Home Tag "Glen Powell"
     

“Teksańska masakra piłą mechaniczną” powraca. I to dwa razy!

Żyjemy w naprawdę dobrych czasach dla fanów kina grozy. Szczególnie - slasherów. Wszystko wskazuje bowiem na to, że fazę elevated horrorów mamy już za sobą, a do łask ponownie wracają kultowe filmy grozy z ubiegłego wieku. Już za chwilę na ekrany kin zawita nowy Krzyk, serialowy prequel Piątku trzynastego znajduje się już w postprodukcji, a jakby tego było mało, do łask powróci również Teksańska masakra piłą mechaniczną! Ponownie!


J.J. Abrams wraca do świata kina! I to z Glenem Powellem na pokładzie!

J.J. Abramsa wszyscy świetnie znamy, nawet jeśli nie do końca wiemy, że on to on. Filmowiec najwięcej pracuje bowiem jako producent, skrywając się nieustannie za kotarą. Raz na jakiś czas zabiera się jednak za reżyserię. Kiedy to się dzieje przynosi nam takie cuda jak Mission: Impossible III, Super 8, czy też Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy. Od 2019 roku, a zatem niesławnej premiery Skywalker. Odrodzenia Amerykanin nie stanął jednak za kamerą żadnego pełnometrażowego filmu. Aż do teraz. 


Mało wam przebierającego się Glena Powella? Świetnie się składa, świeża produkcja z jego udziałem za chwilę dostanie kontynuację!

Był taki czas, kiedy Glen Powell był głównie na poły hallmarkowym, na poły hollywoodzkim aktorem. Ostatnio Powell ze wszelkich sił stara się jednak udowodnić światu, że jego emploi jest w rzeczywistości znacznie bardziej zróżnicowane, niż mogłoby się to nam początkowo wydawać. Jak stara się tego dokonać? A no za pomocą... przebieranek. Powell bawił się już swoim wyglądem w Hitmanie u Richarda Linklatera, Uciekinierze od Edgara Wrighta oraz w serialu od Hulu i Disney+. Te ostatnie przebieranki ewidentnie spodobały mu się najbardziej.


Brak planów na 11 listopada? Wybierz się do kina na super przedpremierę!

11. listopada to naprawdę przedziwne święto. Można (nie) obchodzić go na przeróżne sposoby. W Poznaniu, na przykład, 11. listopada wcale nie figuruje jako Narodowe Święto Niepodległości, a imieniny ulicy Święty Marcin. Takim oto sposobem zamiast maszerować i wywieszać biało-czerwone flagi, poznaniacy wolą objadać się gęsiną i rogalami. Niezależnie jednak od tego, gdzie mieszkacie, macie gdzieś w swojej najbliższej okolicy kino, a może nawet i dwa. W takim wypadku mogą zainteresować was atrakcje, jakie przygotowały dla was multipleksy na ten wyjątkowo oryginalny dzień.