Test Samsung QN77F (2025) – totalna dominacja w grach. Idealny tani telewizor dla gracza? [OPINIE, POMIARY]
Obsługa technologii obrazu 4K Ultra HD
Wszystkie testy sygnału 4K Ultra HD w redakcji przeprowadzamy na sprawdzonych kablach HDMI firmy Magic Link 2.1
Samsung QN77F wspiera rozdzielczość Ultra HD oraz formaty HDR, takie jak HDR10, HLG, oraz paletę barw Rec 2020. Telewizor został wyposażony również w formaty HDR wsparte o dynamiczne metadane, czyli HDR10+. Sygnały w takiej formie można uzyskać zarówno z aplikacji streamingowych (np. Netflix, HBO MAX, Apple TV, Disney+, Prime Video), jak i przez złącze HDMI. W redakcji testowaliśmy go z OPPO UDP-203, i sygnał HDR10+ aktywował się bez najmniejszego problemu.
Jeśli przeglądasz stronę na urządzeniu mobilnym, możesz przesuwać tabelę w lewo/prawo.
| Cecha: | Wynik: |
| POKRYCIE SZEROKIEJ PALETY BARW (DCI / Rec 2020) | 93,7% / 75,7% |
| OBSŁUGA ROZDZIELCZOŚCI 2160p60 RGB PRZEZ HDMI | Tak, wszystkie HDMI |
| FORMATY PREMIUM HDR (Dolby Vision / HDR10+) | HDR 10+ |
| MOŻLIWOŚĆ WYKONANIA OSOBNEJ KALIBRACJI DO UHD | Pełna kalibracja na osobnym trybie obrazu |
Wyniki jasności HDR w Samsung QN77F
W celu pomiarów jasności HDR, użyjemy własnej sekwencji testowej, która jest znacznie bardziej wnikliwa niż np. testy UHD Alliance a co najważniejsze życiowa a nie czysto akademicka. Więcej w temacie: Jakość efektu HDR, jak ją ocenić? Wprowadzamy własny system testowy!
Wyniki można zinterpretować w następujący sposób (na obecny czas):
- 350 cd/m2 – minimum, by w ogóle było widać, że jest to obraz z efektem HDR
- 351 – 500 cd/m2 – przedział w którym da się odczuć wyższą jasność i większą ilość detali w bielach, ale nie ma jeszcze przepaści względem treści SDR
- 501 – 750cd/m2 – zaczyna się robić przyjemnie, czuć, że obcujemy z nową jakością obrazu
- 751 – 1 000 cd/m2 – efekt HDR wyraźnie odczuwalny, ilość detali w jaskrawych polach jest bardzo duża
- 1 001 – 1 500 cd/m2 – efekt HDR w pełnej krasie, wywołujący efekt WOW
- > 1 500 cd/m2 – poziom luminancji pozwalający na zapomnienie o wszystkim i wciągnięciu się w świat filmu pełną parą
No dobra, to pogadajmy o HDR-ze, bo tutaj, powiem Wam szczerze, czekało na nas spore zaskoczenie. Zmierzyliśmy mu jasność i wiecie co? Wyciągnął około 700-800 nitów. To jest naprawdę solidny wynik, zwłaszcza jak się pomyśli, że to tylko telewizor z podświetleniem krawędziowym. Teoretycznie nie powinien aż tak mocno świecić. A co to oznacza w praktyce? Ano to, że efekt HDR jest po prostu bardzo przyjemny. Ta jasność spokojnie wystarcza, żeby wszystkie filmowe eksplozje, światła latarni czy promienie słońca miały odpowiedniego kopa. Od razu czuć różnicę i widać, że to nie jest zwykły obraz z podkręconym “SDR”. Nie można więc powiedzieć, że ten telewizor nie nadaje się do HDR-u, bo absolutnie daje radę. Musicie mieć jednak z tyłu głowy jedną rzecz. Kiedy na ekranie pojawi się trudna scena, z dużą ilością czerni i jakimiś jasnymi punktami, to podświetlenie (które w HDR zawsze idzie na pełnej mocy) potrafi trochę niedomagać. Czerń w takich momentach staje się zauważalnie jaśniejsza, traci swoją głębię. To po prostu urok tej technologii i nic się na to nie poradzi.


Na koniec oceny HDR postanowiliśmy jeszcze postawić QN77F obok naszego redakcyjnego, referencyjnego OLED-a i odpalić kilka scen w HDR. I chociaż zdjęcia, które możecie zobaczyć, słabo oddają rzeczywistość (bo trudno jest “sfotografować” HDR), to pewne wnioski nasuwają się same. QN77F na pewno nie jest tak jasny, jak nasz referencyjny telewizor. To było jednak łatwe do przewidzenia i nie jest żadnym zarzutem. Mimo to, musimy przyznać, że filmy oglądało się na nim bardzo dobrze. Telewizor nieźle adaptował się do większości scen i radził sobie z nimi po prostu poprawnie. Oczywiście, było wyraźnie widać, że jego krawędziowe podświetlenie musi się czasami nieźle nagimnastykować, szczególnie ze szczegółami w czerniach. Działało to w dwie strony: czasami, żeby utrzymać czerń, potrafiło zgasić i “zgubić” detale, które powinny być widoczne. Z drugiej strony, w innych scenach, próbując je pokazać, rozjaśniało całą strefę. Powodowało to, że obraz w tych fragmentach mógł wyglądać na delikatnie wyprany z kolorów, a czerń stawała się bardziej szara. Mimo tych wszystkich “ale”, biorąc pod uwagę jego półkę cenową, QN77F po różnych seansach filmowych pozostanie raczej pozytywnym wspomnieniem.










Dzień dobry, czy oprócz Samsunga, jakiś inny producent oferuje opcję upłynniacza z w miarę niskim lagiem w trybie gry?