Netflix trafił w dziesiątkę. Najnowszy romans rozpalił widzów – włączają to praktycznie wszyscy!
To było do przewidzenia. Z taką obsadą nie mogło zakończyć się to w inny sposób niż tylko frekwencyjnym sukcesem!
- Zobacz też: CANAL+ włączył do oferty Kanał Zero TV! Gdzie wyszukać, jak oglądać stację Stanowskiego?

Biurowy romans jest aktualnie najchętniej oglądanym filmem Netflixa w Polsce!
Komedia romantyczna z tak wybitną obsadą nie mogła chyba skończyć inaczej. W parę tytułowych bohaterów wcielą się bowiem Jennifer Lopez (Anakonda – niech wie, że pamiętamy) i Brett Goldstein, który poza wcielaniem się w ikonicznego już Roya Kenta w Tedzie Lasso, jest również scenarzystą owego filmu. Czy jest to jedno z najdziwniejszych sparowań w dziejach świata? Owszem. Wniosek płynie dla nas z tego jeden – film będzie albo bardzo dobry, albo bardzo zły. Trzymam kciuki za to pierwsze!

Biurowy romans opowiada o… biurowym romansie dwójki pracoholików, a dokładniej nie do końca udanych próbach ukrycia go przed resztą współpracowników. Wiecie, HRy i te sprawy.
Nie mam pojęcia, dlaczego do ilustracji produkcji z takim tytułem wybrałem zdjęcie, które akurat nie przedstawia bohaterów w biurze… Chyba możemy winić za to ducha przekory. Za reżyserię filmu wziął się Ol Parker, a więc autor Mamma Mia! Here We Go Again oraz Biletu do raju. Jeżeli potrzebujecie niezobowiązującej rozrywki na miły wieczór, to Biurowy romans poleca się waszej uwadze na Netflixie.
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Ma 144 Hz, QLED i Ambilight! Bestseller od Philipsa w superniskiej cenie!
- Ten telewizor Sony to prawdziwy hit w dobrej cenie! Mini LED 65 cali z HDMI 2.1 i 120 Hz
- Xbox Games Showcase – masa powrotów i nie tylko! Na te gry będziemy czekać z wypiekami na twarzy
(2)