Skocz do zawartości
Adam60

Od telewizora do projektora i z powrotem czyli dlaczego nie warto kupować projektora i tracić pieniędzy !

Rekomendowane odpowiedzi

Od razu na wstępie napiszę, że ten post nie jest kierowany dla ludzi którzy chcą kupić projektor z uwagi na "magię" obrazu kinowego. Post kieruję do wszystkich którym zależy na najlepszej jakości obrazu bez kompromisów.

Na pomysł kupna projektora wpadłem równo 2 lata temu. Wszystko zaczęło się od Allegro gdzie zobaczyłem "projektory" po 200zł i rozpisywano się, że za grosze można sobie zrobić kino w domu i mieć ogrooooomny ekran. Oczywiście takie badziewia nie kupiłem, ale zdecydowałem się na markowy proj 720p (nie pamiętam marki), potem (po 2 tyg.) był jeszcze BenQ W1210ST i Epson EPSON EH-TW6700 . Ostatecznie zostałem z Epsonem EH-TW9300. Wydałem wtedy na niego 14 tyś co spowodowało u mnie poważne problemy finansowe. Największy obraz jaki mogłem puścić to było 100''. Byłem tak napalony, że nawet nie zastanowiłem się, że po pierwsze z 3 m. ciężko jest ogarnąć 100'', a po drugie i najważniejsze, że może za rok czy za dwa znacznie stanieją TV 75''. Wtedy najtańszy TV 75'' kosztował ok 30 tyś. W temacie dotyczącym projektorów forumowicze na tym forum i innych tylko podkręcali moje "napalenie". Nie znalazła się ani jedna osoba, która by napisała, że może to nie jest świetny pomysł z uwagi na to, że TV z dużymi przekątnymi mogą stanieć. Z tego właśnie powodu piszę o tym na forum od 0,5 roku i postanowiłem napisać cały nowy wątek.
Jeśli nie chodzi wam o "magię" projekcji a jedynie o wielki ekran zastanówcie się czy nie lepiej poczekać rok, może 2 albo 3 iwtedy kupić sobie TV 85'' lub 100'', który może kosztować tyle co obecne topowe proje !

Wracając do mojej historii... Po kupnie proja byłem po prostu nim oczarowany ! Wielka przekątna (wcześniej miałem TV 65'' pierwszą serię Samsungów z kropką kwantową) zrobiła swoje. Do tego doszedł magiczny, obraz typowo kinowy. Do typowej telewizji wymieniłem sobie TV 65'' na budżetowy model Samsunga MU 8002 ale w 75''. Przez cały czas kiedy miałem ten TV nie obejrzałem na nim żadnego filmu ! Wszystko na proju. Po prostu obraz z proja był lepszy z wyjątkiem jasnych scen (gdzie wpadało np. słońce do pomieszczenia czy w ogóle sceny w ciągu dnia). Bardzo mi się podobał ten obraz czemu dawałem wyraz także na naszym forum. Aż przyszedł taki moment, że po roku używania TV postanowiłem go sobie wymienić na jakiś lepszy. W zamyśle wcale, a wcale nie miałem oglądania na TV filmów. Po prostu obraz z projektora wydawał mi się prawie idealny. TV miał służyć do sportu/wiadomości/filmów przyrodniczych/dokumentów - wszystkiego co nie było filmem fabularnym. I nawet przez myśl mi nie przeszło, że "zdradzę" projektor. Wybór padła na Samsunga Q9FN czyli topowy FALD, flagowca Samsunga z linii QLEDów na 2018 r.


