Home Co oglądać online Netflix trafił w dziesiątkę. Najnowszy romans rozpalił widzów – włączają to praktycznie wszyscy!
Netflix trafił w dziesiątkę. Najnowszy romans rozpalił widzów – włączają to praktycznie wszyscy!

Netflix trafił w dziesiątkę. Najnowszy romans rozpalił widzów – włączają to praktycznie wszyscy!

2
0

To było do przewidzenia. Z taką obsadą nie mogło zakończyć się to w inny sposób niż tylko frekwencyjnym sukcesem!

zrzut ekranu z serwisu Netflix
zrzut ekranu z serwisu Netflix

Biurowy romans jest aktualnie najchętniej oglądanym filmem Netflixa w Polsce!

Komedia romantyczna z tak wybitną obsadą  nie mogła chyba skończyć inaczej. W parę tytułowych bohaterów wcielą się bowiem Jennifer Lopez (Anakonda – niech wie, że pamiętamy) i Brett Goldstein, który poza wcielaniem się w ikonicznego już Roya Kenta w Tedzie Lasso, jest również scenarzystą owego filmu. Czy jest to jedno z najdziwniejszych sparowań w dziejach świata? Owszem. Wniosek płynie dla nas z tego jeden – film będzie albo bardzo dobry, albo bardzo zły. Trzymam kciuki za to pierwsze!

kadr z filmu "Biurowy romans"
kadr z filmu “Biurowy romans”

Biurowy romans opowiada o… biurowym romansie dwójki pracoholików, a dokładniej nie do końca udanych próbach ukrycia go przed resztą współpracowników. Wiecie, HRy i te sprawy.

Nie mam pojęcia, dlaczego do ilustracji produkcji z takim tytułem wybrałem zdjęcie, które akurat nie przedstawia bohaterów w biurze… Chyba możemy winić za to ducha przekory. Za reżyserię filmu wziął się Ol Parker, a więc autor Mamma Mia! Here We Go Again oraz Biletu do raju. Jeżeli potrzebujecie niezobowiązującej rozrywki na miły wieczór, to Biurowy romans poleca się waszej uwadze na Netflixie.

Źródło: Netflix 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Zobacz więcej:

(2)

0 0 głos
Article Rating
Paweł Maksimczyk Filmoznawca, największy fan "Martwego zła" i "Scotta Pilgrima". Za każdym razem, kiedy pisze o sobie w trzeciej osobie, gdzieś na świecie materializuje się pegaz. Od lat łączy go love-hate relationship z Bradleyem Cooperem. W wolnych chwilach (czyli kiedy akurat nie ogląda filmów)... ogląda seriale, gra w gry i zaczytuje się w komiksach DC. Wielbiciel kina grozy i horroru w każdej formie. Owszem, "Obecność" jest straszna, ale widzieliście kiedyś z bliska borsuka amerykańskiego?
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x