Premiera GTA 6 zbliża się wielkimi krokami. Firmy na całym świecie prześcigają się więc w pomysłach na wykorzystanie gigantycznego zainteresowania produkcją od Rockstar Games. Jedna z zagranicznych sieci postanowiła zaoferować wyczekiwaną grę „za darmo”, jednak po weryfikacji szczegółów okazało się, że cała inicjatywa ma drugie dno, przez co wzbudza spore kontrowersje w sieci.
GTA 6 za darmo? Sprytna promocja mocno podzieliła graczy
Nietypową akcję promocyjną uruchomiła znana norweska sieć Power. Oferta została przygotowana z myślą o osobach poszukujących nowego operatora komórkowego, a jej głównym magnesem stała się jedna z najbardziej wyczekiwanych gier dekady.
-
Warunek główny: Klienci muszą zdecydować się na przeniesienie swojego numeru do abonamentu Telia X.
-
Dostępne platformy: W ramach akcji można wybrać kopię gry na konsolę PlayStation 5, Xbox Series X lub Xbox Series S.
-
Rodzaj wydania: Operator przygotował zarówno cyfrowe kody, jak i tradycyjne wersje pudełkowe.
Ile naprawdę kosztuje gra w ramach nowej subskrypcji?
Choć hasło reklamujące darmowy egzemplarz brzmi niezwykle kusząco, dokładna analiza warunków umowy szybko studzi zapał łowców okazji. Koszty związane z podpisaniem zobowiązania znacząco przewyższają standardową wartość samego tytułu.
-
Zobowiązanie roczne: Aby otrzymać grę, trzeba podpisać 12-miesięczną umowę z operatorem.
-
Miesięczny abonament: Najtańszy plan kosztuje 399 koron norweskich (około 157 zł).
-
Łączny wydatek: Przez rok użytkownik wyda łącznie co najmniej 4788 koron (około 1891 zł).
-
Porównanie cenowe: Standardowa cena gry w przedsprzedaży wynosi 899 koron (około 355 zł), co pokazuje ogromną dysproporcję.
Reakcje społeczności na kontrowersyjną ofertę
Nic dziwnego, że akcja wywołała gorącą dyskusję na forach internetowych i podzieliła społeczność graczy. Opinie na temat inicjatywy są mocno podzielone:
-
Głosy zwolenników: Część osób zauważa, że jeśli ktoś i tak planował zmianę operatora i korzystanie z droższego abonamentu, dodatkowa kopia gry może być miłym bonusem.
-
Głosy krytyków: Wielu komentujących podkreśla jednak, że kupienie gry osobno jest o wiele tańszym rozwiązaniem niż wiązanie się roczną umową wyłącznie dla marketingowego prezentu.
-
Realia rynkowe: Biorąc pod uwagę specyfikę norweskiego rynku telekomunikacyjnego oraz wysokie ceny usług, większość graczy uważa, że to sprytny chwyt na pozyskanie abonentów, a nie realny prezent.
Ostatecznie okazuje się, że chwytliwe hasło miało przede wszystkim przyciągnąć uwagę klientów, podczas gdy w praktyce tradycyjny zakup gry w regularnej cenie pozostaje najrozsądniejszym wyborem.
Źródło: Game GPU
Zobacz więcej:
-
- Kolejna gwiazda w obsadzie serialowego “Far Cry”! Kto jeszcze pozna definicję szaleństwa?
- Mamy pierwsze szczegóły filmowego “Call of Duty”! Zadowoleni?
- PlayStation rusza z wielką wyprzedażą. Sony przecenia setki gier na PS5 i PS4 [LISTA]!
- PS Plus z pierwszą grą na sierpień! Sony szykuje świetną niespodziankę
- Zupełnie nowa funkcja na PS5! Sony po cichu to włączyło


