Home Strefa filmu Recenzje filmów kinowych i seriale Jak wypada superprodukcja CANAL+ “KLANGOR” w 4K HDR? Polski dramat w skandynawskim klimacie pod lupą jakości CANAL+ 4K Ultra HD!
Jak wypada superprodukcja CANAL+ “KLANGOR” w 4K HDR? Polski dramat w skandynawskim klimacie pod lupą jakości CANAL+ 4K Ultra HD!

Jak wypada superprodukcja CANAL+ “KLANGOR” w 4K HDR? Polski dramat w skandynawskim klimacie pod lupą jakości CANAL+ 4K Ultra HD!

1.42K
0

Stosunkowo niedawno opadł kurz po finale “KRÓLa”, poprzedniego serialu CANAL+, a już teraz mamy okazję śledzić zupełną nowość. “KLANGOR” to jednak produkcja całkowicie odmienna od ekranizacji książki Szczepana Twardocha i bardziej przywodzi na myśl pierwszy duży serial CANAL+ w 4K, czyli “Kruka”. To dramat psychologiczny przywodzący na myśl skandynawskie kryminały, ale nie pomylimy go z żadnym innym serialem. Oceniamy dwa pierwsze odcinki “KLANGORa” oraz premierę serialu w 4K HDR na CANAL+ 4K Ultra HD.

Gdy tylko zadebiutował pierwszy zwiastun “KLANGORa”, odniosłem wrażenie, że brzmiąca w tle muzyka nie do końca oddaje klimat serialu, który będzie na nas czekać. Nie myliłem się, bo już pierwsze kilkanaście minut premierowego odcinka pokazuje, że jest to produkcja o wiele bardziej gęstym i niepokojącym klimacie, aniżeli sądziliśmy do tej pory. Migawki z większości odcinków wprowadziły niezły zamęt, ponieważ mogły przedstawić “KLANGOR” jako serial z dużą dozą dynamicznych scen. Tych nie brakuje, ale całość ma zdecydowanie bardziej stonowane tempo, dzięki czemu ogląda się go tak dobrze.

O czym opowiada KLANGOR?

“KLANGOR” opowiada o Rafale Wejmanie (Arkadiusz Jakubiak) – psychologu pracującym w zakładzie karnym, który musi mierzyć się z rolą ojca na pełen etat. Samodzielnie wychowuje dwie nastoletnie córki Gabi (Katarzyna Gałązka) i Hanię (Matylda Giegżno), ponieważ jego żona (Maja Ostaszewska) pracuje w Niemczech. Widują się regularnie, ale rzadko, dlatego ta codzienna samotność daje mu się we znaki. Wejman będzie gotów przeprowadzić rozmowę i namówić żonę do powrotu, ale zanim się na to zdobędzie, jego życie stanie na głowie. Jednocześnie będzie musiał zmierzyć się z wyzwaniami w życiu prywatnym i zawodowym, ponieważ w więzieniu dochodzi do brutalnych zabójstw, a w trakcie jego nieobecności jedna z córek znika bez śladu. Zaangażowany może w to być jeden z lokalnych surferów Ariel (Maciej Musiał). Pogodny, acz asertywny Rafał Wejman był do tej pory raczej usposobieniem pozytywnego nastawienia do życia, ale nowe okoliczności sprawią, że po wszystkich wydarzeniach może siebie nie rozpoznać w lustrze.

Jak wypada premierowy odcinek KLANGOR?

Wyemitowany w ostatni piątek pierwszy odcinek “KLANGOR” to klasyczne wprowadzenie do nowej historii. To szansa na poznanie bohaterów, ich codzienności, charakterów i problemów. Dość szybko okazuje się, że prawie każdy z nich dźwiga na barkach pewien ciężar i tylko kwestią czasu jest brutalne pozbycie się go za wszelką cenę. Dramat, jaki spotyka Wejmanów, to historia, która była wielokrotnie opowiadana, ale ze względu na interesujący casting oraz warstwę realizacyjną serialu, szansa na przeżycie go wraz z bohaterami jest zupełnie inna. Ewidentnie widać, że głównym wątkiem “KLANGORa” będzie droga, którą pokona postać Arkadiusza Jakubika. A będzie to droga wyboista i może nawet prowadzić donikąd. Jednocześnie jednak tytuł serialu odnosi się do trąbiącego głosu wydawanego przez żurawie, który ma nieść nadzieję na zmiany. 