Mimo, że nie planowałem oglądać na nim filmów oczywiste było, że porównam sobie obraz szczególnie, że mogłem to robić w trybie jednoczesnym ponieważ ekran zssuwał się tuż za TV. Mogłem więc oglądać podzielony obraz na pół gdzie w górnej części był obraz Epsona, w dolnej obraz z TV... Od samego początku podchodziłem do tematu oglądania filmów na TV sceptycznie. Porównując coś do czegoś (kiedy nie robimy tego zawodowo, a nawet czasami i wtedy) mamy jakieś własne uprzedzenia czy emocje... Moje były takie, żeby oglądać filmy na projektorze i w żadnym razie nie przechodzić na TV. Więc przez pierwszy miesiąc żeby "za dużo nie porównywać" oglądałem na TV wyłącznie seriale, tłumacząc sobie, że to przecież nie "filmy", nie musi być obrazu kinowego... Potem nieśmiało zacząłem na dobre porównywać filmy z Netflixa, moje filmy DVD, BD i UHD.... No i prawa okazała się brutalna. Obraz z TV właściwie w każdym jednym aspekcie zdeklasował ten z projektora. W ciągu pierwszych 3 miesięcy kiedy miałem i proj i TV na ok 100 filmów tylko 3(!) obejrzałem na proju. Oczywiście często było porównywanie poszczególnych scen, bawienie się różnymi ustawieniami itd. Po 3 miesiącach zdecydowałem się sprzedać proj, a na święta Wielkanocy ostatecznie pożegnałem się z nim na dobre. Na całej operacji łącznie z bezużytecznym obecnie ekranem straciłem 10 000zł. Pewno dla wielu osób na tym forum nie są to jakiś duże pieniądze, ale dla mnie są i myślę, że dla większości ludzi w Polsce też to nie była by mała strata. W czym obraz TV zdeklasował ten z projektora ? Właściwie trzeba by powiedzieć w czym nie i to była jedynie wielkość. Czerń kilka razy lepsza, jasne sceny wreszcie dawały jasność, a nie jakieś przytłumienie. Efekty HDR tutaj chyba najbardziej jest widać przepaść. Obraz po prostu był żywy, dynamiczny !


Post więc kieruję do wszystkich tych, którzy planują kupić projektor i celowo umieszczam go w dziale dotyczącym projektorów. Jeśli nie macie wydzielonej, w pełni zaadaptowanej salki gdzie możecie sobie puścić 130''- 150'' obraz tylko celujecie w 100'' może poczekajcie. Jeśli macie mieć projektor w salonie dobrze się zastanówcie czy aby na pewno ogarniecie wzrokiem 100'' z odległości np 2,8m. Żeby nie było, że widzę same wady w technologii projekcyjnej to napiszę parę słów na korzyść... Niewątpliwie starsze filmy, robione już na starcie z niższym kontrastem dadzą nam na projekcji niezapomniane chwile. Przypomnimy sobie jak kto kiedyś było w kinie. Magia obrazu z projekcji to nie tylko słowo. To rzeczywiście daje bardzo przyjemne odczucia. Mimo też tego, że obraz ( tak jak ja oglądałem z odległości 2,8 m - 100'' ) jest za duży i się nie obejmuje całości wzrokiem fajnie się to "odczuwa", chłonie - po prostu taki obraz przytłacza co w niektórych filmach daje dużo. Natomiast po obejrzeniu filmów UHD szczególnie w efektach HDR widać było ogromną różnicę. Posłużę się przykładem. Scena w "Nowym Początku" gdzie bohaterka wychodzi z tunelu w wchodzi do jasno oświetlonego pomieszczenia obcych. Sam tunel wygląda jeszcze w miarę ok na proju, choć czernie strasznie kuleją, ale dopiero po wejściu na tą salę na TV jest wielki efekt WOW bo zalewa nas po prostu ta jasność czego na tym proju i śmiem twierdzić żadnym innym nigdy nie doświadczymy...

Podsumowując - projektory są szczególnie dla osób, które na co dzień mają w TV ustawiony tryb kino, małe podświetlenie matrycy i nie specjalnie zależy im na jasności, efektach HDR. Przy bardzo dobrze zaadoptowanym pomieszczeniu i topowym proju typu JVC będzie można uzyskać dobrą lub bardzo dobrą czerń, ale nigdy nie dorówna ona tej oledowej, a nawet tej z topowych FALDów.
W bardzo jasnych scenach dziennych nawet na filmach BD czy DVD nie boimy się, za chwilę kontrast nam spadnie na proju o połowę... Ja do dzisiaj mam małą "traumę" kiedy widzę scenę typu bohater na jasnej oświetlonej słońcem łące, że za chwilę będzie obraz całkowicie rozmyty jak to bywało na Epsonie..

