Nieoczekiwany numer 1 na HBO Max w Polsce! Dokumentalny kryminał chwyta za serce.
Mówi się, że życie pisze najlepsze scenariusze. W tym przypadku to stwierdzenie, a dokładniej słowo “najlepsze” jest jednak mocno nie na miejscu. Życie pisze czasem bowiem również najstraszniejsze scenariusze. Ale przy tym – najbardziej wciągające.
Skradzione dzieci to najnowszy dokument Martyny Wojciechowskiej traktujący o gruzińskim handlu noworodkami.
Filmowa opowieść została oparta na faktycznym śledztwie przeprowadzonym przez Tamunę Museridę, którego obiektem była… ona sama! W 2016 roku, podczas poszukiwań rodzinnych korzeni, kobieta odkryła bowiem, że została nielegalnie adoptowana. Takim oto sposobem Tamunie udało się wpaść na trop handlu noworodkami w Gruzji. To właśnie tam od lat pięćdziesiątych XX wieku, w wielu szpitalach, na oddziałach położniczych, wmawiano biologicznym matkom, że ich dzieci zmarły tuż po urodzeniu, podczas gdy w rzeczywistości przekazywano je rodzicom adopcyjnym. Ci wierzyli, że otaczają opieką porzucone niemowlęta, a płacą wyłącznie za przyspieszenie formalności. W międzyczasie oryginalne dokumenty niszczono, a wszystkie ślady i dowody były przez lata tuszowane.
Szacuje się, że ofiarami nielegalnego procederu stało się nawet 100 tysięcy noworodków. Kradzież ich tożsamości miała miejsce w kraju, który liczy sobie raptem 3,5 miliona mieszkańców.
Tak wysokie miejsce w rankingu najcześciej oglądanych filmów w Polsce piastowane przez niełatwy w odbiorze dokument naprawdę dobrze świadczy o poziomie empatii Polaków. Owszem, horrory pokroju Until Dawn i It potrafią być straszne. Ale najstraszniejsze bywa niestety czasem samo życie.
Produkcja czeka na was na HBO Max.
Źródło: HBO Max
Zobacz więcej:
- Duże zmiany w TVP VoD! Ucierpią darmowi użytkownicy
- Flagowy soundbar Sony z Dolby Atmos w MEGAOKAZJI
- Premiera 2. sezonu „Fallouta” przyspieszona! Obejrzysz go na Prime Video wcześniej!
(97)

