Genialny film już na Disney+, za chwilę trafi na Max. Zakończenie miażdży emocjonalnie!
Są filmy, które zostają w pamięci na długo po napisach końcowych. „Dobrzy nieznajomi” w reżyserii Andrew Haigha to jedno z takich dzieł – subtelny, pełen emocji melodramat z elementami fantasy, który rozbraja widza szczerością i melancholią. Po kinowej premierze w lutym 2024 roku film wreszcie trafił na platformy streamingowe – najpierw na Disney+, a już niedługo również do katalogu Max. To doskonały moment, by zanurzyć się w tę opowieść – zwłaszcza że kryje w sobie coś więcej, niż można się spodziewać.
Magiczny realizm i łamiące serce zakończenie. „Dobrzy nieznajomi” to film, którego nie zapomnisz
Głównym bohaterem historii jest Adam (Andrew Scott) – scenarzysta żyjący w samotności w niemal pustym wieżowcu na obrzeżach Londynu. Jego codzienność to rutyna, cisza i przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. Pewnego dnia poznaje swojego sąsiada, Harry’ego (Paul Mescal). Z początku nieufna relacja szybko przeradza się w coś głębszego – porozumienie, intymność, a może i miłość. Ale „Dobrzy nieznajomi” to nie tylko historia nowego uczucia. To również opowieść o konfrontacji z duchami przeszłości – dosłownie i w przenośni.
Adam po trzydziestu latach odwiedza dom swojego dzieciństwa. Tam, ku własnemu zaskoczeniu, spotyka… swoich zmarłych rodziców. Spotkanie to jest niemożliwe – a jednak się dzieje. Czy to sen, wyobraźnia, metafora, a może coś więcej? Film zadaje pytania, na które nie daje prostych odpowiedzi. I właśnie dzięki temu działa tak mocno.
Na szczególne uznanie zasługuje warstwa estetyczna filmu. „Dobrzy nieznajomi” hipnotyzują obrazami – pastelowe kolory, spokojne, często nieruchome kadry, przemyślana kompozycja scen i światła. Każda sekwencja wygląda jak dzieło sztuki. Filmowi towarzyszy wyśmienita ścieżka dźwiękowa, która przenosi widza w lata 80. – nie tylko muzycznie, ale i emocjonalnie, budując tło dla osobistej historii Adama.
„Dobrzy nieznajomi” – oglądaj bez wychodzenia z domu
Inspiracją dla filmu była japońska powieść „Strangers” autorstwa Taichiego Yamady. W „Dobrych nieznajomych” wyczuwalne są też echa takich filmów jak „Her” Spike’a Jonze’a czy „Między słowami” Sofii Coppoli – kameralnych, emocjonalnych opowieści o alienacji, próbie zrozumienia siebie i niespodziewanych połączeniach międzyludzkich.
Jeśli przegapiłeś seans kinowy, teraz masz drugą szansę. Produkcja dostępna jest w Disney+, a od 25 kwietnia również na platformie Max. Film Haigha to nie tylko wzruszający portret samotności i tęsknoty. To także poetycka medytacja nad przemijaniem, pamięcią i miłością, której nie zawsze potrafimy nazwać. Zakończenie – zaskakujące, przejmujące i poruszające do głębi – zostaje z widzem na długo. To obraz, który warto obejrzeć w ciszy, z pełną uwagą i otwartym sercem. Nie tylko wzrusza – także prowokuje do myślenia, do refleksji nad własnym życiem i przeszłością, która czasem domaga się zauważenia.
Źródło: Max
Zobacz więcej:
- W kinach zawiódł, na Netflix zachwyci? Wkrótce premiera kontrowersyjnego filmu
- Max wprowadza kontrowersyjne zmiany. Szykuj się na dodatkowe opłaty!
- Disney+ z kosmicznym HITEM! Krytycy zgodni: to arcydzieło
- Obsypany nagrodami scenarzysta stworzył nowy film! To gwarantowany hit – zaraz premiera
- Wielki oscarowy film wszedł na VoD w Polsce! Gdzie obejrzeć ten hit?
(31375)

Genialny film dla gejów chyba, ale nie dla normalnych ludzi!