Najlepszy film całego 2025 roku? Recenzenci się nad nim rozpływają, a już za chwilę będzie dostępny!
Nadchodzi długo wyczekiwana kontynuacja kultowej serii Danny’ego Boyle’a! W nowej odsłonie zobaczymy Jodie Comer, Aarona Taylora-Johnsona, Ralpha Fiennesa i Jacka O’Connella. Więcej szczegółów w poniższym tekście.
Film “28 lat później” – nowy rozdział kultowej serii
Po 28 latach od wydarzeń z oryginalnego „28 dni później”, reżyser Danny Boyle i scenarzysta Alex Garland wracają do świata opanowanego przez śmiercionośnego wirusa. Tym razem nie jest to tylko pojedynczy film – „28 lat później” to początek nowej trylogii, nad którą czuwa studio Sony Pictures. Fani oryginału mogą liczyć na podobną atmosferę: duszną, intensywną i opartą na psychologicznym napięciu.
Choć film nie jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z poprzednich części, stylistycznie i tematycznie pozostaje im wierny. Co ciekawe, Danny Boyle po raz pierwszy od „28 dni później” ponownie siada na reżyserskim stołku, co daje nadzieję na powrót do formy, która zdefiniowała współczesne kino grozy.
Nowi bohaterowie i fabuła, która trzyma w napięciu
Akcja filmu rozgrywa się blisko trzy dekady po pierwszym wybuchu epidemii. Nowe pokolenie dorastało w cieniu zagrożenia i pozornej izolacji. Głównym bohaterem jest Jamie, w którego wciela się Aaron Taylor-Johnson – młody mężczyzna, który opuszcza bezpieczne schronienie na wyspie i rusza na zrujnowany ląd w poszukiwaniu odpowiedzi. Towarzyszy mu Isla (Jodie Comer), a w tle pojawiają się także postaci grane przez Ralpha Fiennesa, Jacka O’Connella i Alfiego Williamsa. Podróż prowadzi ich do miejsca, gdzie wirus powrócił w nowej, jeszcze bardziej nieprzewidywalnej formie.
Film porusza temat traumy pokoleniowej, rozpadu społeczeństwa i walki o przetrwanie – nie tylko fizycznej, ale i moralnej.
The day of judgment. The most anticipated film of the year is now certified fresh at 95% via Rotten Tomatoes.
Get tickets to see #28YearsLater exclusively in movie theatres tomorrow. https://t.co/Y81aXWStMw pic.twitter.com/xq9lPr1lSb
— Sony Pictures (@SonyPictures) June 19, 2025
Reakcje widzów i krytyków
Pierwsze recenzje, zarówno z premier prasowych, jak i pokazów testowych, wskazują na bardzo pozytywny odbiór. Krytycy chwalą powrót do surowego klimatu pierwszego filmu, podkreślając intensywność zdjęć i gęstą atmosferę. Choć nie brakuje głosów, że film nieco powiela motywy znane z poprzednich części, to jednak całość oceniana jest jako udane otwarcie nowej trylogii. Duże uznanie zebrała także gra aktorska – szczególnie Jodie Comer i Aaron Taylor-Johnson zyskali pochwały za wiarygodne, pełne emocji role. Ciekawostką jest także fakt, że Cillian Murphy – gwiazda oryginału – pełni tym razem rolę producenta wykonawczego, co wielu fanów odbiera jako możliwą zapowiedź jego przyszłego powrotu na ekran.
Zazwyczaj szukamy pełnej adrenaliny rozrywki, by znaleźć katharsis. Ekscytujący reboot Danny’ego Boyle’a oferuje także oświecenie — napisał Peter Debruge z Variety.
W trakcie seansu ani razu nie przyszło mi do głowy, że to cyniczna próba powrotu do sprawdzonego materiału ze względów komercyjnych. Zamiast tego czułem, że twórcy wrócili do historii, której alegoryczny komentarz do dzisiejszego ponurego krajobrazu politycznego wydaje się bardziej aktualny niż kiedykolwiek — dodał David Rooney z The Hollywood Reporter.
W chwili pisania tego artykułu opublikowano 200 recenzji, z czego 89% jest pozytywna.

Źródło: Filmweb
Zobacz więcej:
-
- Ten film wrócił po latach i znów jest HITEM. Science fiction, które bije rekordy na Max!
- Przebojowowe kino fantasy. DZIŚ na TVN obejrzysz super HIT!
- Ten film to numer 1 na Max! Idealny dla całej rodziny
- GIGANTYCZNY powrót na Netflix! Serwis przywróci swój największy HIT
- Popularna seria z Disney+ SKASOWANA! Fani uniwersum będą zdruzgotani
Ten film to szajs jakich mało. Kandydat do najgorszych filmów dekady!
Gniot totalny . Początek jeszcze jeszcze czym dalej tym gorzej odradzam ta część
Dobrze rokujący film przez pierwsze 50minut… A później się stacza…
używacie wyrażenia “poprzednich części’ ale doszukałem się jedynie (i to z trudem) jednego tytułu “28 dni później’. Może warto by wspomnieć jak nazywały się pozostałe, skoro rozpisujecie się w kwestii porównań do poprzednich części. Nie każdy jest omnibusem, który zna na wskroś 100 % wyprodukowanych filmów w historii kinematografii.
28 tygodni później.
dziękuję ! 😉 Mogliby wspomnieć w tekscie, skoro tyle detali porównywania do czegoś