To wszystko co wyżej napisałem to moje własne doświadczenia... Jak było przejść z TV na proj i z powrotem. Można myśleć, że piszę głupoty jak mi tu parę osób zarzuca (zresztą atak personalny to strasznie konstruktywna krytyka... ), dlatego podeprę się cyferkami. Poniżej będziecie mieli kluczowe w wyświetlaczach wyniki dotyczące kontrastu na TV Samsung Q9FN, projektorze Epson 9300 i projektorze JVC RS540:

10817653a1dd2569.jpg

I teraz sobie zadajcie pytanie: czy np. kontrast ANSI, który w TV jest dwadzieścia cztery razy lepszy (!) niż w JVC RS540 lub on/off gdzie w TV mamy szczytową, maksymalną możliwość wygenerowania od nieskończoności do 1 w porównaniu do JVC na poziomie 37000:1 jest warty tego klimatu. magii kinowej i przekątnej. Nie piszę nawet o Epsonie gdzie te parametry są jeszcze niższe...

No cóż jeśli choć jedna osoba zarejestrowana lub nie na tym forum, przeczyta ten post i nie straci 10 000zł żeby dojść i tak do tezy, że najlepsze są telewizory to będę się bardzo cieszył. A jeśli musi sama doświadczyć tego co ja, nie powinna mówić, że jej nikt nie ostrzegał...

Edytowane przez Adam60
  • Plusik 4
  • Dzięki 1
  • Haha 1
  • Zmieszany 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisze pierwszy jako pasjonat wielkich ekranów i projektorów.
Jeśli macie wybór kupna 100"  TV czy projektora z ekranem to kupcie TV bo:
- dużo lepszy obraz bez dwóch zdań, ostrość,  kolory, jasności i czernie,
- brak problemów z zaciemnieniem pomieszczenia,
- nie trzeba robić czarnej norki z pokoju
- włączasz i wyłączasz o każdej porze dnia
- cicha praca TV
Podkreślam; najlepszy wybór w tym temacie to TV. Koniec dyskusji 🙂

  • Plusik 3
  • Dzięki 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Bipo cieszę się, że pierwsza odpowiedź jest rzeczowo, mądra i kulturalna bo szczerze mówiąc bałem się i boję się, że zaleje mnie fala hejtu od ludzi, którzy wszystko skwitują, że piszę "głupoty". Dziękuję za konstruktywny post !

Edytowane przez Adam60
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo zalety kupna TV w stosunku do projektora :

- brak spadku jasności lampy wraz z wyświetlaniem kolejnych godzin,

- dużo lepsze efekty hdr

- łatwiejsza obsługa 

- oszczędności na lampach, długich kablach hdmi ,

- można oglądać non stop bez utraty jasności,

- dodatkowe gadżety w tv jak: smart TV itd.

  • Plusik 1
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z kolei napiszę, że z uporem maniaka może naiwniaka kombinuję remont pokoju właśnie pod pierwszy w życiu projektor. Mam oleda LG 65". Skalibrowany. Obraz wiadomo. Żyleta. Ale po małym przemeblowaniu nagle zrobiło się więcej miejsca na ścianie telewizyjnej. Od kolumny do kolumny zmieści się właśnie 100". I tak mi się zamarzyło. Pokój będzie zaciemniony gdzieś w 75%. I jeśli nie wygram nic w totka to prawdopodobnie rozpocznę zabawę w kino z niższej półki. Najwyżej mniej stracę. Ale najlepiej przeżyć to samemu. Pisałem już w innych wątkach że nie zależy mi na idealnym obrazie jak na tv ale na lepszym niż mam w kinie. Dźwięk już mam. I ten klimat. Jeśli nie wyjdzie i się zawiodę to się rozbeczę.
Mam nadzieję że nie zaśmieciłem wątku. Pozdro.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię 1
  • Smutny 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Adam60 napisał:

Wtedy najtańszy TV 75'' kosztował ok 30 tyś

Pod koniec 2014, czyli sporo przed twoim Epsonem, kupiłem Samsung UE75H6400. Bardzo miło go wspominam - udany model, z doskonałą relacją jakości  do ceny.

Kosztował, o ile pamiętam, ok 10.800 zł. Normalnie - w sklepie internetowym.

 

100 cali nie "ogarnąć" z 3 m.?! To raczej problem okulistyczny, a nie normalne zachowanie.

Edytowane przez Barnaba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie jak ktoś lubi klimaty kinowe i ma dedykowane warunki => prjektor

jak ktoś lubi klimat kinowy i moze zaciemnic pokoj => prjektor

jak ktoś lubi zywe kolory i jest w stanie zaakceptowac mala przekatna ekranu, nie ma dodatkowych dedykowanych warunkow lub nie chce mu sie bawic w zaciemnienia  (75 czy 85, czy 98 to nadal mało jak zestawimy z 120 czy 130" w prjekcji) ekranem to TV

jak ktos chce polaczyc oba swiaty TV + prjektor i koniec :) TV chocby mial najlpesz eparametry pod sloncem (pisze z perspektywy posiadania OLEDA ktoremu pod katem parametrow niewiele mozna zarzucić) nie da tyle funu co dobry prjektor w salce na ekranie >100.

