Home Strefa filmu Recenzje filmów i seriali SVoD Recenzja serialu “Ripley” na Netflix. Na papierze miał wszystko, by osiągnąć sukces!
Recenzja serialu “Ripley” na Netflix. Na papierze miał wszystko, by osiągnąć sukces!

Recenzja serialu “Ripley” na Netflix. Na papierze miał wszystko, by osiągnąć sukces!

424
0

Nowy serial od Netflix ma największego rywala w filmie sprzed 25 lat z Mattem Damonem. Ośmioodcinkowa seria stawia akcenty gdzie indziej, więc trafi do innych widzów. Recenzja “Ripley”.

Seriale na Netflix – recenzja “Ripley”. Warto obejrzeć?

Na papierze “Ripley” miał wszystko, co było potrzebne do osiągnięcia dużego sukcesu. Do roli głównej zaangażowano charyzmatycznego aktora, scenariusz oparto na docenianej serii książek, a twórcy produkcji byli w stanie stworzyć niecodzienny klimat, m. in. decydując się na nakręcenie całości w czarno-białych barwach.

Zacznijmy więc od Andrew Scotta, który w zwiastunach intrygował i chyba szybko przekonał większość widzów do siebie. Wydawało się, że będzie to jedna z tych ról, które zapamiętamy na zawsze i która można zredefiniować jego karierę. Prawda jest taka, że Scott w “Ripley” miewa przebłyski geniuszu, ale w ogólnym rozrachunku nie tworzy tak skomplikowanej postaci, z którą potrafilibyśmy sympatyzować i którą chcielibyśmy rozgryźć. Historia, która rozłożona jest na osiem odcinków, potrafi wciągnąć i jesteśmy rzeczywiście ciekawi rozwiązania wielu spraw oraz wielkiego finału, ale nie wpływa na to w tak dużym stopniu sam pan Ripley, któremu moglibyśmy i powinniśmy chyba kibicować.

Fabularnie “Ripley” potrafi zaskoczyć i zaciekawić, ale tylko tych, którzy nie znają książek. Autorzy historii nie pokusili się o znaczne zmiany w prowadzonej narracji, co oczywiście dla wielu osób będzie dużym plusem, ale nie wszystkie rozwiązania z książek nadają się na przełożenie ich (niemal) 1:1 na ekran, dlatego chyba po cichu liczyliśmy, że dostaniemy coś więcej, coś innego, coś ekstra. To, co znakomicie wyszło z połączenia pracy scenarzystów i reżyserów to niemal cały czas odczuwalne napięcie.

Mroczny klimat, potęgowany takimi, a nie innymi zdjęciami, powoduje, że pozostajemy w skupieniu w trakcie oglądania i raczej trudno jest oderwać się od seansu. Fakt faktem, że artystyczne podejście do realizacji serii sprawia, iż jest trudniejszy w odbiorze, a przynajmniej próg wejścia jest wyższy, ale gdy wkroczymy do tego świata na maksa, to zanurzymy się w tym świecie po uszy i o wiele mocniej odczuwamy wszystko, co dzieje się na ekranie.

Duże znaczenie ma także konstrukcja serialu, w której nie brakuje innowacyjności na tle innych kryminałów. Już wielokrotnie w historii telewizji śledziliśmy losy antybohaterów, za których trzymaliśmy kciuki, ale twórcom “Ripley” udaje się to osiągnąć na różne inne sposoby. Ukazanie wielowarstwowości i złożoności charakteru Ripley’a, a także różnych stron bohatera powoduje, że jest on dla nas pewną enigmą, mimo że bywają momenty, gdy wydaje się być niesamowicie prostolinijny i działający w oparciu o instynkty.

I właśnie te cechy, które czynią “Ripley’a” innym i dla części widzów bardziej intrygującym, do innych mogą nie przemawiać. W efekcie serial Netfliksa wstrzeli się w upodobania węższej grupy widzów, niż np. film z 1999 roku, który onieśmielał obsadą i był w stanie przyciągać do ekranu na inne sposoby. Andrew Scott nie jest panem Ripley z książek Patricii Highsmith – zdecydowano się odejść od kilku charakterystycznych cech postaci i nadać mu nowe, co w ramach serialu działa skutecznie, ale na tle powieści nie jest już tak korzystne. Z drugiej strony z ekranu wycieka wręcz klimat i atmosfera książki, które można było odczuć w trakcie lektury, a teraz tak samo działają na nas obraz i dźwięk. Albo “Ripley” was błyskawicznie w sobie rozkocha, albo dość szybko z niego zrezygnujecie.


Filmy, seriale i serwisy VoD – przeczytaj więcej:

(424)

0 0 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x