Night City trafi do Hollywood. „Cyberpunk 2077” dostanie aktorski film – mamy szczegóły!
Netflixowa animacja Cyberpunk: Edgerunners to dla was za mało? W takim razie ten tekst powinniście przyjąć z otwartymi ramionami!
- Zobacz też: Zamknięci na wyspie zaczęli tracić rozum. Aż szok, że nie dostał Oscara! Tylko na HBO Max i Prime!

Cyberpunk 2077 powróci jako… film! I to aktorski!
Odważny pomysł, nie powiem. W produkcję zaangażowane jest oczywiście CD Projekt Red, więc o poziom produkcji w teorii powinnismy być raczej spokojni. Producentem obrazu został natomiast Lorenzo di Bonaventura, czyli pan, który stworzył wcześniej takie koszmarki jak Madame Web, niemal każde Transformers i koszmarne Puppet Master z 2018 roku, ale miał też swoje lepsze chwile, takie jak przy prac nad Bumblebee. W jego twórczości poza wielkimi robotami-śmietniskami nie ma jednak za bardzo ładu i składu, wygląda więc na to, że jest on po prostu bogaty, a nie natchniony. A przerzucenie się z autobotów na Cyberpunk uważam za krok w dobrą stronę.

Film powstaje dla wytwórni Paramount, na 90% będzie to zatem produkcja kinowa.
Żadne szczegóły fabularne nie są naturalnie jeszcze znane, no poza tym, że będzie to opowieść osadzona w uniwersum Cyberpunka. Czy zobaczymy w nim Johny’ego i V w Night City, czy też historia zabierze nas w zupełnie nowe rejony? Czas pokaże!
Źródło: Deadline
Zobacz więcej:
(94)