 

Edytowane przez szewi
  • Plusik 1
  • Lubię 2
  • Zmieszany 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam do wypowiedzi kolegi wyżej, że dedykowane warunki nie są konieczne. Wdziałem oczywiście projekcje w dark roomach, ale 99% doświadczeń mam z użytkowania (nie tylko przez siebie) Epsonów i JVC (łącznie z RS540) w białych, zaciemnionych salonach na szarych ekranach. Wrażenia kinowe niezapomniane i ani OLED 77", ani LCD 85 nie mają startu do projekcji, nawet niedoskonałej, w wielkościach >=120"

  • Zmieszany 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i tradycyjnie jak to w dyskusjach sprzetowych mamy plusy i minusu:)chodzi tylko o to zeby je przemyslec i podjac wlasciwa decyzje:)

  • Plusik 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat spoko, gdyby nie fakt, ze sugerujacy od razu ze nie warto kupować proja i q9fn jest the best ;) 

Powinien raczej brzmieć, kiedy warto kupić prjektor, a kiedy lepiej TV i wtedy mozna by sobie prowadzić luźną otwartą dyskusję albo czy warto na dzien obecny kupowac prjektor ?

Stwierdenie, ze nie warto na podstawie zakupu jednego TV i porownujac go do sredniej klasy prjektora jest troche na wyrost.

Podsumowujac krotko w Twoim przypadku Adam / Hubio prjektor sie nie sprawdził bo nie miales warunków takich zeby prjektor mogl rozwinac skrzydla: z tego co pamietam dość mały ekran 100", salon (patrz o czym pisze @Bipo ), do tego dochodzi przeciętny kontrast projektora do ktorego robisz odniesienie, poza tym preferujesz (o czym wspominałes wiele razy) zywy obraz/dynamiczny.

Dobre parametry i porządny TV FALD ktory zakupiłeś tutaj zrobiły u Ciebie robotę i zobaczyles jaka przepasc jest w stosunku do nizszego kontrastu na projekcji, niewielka roznica w przekątnej, plus podbita jasność na podkolorowanych panelach quantum, moga zrobić wrażenie jak ktoś lubi takie tryby obrazu :)

U mnie w sumie bylo troche podobnie po zakupie oleda, tylko Oled sformatował moje oczekiwania wzgledem prjektora, zdecydowalem sie przesiasc na prjektor z lepszymi parametrami rowniez w miare dobrze odzwierziedlajacym kolory (bez podkoloryzowań) i teraz obraz nie odstaje tak bardzo, plus przystosowanie pomieszczenie tez cos tam daje, ale nie jest konieczne zeby sie cieszyc prjekcja.

Dlatego nie moge sie zgodzić ze stwierdzeniem postawionym w temacie, ze nie warto kupować prjektora. 

Wypadało by dla kompletności podać że JVC ma wiekszy kontrast dynamiczny (porownujesz  do parametrow Samsunga z uzyciem local dimming wiec warto porownywac podobne wartosci) jak ustawisz przyslone a to juz takiej przepasci nie robi (nie tracac przy tym detali, tak jak TV :)

PIsanie Hubio/Adam, ze projektory sa dla kogos komu nie zalezy specjalnie na jasnosci czy efektach HDR nie jest miarodajne, tzn nie widziales efektów HDR na JVC na 130". Ja mam porownanie do OLEDA i kontrast ok tutaj zawsze nieskoczony kontrast wygra, na TV jest lepiej, ale tak jak mowilem porownujesz dwie rozne technologie, ktore wg mnie maja rozne zastosowania. TV jest jasniejszy w HDR, ale HDR na 130" zrobi lepsza robote niz na 75 TV chocby ten TV wypalal galki oczne. Zapominasz o magii duzego ekranu w polaczneiu z dobrym dzwiekiem i immersja

 

zeby doprecyzowac o co mi chodziło w tym zdaniu

"Wypadało by dla kompletności podać że JVC ma wiekszy kontrast dynamiczny (porownujesz  do parametrow Samsunga z uzyciem local dimming wiec warto porownywac podobne wartosci) jak ustawisz przyslone a to juz takiej przepasci nie robi (nie tracac przy tym detali, tak jak TV :)"

chodzi o fakt ze podales suchy ontrast on off bez uzycia dynamic iris i porownales go do Samsunga z uzyciem local dimming. Jak sobie zobaczysz w testach na JVC mozesz osiagnac kontrast dynamiczny 250000 : 1 i wieksze:

https://www.avforums.com/review/jvc-dla-x7900-d-ila-projector-review.14346

 

Edytowane przez szewi
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor wątku nic nie pisał o wielkości obrazu w tytule wątku więc...