Jeśli pierwszy odcinek nie sprawi, że będziecie zainteresowani fabułą, to zdecydowanie warto jest dać szansę następnemu i dopiero wtedy zdecydować, czy będziecie chcieli kontynuować seans. W “KLANGORZE” nikt się nie spieszy. Jak na dłoni widać, że każde ujęcie i kadr zostały skrupulatnie zaplanowane, co skutkuje znakomitą grą światła i barw. Całość utrzymana jest w bladych kolorach i tylko żółta kurtka głównego bohatera zdaje się być jaśniejszym lub wręcz jaskrawym elementem krajobrazu. Stonowane kolory nadają serialowi chłodnego klimatu, co potęgowane jest przez szalejący wiatr i pochmurną ścieżkę dźwiękową (na której wydanie bardzo liczę!). Do złudzenia przypomina to skandynawskie produkcje, ale co istotne, taki efekt nie był osiągnięty tylko w postprodukcji, bo wpływ na to, jak wygląda serial miał też wybór lokalizacji. Świnoujście i nadmorskie okolice znakomicie tworzą scenografię do wydarzeń, które śledzimy. Nie każdemu będzie odpowiadać tak powolne tempo i bijący z ekranu chłód, ale jeśli Wam się to spodoba, to wsiąknięcie.

Scenografia, realizacja, 4K i HDR w KLANGORZE

Serial “KLANGOR”, podobnie jak wcześniej “Król” czy “Nielegalni” to produkcja kręcona w 4K i emitowana w na CANAL+ 4K Ultra HD. Kanał oferuje nam też HDR w standardzie HLG, czyli tym najbardziej zgodnym z odbiornikami SDR. Mimo wszystko różnica pomiędzy wersją online, a tą na dekoderze jest zauważalna. HDR pozwala lepiej zaistnieć skrajnym barwom, które w zwykłej wersji mogą tracić na atrakcyjności. Dzięki niemu też sceny rozgrywane w mroku są bardziej czytelne, a kontrast pomiędzy jasnymi i ciemnymi obszarami kadru jest lepiej zarysowany. Pod względem ostrości obrazu nie można nic zarzucić “KLANGORowi”, choć nadal można tylko żałować, że jedynym miejsce, gdzie zobaczymy serial w 4K i HDR jest kanał telewizyjny CANAL+ 4K Ultra HD.

Zapowiedzi o wprowadzeniu ultra wysokiej rozdzielczości na platformę online CANAL+ zamilkły, a całość jakby utknęła w martwym punkcie. A szkoda, bo “KLANGOR” to kolejna produkcja, którą ze zdecydowanie większą przyjemnością ogląda się w jak najlepszej oprawie audio-wizualnej, bo przecież na dekoderze dysponujemy też dźwiękiem przestrzennym, który robi ogromną różnicę. A mowa tu o ujęciach wewnątrz, którym dźwięk 5.1 nadaje lepszego brzmienia (rozchodzącego się echa po korytarzach zakładu) czy zdjęciom plenerowym, gdy z centralnego głośnika słyszymy tylko dialogi, a wokół nas szumi wiatr z odgłosami portu w tle.

Czy warto obejrzeć KLANGOR w 4K?

Oceniając fabularnie “KLANGOR” po seansie dwóch odcinków mogę napisać, że otrzymaliśmy bardzo ciekawie zarysowaną historię, która na przestrzeni ośmiu epizodów powinna mieć szansę dobitnie wybrzmieć i pozostawić dobre wrażenie. Na ostateczną ocenę jeszcze przyjdzie czas, natomiast pod względem technicznym “KLANGORowi” trudno cokolwiek zarzucić, bo na większych ekranach prezentuje się znakomicie, tworząc aurę tajemniczości i niepokoju, przez co zaangażowanie się w seans przychodzi bardzo łatwo.


Przeczytaj więcej na temat streamingu i serwisów VOD:

Advertisement

(1419)

0 0 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy poznać twoje zdanie na ten tematx
()
x