Republika w ogniu cyberataku! Czy za fałszywymi alarmami stoją Rosjanie?
Telewizja Republika stała się celem skoordynowanej serii fałszywych alarmów. Policja i służby specjalne badają, kto stoi za tymi działaniami. Według śledczych incydenty były zaplanowane i przeprowadzone na szeroką skalę. Nie wyklucza się, że tropy prowadzą poza Polskę. Pojawiają się podejrzenia, że mogła to być prowokacja z Rosji.
- ZOBACZ TEŻ: Iga Świątek w Roland Garros – gdzie i od kiedy oglądać? Transmisje z turnieju na bogato w Polsce!
Cyberatak na Telewizję Republika. Śledczy sprawdzają „wątek wschodni”
Komenda Stołeczna Policji potwierdziła, że w toku śledztwa brane są pod uwagę hipotezy dotyczące tzw. wątku wschodniego. Oznacza to możliwy udział rosyjskich służb lub grup hakerskich z nimi współpracujących. Eksperci od cyberbezpieczeństwa od lat ostrzegają, że Rosja prowadzi operacje dezinformacyjne mające na celu eskalację napięć politycznych i podważanie zaufania do instytucji państwa. Schemat ten pasuje do obecnej sytuacji, choć Telewizja Republika przedstawia ją jako atak na wolne media.
Śledczy zwracają uwagę, że sprawcy starali się zmylić tropy, m.in. przejmując cudze skrzynki mailowe, aby kierować podejrzenia na niewinne osoby. Początkowo zatrzymano 53-letniego mężczyznę z powiatu warszawskiego podejrzanego o wysyłanie fałszywych zgłoszeń. Analiza materiału dowodowego wykazała jednak, że jego dane i poczta zostały przejęte przez hakerów. Mężczyzna został zwolniony i uznany za pokrzywdzonego. Podobnie stało się z dwiema kolejnymi osobami, których tożsamość wykorzystano do tych samych celów.
Duża skala prowokacji
Telewizja Republika informuje o około 30 podobnych incydentach. Do policji trafiały maile o rzekomych zamachowcach, próbach samobójczych, zagrożeniu życia dzieci czy ciałach pozostawionych w miejscach publicznych. Każde takie zgłoszenie wymagało natychmiastowej reakcji służb. Najgłośniejszym przypadkiem była interwencja w domu Tomasza Sakiewicza 15 maja. Policja działała zgodnie z procedurami, a asystentka została obezwładniona, gdy nie wykonywała poleceń funkcjonariuszy.
Eksperci wskazują, że tego typu działania mogą mieć kilka celów. Mogą wywołać chaos, podzielić opinię publiczną, podważyć wiarygodność państwowych instytucji i wywołać wrażenie prześladowania określonych środowisk medialnych.
Postępowanie ma charakter rozwojowy
Policja, przy wsparciu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Centralnego Biura Śledczego, w ścisłej współpracy z Prokuraturą, kontynuuje intensywne działania. Celem jest ustalenie i zatrzymanie osób odpowiedzialnych za rozsyłanie fałszywych alarmów. Materiały wskazują na wysoką skalę i precyzyjne zaplanowanie akcji.
– To wygląda bardzo podejrzanie. Rosjanie są mistrzami siania zamętu. Mają narzędzia i środki do przeprowadzania takich operacji. A nic nie wywoła większego zamieszania niż przekonanie, że służby rządzącej koalicji nękają najpopularniejszą prawicową stację telewizyjną – skomentował sprawę oficer jednej ze służb dla TVP.info.
Jak jest naprawdę? Zapewne dowiemy się, jednak z pewnością nie w najbliższym czasie.
Źródło: SAT Kurier
Zobacz więcej:
- Mundial bez Szpakowskiego. Legendarny komentator wyjaśnił przyczyny nieobecności!
- Czy KRRiT cofnie koncesję Kanałowi Zero? Upłynął czas na włącznie stacji w telewizji!
- Podwyżka abonamentu RTV stała się FAKTEM. Zapłacisz więcej za telewizor! O ile?
- Nowy pakiet i kanały TV w HBO Max! Co można oglądać i ile to kosztuje?
- Ruszył nowy test Kanału Zero TV! Stacja startuje, ale nie tam, gdzie się spodziewano
(54)


Policja działała zgodnie z procedurami? Co za osioł to pisał? Nie przedstawili się, nie podali przyczyny rewizji itd.!