Teraz zmieniamy wielkość i startujemy np. od 110-150".... 🙂 i ...

Sytuacja zmienia się na korzyść projektora bo aktualnie patrząc na dostępność takich dużych TV to nie ma na rynku żadnego podkreślam żadnego  TV w tym calarzu do powiedzmy 100 tyś zł... 🙂 Może sytuacja za parę lat się zmieni ale co mnie to obchodzi ja chcę kupić dzisiaj.

Mam chęć zasmakować duzego ekranu i magii kina mając do dyzpozycji 10-20tys i chce kupić TV powyżej 110" i .....

nigdzie takiego nie kupie bo go nie ma.

Dlatego projektory będę jeszcze w tych wielkościach górować jeszcze przez dłuiuugi czas.....

Nawet jAK coś się pojawi w końcu na rynku np. modułowy , zwijany, skladany itd.to miną kolejne lata za czym spadnie taki TV do cen naszych obecnych projektorów.

Dlatego chcąc się cieszyć dużym obrazem za małe pieniążki pozostaje nadal projektor....

U mnie magia kina zaczyna się przy 130" z 3,7m od ekranu..

Kupujesz ekran za 2tys, za resztę projektor, robisz zewn.rolety lub zasłony/rolety blackaut i cieszysz się ogromnym ekranem. Jesteś maniakiem czerni robisz dodatkowo zaciemnienie wewnątrz pokoju. Jesteś zwykłym Kowalskim i niechcesz się bawić w zaciemnienia wystarczy czymś zasłonić okna.

Takie 130" z 3.7m robi niesamowity efekt. Poprostu każdy podkreślam każdy kto u mnie był cieszył się z wielkości obrazu. Jestem maniakiem od projektorów więc liczy się każdy detal obrazu. Robie zaciemnienie salonu na czarno, odcinam promienie słońca zew.roletami. Dzięki temu kolory są nasycone, czarny jest czarny a na deser mamy HDR który po kalibracji jest ekstra. 

Wielkość ma znaczenie i nic tego nie zmieni, u mnie obraz poniżej 110" wygląda beznadziejnie. Dlatego choćbym miał 100" TV który by miał super hiper kolory, czernie i hdr to na nic bo nie ma tej wielkości. Poprostu obraz jest za mały aby zrobił efekt WOW...

Odpalam 130" I buźka za kazdym razem się cieszy jak u małego dziecka od ok.10lat i długo się to nie zmieni...:-)

POW.110" PROJEKTORY GÓRĄ... 🙂 Dziękuję  za uwagę..:-)

  • Plusik 1
  • Lubię 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno masz rację i się z Tobą zgadzam. Ale nie każdy ma taką ścianę do dyspozycji aby walnąć sobie 120 czy 130". Ja max mogę dać 100" i uważam że w pokoju 17m2 i tak da czadu. Mam 65" tv, mógłbym ewentualnie mieć 77" ale to i tak nie załatwia sprawy. Dla mnie 100" jest na większości ściany więc zrobi wrażenie jak u Ciebie 130". Siedzę od ekranu 3,5m. Więc 65" to na dzień dzisiejszy zabawka. Przeskok na 100" pewnie mnie na jakiś czas zaspokoji. Zresztą nie mam innych opcji.
A gdzie nasz Adaś? Tylko czyta. Nic nie ripostuje?

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie zrobi efekt przesiadka na 100" z 65"... 🙂 W twoich pieniążkach, które chcesz przeznaczyć na zakup projektora i ekranu nie kupisz TV 100". Wiec nie masz nad czym rozważać. .. 🙂 Będzie Pan zadowolony 🙂

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zeszłym roku kupiłem sobie Sony HW65ES i nie żałuję tego wydatku. Za te pieniądze nie prędko kupię telewizor (OLED) o wielkości 100 cali. Do tego kinowy klimat jest bezcenny. 

