Najnowsze „Na noże” rządzi online w Polsce! Powrót kryminału na wielkiej platformie – gdzie oglądać?
Jeśli jesteście fanami kryminałów “takich, jak dawniej”, ale zrealizowanych “tak, jak współcześnie” to zapewne zdążyliście już dobrze zapoznać się z Knives Out oraz Glass Onion, czyli pierwszymi dwoma częściami przygód ostatniego żyjącego detektywa-dżentelmena Benoita Blanca odgrywanego przez eks-Bonda Daniela Craiga. Jeśli pamiętacie jeszcze premierę pierwszej odsłony cyklu, to możecie być w tym momencie nieco skonfundowani.
- Zobacz też: Na Disney+ powrócił jeden z najpopularniejszych seriali. Tego seansu nie pożałujesz wieczorem!
Na noże zadebiutowało bowiem na ekranach kin w 2019 roku, nie zaś – na streamingu.
Kryminał Riana Johnsona został jednak przyjęty przez krytyków i widownię tak ciepło, że przyglądający się sukcesowi filmu zza kurtyny Netflix tak pozazdrościł reżyserowi twórczego sukcesu, że zdecydował się momentalnie zwabić go w swoje sidła za pomocą lukratywnego kontraktu na wyłączność. A przynajmniej – zrealizowanie jeszcze przynajmniej dwóch odsłon serii i uczynienie z Benoita bohatera nowej, dochodowej franczyzy. Takim oto sposobem Glass Onion, czyli w gruncie rzeczy Na Noże 2 kina już ominęło i w 2022 roku zwitało ekskluzywnie na platformę Netflix.
Właśnie dlatego również Wake Up Dead Man (Żywy czy martwy: Film z serii Na Noże) możecie już od ubiegłego piątku oglądać właśnie na Netflixie.
Jedynym łącznikiem między produkcjami, podobnie jak w przypadku kryminałów Agathy Christie i Sir Arthura Conan Doyle’a jest tutaj postać detektywa, rozwiązującego coraz to bardziej zawiłe zagadki morderstw. Reszta obsady wymieniana jest niemal całkowicie, więc ciągłości fabularnej nie musicie się tutaj na siłę doszukiwać. Takim oto sposobem jeśli nie widzieliście poprzednich dwóch odsłon cyklu, bez żadnego problemu możecie najpierw sięgnąć po trzecią, a dopiero potem do nich wrócić. Tak czy inaczej, szczerze polecam zapoznać się ze wszystkimi. Są to bowiem produkcje nad wyraz udane!
Źródło: Netflix
Zobacz więcej:
- Nowa adaptacja kultowej serii gier może i nikomu się nie podoba, ale i tak zarobiła całą wywrotkę gotówki. Co na to Disney?
- “28 lat pózniej” po raz trzeci. Laureat Oscara powraca do serii!
- Ten program to największy hit TVN! Średnio prawie milion widzów
(132)

