-). Pasjonat i kolekcjoner konsol, gier oraz filmów. Na słowo "Limitowana edycja" dostaję gęsiej skórki ;-).
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Sław
Sław
3 miesięcy temu

szczerze, po hicie na konsole nowej generacji w 2026 a prawie 2027 roku to można się było spodziewać więcej w detalach, takich jak ubiór. Żartem jest, że krew po zabójstwach znika sama po krótkim czasie o samego chodzenia czy biegania. Gdyby dodali interakcję, że np. woda czy błoto, albo tarzanie kasuje krew, wyciera tą krew to byłby wizualny sztos. A tak… po prostu nawalanka z krwiotryskami i nowy bohaterem 🙂

1
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x