Cytat

A gdzie nasz Adaś? Tylko czyta. Nic nie ripostuje?

Ogląda film na DVD. 😋

  • Lubię 4
  • Haha 1
  • Zmieszany 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, MarianPaz napisał:

W zeszłym roku kupiłem sobie Sony HW65ES i nie żałuję tego wydatku. Za te pieniądze nie prędko kupię telewizor (OLED) o wielkości 100 cali. Do tego kinowy klimat jest bezcenny. 

 

no i o to chodzi.

Teraz nie ma alternatywy od 100" wzwyż a TV 98" kosztuje 330 tys zł. (Sony Zg9)  a co bedzie za x lat to wrozenie z krysztalowej kuli.

 

 

 

Edytowane przez szewi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, szewi napisał:

Teraz nie ma alternatywy od 100" wzwyż a TV 98" kosztuje 330 tys zł. (Sony Zg9)  a co bedzie za x lat to wrozenie z krysztalowej kuli.

no jest np 85 cali od sony za 20tysi taki jak ten:

https://hdtvpolska.com/sony-kd-75xg9505-test-bravia-2019-lcd-z-podswietleniem-direct-led/?showfull=1

naprawdę JVC na 100calach nie zostanie poniżone przez ten tv?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no jest np 85 cali od sony za 20tysi taki jak ten:
https://hdtvpolska.com/sony-kd-75xg9505-test-bravia-2019-lcd-z-podswietleniem-direct-led/?showfull=1
naprawdę JVC na 100calach nie zostanie poniżone przez ten tv?
Cena referencyjna: Sony KD-55XG95 7 999 zł / Sony KD-65XG95  10 999 zł / Sony KD-75XG95 19 999 zł / Sony KD-85XG95  ? zł
Za 20tyś tj 75".

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
https://www.ceneo.pl/81760082#
a w Sony Centre pewnie dorzucą jeszcze 5 letnią gwarancję gratis
Fakt. Masz rację. Ale ja tak jak pisałem wyżej. Magia kina. Po za tym mając oleda ten mając 110" nie interesowałby mnie.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, STELVIO napisał:

Fakt. Masz rację. Ale ja tak jak pisałem wyżej. Magia kina. Po za tym mając oleda ten mając 110" nie interesowałby mnie.

a jak z jakością obrazu?

JVC da jakoś radę przy takim Sony pod względem czerni (przy jasnych scianach i suficie) ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a jak z jakością obrazu?
JVC da jakoś radę przy takim Sony pod względem czerni (przy jasnych scianach i suficie) ?
Przepraszam ale nie mogę się wypowiedzieć na ten temat. Nie doświadczam tego. Mam swoje plany. Ale na pewno wypowiedzą się praktycy.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, klaus71 napisał:

a jak z jakością obrazu?

JVC da jakoś radę przy takim Sony pod względem czerni (przy jasnych scianach i suficie) ?

Nie ma startu żaden projektor do TV w jasnych ścianach i sufitach. Do tak małego rozmiaru rzędu 80-90" kup TV. Tu nie ma co dywagować. Przy jasnym pomieszczeniu leci cały obraz na łeb i szyję,  kolory tracą nasycenie a czerń jest jasno szara. Nawet na projektorze do 100 tyś jasne sciany i sufit skutecznie obniżą jakość obrazu.

  • Plusik 1
  • Lubię 1
  • Dzięki 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bipo napisał:

Nie ma startu żaden projektor do TV w jasnych ścianach i sufitach. Do tak małego rozmiaru rzędu 80-90" kup TV. Tu nie ma co dywagować. Przy jasnym pomieszczeniu leci cały obraz na łeb i szyję,  kolory tracą nasycenie a czerń jest jasno szara. Nawet na projektorze do 100 tyś jasne sciany i sufit skutecznie obniżą jakość obrazu.

Nie wiem, czy piszesz tylko o rozmiarach 80-90", czy ogólnie o projektorach?

Jasne ściany i sufit w oczywisty sposób obniżają kontrast, a za tym jakość obrazu, ale czerń jest jasnoszara tylko w dzień (lub przy świetle), a przy zaciemnieniu jest ciemnoszara, a kolory wystarczająco nasycone. Także projekcja na dużym ekranie (120" i wyżej) w jasnych, ale zaciemnionych salonach jest bardzo satysfakcjonująca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...